Token MEME – ogromny hype i duży zrzut

Podczas gdy większość czołowych kryptowalut oraz znaczna część najpopularniejszych projektów z sektora DeFi traciła wczoraj na wartości, uwagę inwestorów przykuł token MEME, który dynamicznie piął się na szczyt. Po mocnym hype przyszedł jednak czas na bolesny upadek...

Najważniejsze informacje:

  • Projekt obiecujący użytkownikom pomoc w szybkim tworzeniu nowych DeFi przeżył swoją chwilę chwały – nie trwała ona jednak zbyt długo
  • Podczas gdy rynki zalane zostały czerwienią, kurs tokena MEME wzrósł o 48,22% w trakcie wczorajszej sesji
  • Obecnie ten sam coin znajduje się na równie wysokim minusie w zakresie dobowym, wynosi on dokładnie 47,64% 

Mocna pompa i ogromny spadek

Token MEME znalazł się w kręgu zainteresowań wielu osób po dynamicznym wzroście. Podczas, gdy na wielu wykresach lała się krew, coin ten zaliczył dziki rajd. Wzrosty rozpoczęły się w minioną sobotę z poziomu 340 USD. W ciągu kilku dni projekt ten ustanowił swoje nowe ATH cenowe w wysokości 2 024 USD za monetę.

Dynamiczna zmiana kursu mogła stanowić zachętę do wejścia w rynek dla wielu osób. Wczorajsza sesja na MEME została otwarta przy 1 063,23 USD, zamknięcie nastąpiło zaś na 1 575,89 USD – co dało mu wzrost o 512,66 USD, czyli 48,22%.

Wykres tokena MEME. Źródło: coinmarket.com

Jak można było zakładać, token ten nie utrzymał się zbyt długo na tak wysokim poziomie. Jego kurs spadł do 1 000,66 USD za monetę, co przekłada się na 47,64% stratę w zakresie 24-godzinnym. Należy przy tym dodać, że zmożone zainteresowanie tym projektem zbiegło się w czasie z wprowadzeniem go na giełdę kryptowalutową Poloniex.

MEME – wartość wytworzona z powietrza

Inwestorzy przede wszystkim powinni zwrócić uwagę na fakt, iż jest to kolejny projekt z sektora DeFi, za którym stoi nieznany twórca. Wobec tego rodzi on spory niepokój oraz szereg wątpliwości – pamiętamy bowiem, jakie kontrowersje wiązały się, chociażby ze SushiSwapem, który również był dziełem anonimowej postaci. 

Co ciekawe sama geneza MEME leży u podstaw żartu Jordana Lyalla (kierownika ds. zdecentralizowanych produktów finansowych w ConsenSys). Jakiś czas temu mężczyzna ten zaczął ironicznie reklamować nieistniejący wówczas projekt, pozwalający każdemu użytkownikowi na uruchomienie DeFi w zaledwie 5 minut. Kilka godzin później ktoś podchwycił ten pomysł, przeistaczając go z niewinnego dowcipu w rzeczywistość.

W momencie, gdy token MEME odnotował najwyższy dzienny obrót, Jordan Lyalla odniósł się do tego incydentu, twierdząc, iż jest to istne szaleństwo pokazujące nam, jak szybko można wykreować wartość z powietrza.

Proszę przestańcie kupować MEME, to wszystko wymyka się spod kontroli. Prawdopodobnie stracicie pieniądze.

ostrzegał jeszcze w połowie sierpnia.

Od tego czasu token ten zaczął jednak nabierać niekontrolowanego rozpędu, gromadząc rzeszę fanów w mediach społecznościowych. Obecnie MEME mocno skoncentrował się na tokenach NFT, próbując wybić się na ich rosnącej popularności...

Zobacz również: Kryptowaluty mają tendencję do odbicia, gdy traderzy wykazują strach

Zarabiaj na handlu kryptowalutami nawet 5 tys zł dziennie