Zarobił na giełdowych spadkach 2,6 miliarda dolarów. Inni dalej to robią!

Przez
Tomasz Rozmus
-
4 min czytania

Ten człowiek zarabiał na spadkach podczas paniki na rynkach, jaką mogliśmy zaobserwować w ostatnim czasie. Jak widać, skorzystał on z maksymy: „bądź chciwy, gdy inni się boją, bój się, gdy inni są chciwi”.

Bill Ackman

Spis treści:

  • Jak inwestorzy zarabiają na spadkach giełdowych  
  • Krótka sprzedaż akcji spółek najbardziej dotkniętych zapaścią gospodarczą 

Bill Ackman, menadżer funduszu hedgingowego od paru dni jest wymieniany na salonach jako jeden z wielu, który zarobił w czasie ostatnich spadków giełdowych. Tak, jeden z wielu, bo tak, jak on postąpili ci, którzy głośnio mówili o możliwości tąpnięcia rynku w pierwszym kwartale 2020 roku. Ackman zdaje się, zarobił najwięcej, gdyż w swoim liście do inwestorów Pershing Square Capital Management wyjawił zysk z krótkiej sprzedaży na poziomie 2,6 mld USD. 

Jak można zarobić na spadkach?

Wszyscy, którzy zarobili na spadkach lub dalej to robią, wykorzystują tzw. krótką sprzedaż. Mówiąc slangiem traderskim: „sprzedajesz coś, czego nie masz, czyli grasz na krótko”. Mechanizm ten brzmi może skomplikowanie, ale jest banalnie prosty.

Działa to w ten sposób, że pożyczasz od kogoś np. akcje, które w danej chwili są warte na giełdzie 100 USD, w tym samym momencie sprzedajesz je po tej cenie. Masz dług i musisz go oddać – czyli jeżeli pożyczyłeś jedną akcję, to musisz ją zwrócić (odkupić z rynku i oddać). Gdy kurs akcji spadnie np. do 80 USD wówczas inwestor/spekulant odkupuję ją z rynku i oddaje temu, od kogo pożyczył. Różnica powstała między sprzedażą (100 USD) a odkupieniem akcji z rynku (80 USD).Twoim zyskiem jest – 20 USD!

Brzmi dobrze? No tak, ale, jak pożyczyć akcje czy inne instrumenty finansowe, aby móc je „sprzedać krótko”, czyli zarobić na spadkach? U każdego brokera na platformie masz przycisk KUP lub SPRZEDAJ. Chcąc spekulować na spadki, korzystasz z przycisku „sprzedaj” a Ty sam nie musisz od nikogo nic pożyczać – broker załatwia to za Ciebie. Wydaje się banalnie proste i dla osób które są powiązane z rynkiem to normalna procedura. Prawdziwą sztuką jest dobrze obstawić. 

Dlaczego gra na spadki w określonych sytuacjach ma sens?

Osoby, które zarobiły na ostatnich spadkach, korzystały głównie z krótkiej sprzedaży na amerykańskich akcjach oraz na ETF-ach. Spadek aktywności gospodarczej przełożył się na spadek wycen akcji, stąd spekulanci mogli na nich zarobić „grając krótko”.

Dla przykładu, szalejąca pandemia spowodowała, że większość obywateli nie tylko w USA, ale na całym świecie została zamknięta w domach. Weźmy pod uwagę chociażby akcje spółki, serwującej każdego dnia milionom ludzi dobrą kawę – mowa tu o Starbucks. Ograniczona konsumpcja kawy w ostatnich tygodniach przekłada się nie tylko na utratę zaplanowanych zysków, ale również duże straty spowodowane kosztami utrzymania personelu i lokali na całym świecie.

To wszystko przekłada się na spadek wyceny spółki. Dlatego też Ci, którzy obstawili spadek kursu ceny akcji firmy Starbucks na początku marca, pod jego koniec mogli liczyć na spory zysk. Na początku miesiąca (marzec) można było „sprzedać krótko” akcje za około 80 USD i na koniec „odkupić i oddać” za 60 USD. Potencjalny zysk to 20 USD na każdej akcji.

Inwestorzy postanowili również zarobić na spadkach branży hotelarskiej, której obroty w niektórych miejscach obniżyły się prawie do zera. Sieci hotelowe Marriott i Hilton były głównymi celami „krótkiej sprzedaży”. Podobnie było z producentem maszyn budowlanych – Caterpillar. 

Krótka sprzedaż jest o tyle ryzykowna, że należy „odkupić” pożyczone akcje w odpowiednim momencie, gdyż jak historia pokazuje, akcje dobrych spółek odrabiają z czasem straty i wychodzą na nowe szczyty. Trzymanie krótkiej pozycji, podczas gdy rynek rośnie, może się bardzo źle skończyć, szczególnie dla początkujących spekulantów.

Jak sam Ackman przyznał, zarobione pieniądze wykorzystał już na zakupy innych spółek, które mają mu dać zarobić po odbiciu rynków. Spółki, jakie kupił to Agilent, Berkshire Hathaway, Hilton, Restaurant Brands International Inc. Nabył również firmę Starbuck, która dała mu najpierw zarobić na spadkach. Czy to może oznaczać, że Wall Strett już zaczyna kupować?

Aby dobrze zrozumieć temat, przeczytaj ten artykuł: Czym jest rynek niedźwiedzia (bessa) i jak długo trwa?

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 4.8 z 5
Liczba ocen: 5
Komentarze
Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję