Znamy nowy odczyt inflacji w Polsce. Jest źle

GUS opublikował wstępny odczyt dot. inflacji w listopadzie.

Inflacja CPI w Polsce jest na najwyższym poziomie w XXI wieku. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie 2021 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku wzrosły o 7,7 proc. - wynika z najnowszego komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego. Względem października wskaźnik CPI podniósł się o 1 proc.

Inflacja znów rośnie!

Co powinno nas martwić, po raz ostatni wyższą inflację GUS odnotował w grudniu 2000 r. Wtedy było to 8,5 proc.. Oznacza to, że w XXI w. ceny nie rosły jeszcze w takim tempie jak teraz.

Co ważne, ten niepokojący trend trwa już od kilku ostatnich miesięcy. W październiku inflacja wyniosła blisko 7 proc., we wrześniu ok. 6 proc., w sierpniu było to 5,5 proc. - wtedy po raz pierwszy od 2001 roku przekroczyła barierę 5 proc. W lipcu inflacja wynosiła 5 proc., w czerwcu 4,4 proc., w maju 4,7 proc.

Skąd bierze się ten skok cen? Eksperci zauważają, że to efekt drogiego paliwa (skok o aż 36,6 proc. w skali roku). Do tego dochodzą nośniki energii, które podrożały o 13,4 proc.. Żywność i napoje bezalkoholowe są droższe o 6,4 proc. 

Do tych czynników dochodzi też polityka socjalna rządu (program 500+ czy 13. i 14. emerytura dla seniorów), który od 2016 r. wprowadził na rynki sporo pieniądza, który nie miał pokrycia w produkcji. Wiele złotych dodrukowano też w czasie pandemii COVID-19. Inflacja była początkowo tłumiona przez lockdowny. Gdy jednak skończono z polityką zamykania gospodarki, zwiększona cyrkulacja pieniądza podniosła inflację.

Dokładne dane dot. inflacji z mijającego właśnie miesiąca poznamy w połowie grudnia.

Co teraz zrobi zaś Rada Polityki Pieniężnej, organ zarządzający Narodowym Bankiem Polski? Zapewne znów podniesie że stopy procentowe, co będzie mocnym ciosem w kredytobiorców.

Dzisiejsze wstępne dane GUS-u o inflacji to ostatnia tego typu publikacja w tym roku. Wstępny szacunek inflacji za grudzień poznamy dopiero 7 stycznia 2022 r.

Zarabiaj na handlu kryptowalutami nawet 5 tys zł dziennie