Wielki Brat patrzy! Czy brytyjska agencja podatkowa stanie do walki z przestępcami na rynku kryptowalutowym?

1 min czytania

Brytyjski organ podatkowy rozważa inwestycję w narzędzie, które umożliwiłoby mu analizę danych znajdujących się na blockchainie. Wszystko po to, by móc w łatwy i szybki sposób zidentyfikować przestępców wykorzystujących kryptowaluty!

kryptowaluty-brytyjska-agencja-podatkowa.png

Spis treści:

  • HMRC podejmuje walkę z anonimowością
  • Zapotrzebowanie na nowe narzędzia analityczne rośnie wraz z rozwojem technologii

HMRC podejmuje walkę z anonimowością

Zgodnie z doniesieniami Finance Magnates 17 stycznia bieżącego roku HM Revenue and Customs (HMRC) – brytyjska agencja podatkowa opublikowała otwartą umowę o wartości 100 tysięcy funtów szterlingów (około 130 tysięcy dolarów). W jej ramach poszukiwane jest narzędzie, które pozwoliłoby nie tylko na identyfikację nielegalnych transakcji, ale również wyłonienie użytkowników uchylających się od płacenia podatków. 

HMRC jest gotowe przeznaczyć około 130 tysięcy dolarów na takie rozwiązanie. Wszelkie propozycje będą rozpatrywane do 31 stycznia. Kontrakt zostałby zawarty na okres roczny, począwszy od 17 lutego.

Transakcje kryptowalutowe są publicznie rejestrowane na blockchainie. Mimo iż one same zwykle mają charakter ogólnodostępny, użytkownicy, którzy ich dokonują, nie są nam znani.

– podkreśliła brytyjska agencja podatkowa.

Głównym celem, jaki założył sobie organ HMRC, jest uzyskanie licencji na narzędzie analityczne umożliwiające śledzenie co najmniej siedmiu największych kryptowalut. Wśród nich znalazły się: Bitcoin (BTC), Bitcoin Cash ( BCH), Ether ( ETH), Ethereum Classic (ETC),  Litecoin (LTC), Tether ( USDT) oraz XRP.

Brytyjska agencja podatkowa preferuje rozwiązanie, które pozwoliłoby także na podążanie za prywatnymi monetami takimi, jak: Monero (XMR), Zcash (ZEC) czy Dash ( DASH).

Zapotrzebowanie na nowe narzędzia analityczne rośnie wraz z rozwojem technologii

Nie ulega wątpliwości fakt, iż przestępczość pojawia się w każdym segmencie rynku. O ile rozwój nowych technologii im sprzyja, o tyle odpowiednie organy powinny opracować specjalne narzędzia, które pomogłyby im w identyfikacji cyberprzestępców. Wina nie leży bowiem po stronie kryptowalut.

Dobrym przykładem firmy zajmującej się analizą danych na blockchainie jest, chociażby Chainalaysis. Nie tak dawno w swoim najnowszym raporcie odnośnie cyber-przestępczości wspomniała ona o tym, że istnieją kroki, jakie organy ścigania mogłyby podjąć, by walczyć między innymi z praniem brudnych pieniędzy.

Zobacz również: Jaką rolę odegra Bitcoin w 2020 roku? Oto kilka scenariuszy!

Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję