W marcu Telegram wyda własną sieć blockchain i swój token Gram

1 min czytania

Komunikator Telegram planuje wydać własną sieć blockchain i token dla swojej platformy Telegram Open Network (TON). O tych planach pisaliśmy w październiku, ale dziś wiemy, że ich realizacja ma być już w marcu tego roku. Na ten moment aplikacja Telegram plasuje się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych aplikacji komunikacyjnych na świecie.

Fenomen Telegrama
Aktywni użytkownicy liczą 200 milionów miesięcznie. Na etapie oferty ICO projekt zebrał prawie 2,7 miliarda dolarów w dwóch prywatnych rundach, zarówno dla aplikacji Telegram jak i jego przyszłej platformy TON. Co prawda nie potwierdzono konkretnej daty wejścia TON w życie, ale jak wskazują źródła, platforma jest już w 90 procentach gotowa. Marcowe oszacowanie może jednak ulec zmianie z uwagi na „innowacyjny charakter rozwoju”, jak wskazuje zespół założyciela Telegrama Pavela Durova.
Jak już informowaliśmy, TON ma działać jako "nowy sposób wymiany danych". Ma ją zasilać własna kryptowaluta platformy "Gram". Swoje inwestycje w projekt publicznie potwierdziło dwóch dużych rosyjskich przedsiębiorców: współzałożyciel usługi płatniczej „Qiwi” - Sergiej Solonin oraz współzałożyciel ogromnej firmy mlecznej „Wimm-Bill-Dann” - David Yakobashvili. Krążą również plotki, że projekt poparł także rosyjski miliarder i były właściciel Chelsea FC - Roman Abramovich.
Telegram zagrożeniem dla krajowych gosporarek!
W październiku zespół Pavela Durova wskazywał, że TON był gotowy w 70 procentach. Po ogłoszeniu tej informacji, rząd Iranu zwiększył ograniczenia wobec tej aplikacji jedynie do przesyłania wiadomości. Rząd oświadczył, że jakakolwiek współpraca z aplikacją, która ma na celu uruchomienie token Grama, będzie uważana za działanie przeciwko bezpieczeństwu narodowemu i zakłócenie bezpieczeństwa gospodarki narodowej. W Iranie na Telegram jest już wymuszona seria zakazów.
W Rosji, ojczystym kraju Durova, aplikacja również została zablokowana.  Oficjalnym powodem była odmowa udostępnienia kluczy szyfrujących aplikacji władzom, zgodnie z lokalnym prawem telekomunikacyjnym. Pomimo tego, nadal około 10 milionów użytkowników Telegramu pochodzi z Rosji

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 1
Komentarze
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję