STO - co oznacza ten akronim i co się za nim kryje...

Przez
Jan Rybski
-
8 min czytania

Co kryje się za terminem STO? Czym jest ten proces? Kto może przeprowadzić taką zbiórkę? Jakie wady i zalety jej towarzyszą? Odpowiedzi na te oraz wiele innych pytań znajdziesz poniżej!

co to jest STO

Spis treści:

  • Do czego służy tokenizacja?
  • Do czego służą tokeny?
  • Czym są aktywa?
  • STO – czym jest?

Do czego służy tokenizacja?

Żeby odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule tego postu, odpowiedzmy sobie wpierw na pytanie, co to w ogóle jest ta tokenizacja? Powszechnie termin ten można łączyć z zatwierdzaniem bankowych transakcji płatniczych on-line. Niektóre banki stosują ten sposób potwierdzenia tych transakcji przy pomocy specjalnego tokenu wygenerowanego przez generator tokenów, czyli pewnej sekwencji liczb. Na ogół jednak token otrzymujemy dziś wygenerowany na ekran naszego smartfona i przy jego użyciu, czyli wpisaniu kodu potwierdzającego transakcję, zwalniamy ją, akceptujemy. Także system Blik, coraz powszechniejszy w użyciu do zatwierdzania transakcji płatniczych poza systemem bankowym, jest de facto zewnętrznym, poza bankowym systemem do generowania tokenów zatwierdzających transakcje.  W powyższych przypadkach mówi się o „payment tokenisation”, czyli o tokenizacji płatności. Tutaj jednak proces tokenizacji odbywa się przy użyciu tokenu generowanego bez użycia technologii blockchain.

Do czego służą tokeny?

Podobnie ma to miejsce w przypadku autoryzacji dostępu do strony internetowej za pomocą hasła, tokenu autoryzującego –  to też swego rodzaju tokenizacja. Tokenu używamy zatem zasadniczo w procesach zabezpieczających korzystanie z technologii internetowej. I stąd już jest blisko do zastosowania tokenów w procesach powiązanych z  technologią blockchain. Pozostawmy jednak na uboczu naszych rozważań wszelkie inne tokeny i "tokenizacje" i skupmy się tutaj na procesach tokenizacji przy użyciu technologii blockchain lub szerzej (o czym było w jednym z moich poprzednich postów) – technologii godnych zaufania. 

Często rozumie się proces tokenizacji przy użyciu technologii blockchain  jako proces "emisji tokenów" (token issuance). Myślę jednak, że należy w tym przypadku podejść do definicji „tokenizacji” bardziej systemowo, tj. zintegrować w niej wszelkie czynności związane z upłynnianiem aktywów (jakiekolwiek i czyjekolwiek by one nie były) przy zastosowaniu technologii godnych zaufania. Ograniczenie pojęcia tokenizacji tylko do samego emitowania tokenów to tak, jakby na przykład mówić o produkcji samochodów, ograniczając ten proces tylko to fizycznego montażu aut na taśmie produkcyjnej, bez prac projektowych i czynności po-montażowych.

Zgodnie zatem z powyższym, „tokenizacja” taka, jaką ją rozumiemy w związku z ofertą usług związanych z tym procesem, oznacza wszelkie działania i czynności organizacyjno-informatyczne związane z upłynnianiem aktywów na drodze ich digitalizacji poprzez emisję tokenów przy zastosowaniu technologii godnych zaufania

Tak, jak już pisałem w jednym z moich wcześniejszych postów, ponieważ procesy tokenizacji aktywów przeprowadzamy w oparciu o zapisy Ustawy o Tokenach i Świadczeniodawcach Usług związanych z Technologiami Godnymi Zaufania Księstwa Liechtenstein z 3 października 2019 roku, to „token” definiujemy w rozumieniu tej Ustawy, czyli jako przedmiot relacji prawnej, reprezentujący sobą prawa, w rozumieniu uprawnienia czy roszczenia.  

Czym są aktywa?

Token, tokenizacja, technologie godne zaufania, emisja tokenów  – te pojęcia mamy zatem już zdefiniowane. Ale pojawia się nowe pojęcie: aktywa. I wraz z nim pojawiają się przysłowiowe schody. Bo znaczeń tego pojęcia jest zaprawdę wiele, a żadne nie ma bezpośredniego nawiązania do aktywności, aczkolwiek aktywa są z nią związane, gdyż przede wszystkim są one wynikiem nakładu sił i środków, pracy i kapitału. Obok aktywów materialnych mamy także aktywa niematerialne, które w dzisiejszym świecie nabierają coraz większego znaczenia, wymieniając tutaj chociażby prawa związane z ochroną patentową, czy znakiem towarowym, prawa autorskie, ale i  goodwill przedsiębiorstwa a ostatnio wartość marketingowa (o czym będzie osobno). Wszystkie one rozszerzają znacznie obszar znaczeniowy pojęcia „aktywa”. Wydaje się, że najlepszą dla procesów tokenizacji jest definicja „syntetyczna”, określająca aktywa jako coś wartościowego (w sensie posiadającego wartość w sensie ekonomicznym), należącego do osoby, przedsiębiorstwa lub organizacji, i co może być użytego do spłaty zobowiązania – należności lub długu. Tak pojemna definicja tego pojęcia otwiera przed procesami tokenizacji trudne jeszcze dzisiaj do ocenienia możliwości, a jednocześnie koresponduje najlepiej z definicją tokenu w rozumieniu ww. Ustawy Księstwa Liechtenstein.

STO – czym jest?

W wielu wypowiedziach na temat tokenizacji aktywów pojęcie aktywów sprowadza się  do udziałów w spółce (czy to w spółce z o. o. czy też akcyjnej), gdzie tokeny wyemitowane w procesie ich publicznego oferowania, zwanym Security Token Offering (STO), reprezentują sobą prawo do udziałów lub akcji emitenta (lub zleceniodawcy emitenta, w przypadku emitenta zastępczego). W takim przypadku wydaje się, że lepiej jest jednak mówić o Equity Token Offering (ETO), jako swoistej rodzajowo podgrupie procesów STO, gdzie token reprezentuje sobą jednoznacznie prawa udziałowe (equity = udział w spółce; pojedyncza część, na które podzielony jest kapitał zakładowy spółki). W przeciwnym razie spektrum aplikacyjne procesów tokenizacji aktywów, określane jako STO, ulegnie znacznemu ograniczeniu pojęciowemu, na niekorzyść dywersyfikacji i wykorzystania możliwości, jakie w nich tkwią.

Pomocna w rozwiązania tego problemu jest Ustawa Księstwa Liechtenstein, z której wywieść można pojęcie Asset-backed Token Offering (ATO), czyli ofertowanie tokenów opartych o aktywa. Wydaje się to być propozycja odpowiadająca „duchowi” procesów gospodarczych realizowanych w oparciu o  technologie godne zaufania oraz wychodząca naprzeciw nadziejom wiązanym (i słusznie) z gospodarką tokenową. Tym bardziej że pojęcie "security" jest wysoce niejednoznaczne. W znaczeniu dosłownym „security token” może oznaczać także token kaucyjny (security = kaucja). Jednak w procesie tokenizacji aktywów rzeczowych token nabiera de facto funkcję reprezentanta prawa do współwłasności i/lub prawa do zastawu, przechowywanego przez podmiot trzeci, np. wyspecjalizowany w tym depozyt  (np. depozyt złota na lotnisku Kloten w Szwajcarii, depozyt w muzeum lub w sejfie bankowym i tym podobny depozyt), ale także i będący w sądowym depozycie rejestrowym (o czym będzie na tym blogu osobno).

Jak zatem widzimy, pojęcie „security token” nie jest jednoznaczne i w odniesieniu do akcji czy udziałów zawęża lub wprost wypacza ono reprezentowane przez token prawa (o czym będzie osobny post). 

Prawa związane ze współwłasnością, czy  zastawem, podlegają zapisom kodeksu cywilnego odnośnie do praw rzeczowych, i są zasadniczo odmienne od praw związanych z udziałem (czy akcją w spółce), związanych z prawem spółek handlowych. Objęcie tokenów "udziałowych" i "rzeczowych" wspólną nazwą jest zatem niesłuszne. Jeśli akronim STO ma być w ogóle stosowany w odniesieniu do oferowania tokenów reprezentujących prawa "udziałowe", to proces ten nie powinien nazywać się „security token offering”, tylko „securities token offering”, gdyż to „securities” oznaczają "inwestycję w spółkę lub obligacje państwowe, która może podlegać handlowi na rynkach finansowych i która przynosi dochód inwestorom" (securities mogą oznaczać też ogólnie wierzytelności, papiery dłużne). Chyba że mamy na myśli oferowanie tokenów bezpiecznych (raczej w sensie zabezpieczonych), gdyż "security" znaczy także nomen omen bezpieczeństwo, które powinno być jednak immanentną cechą wszystkich tokenów.

Zatem raz jeszcze: jeśli token ma reprezentować sobą prawa korespondujące z udziałem w spółce i być tym samym powiązany z udziałami (akcja to szczególna forma udziału), to powinno się o nim mówić bardziej jako o "equity token"  a nie jako o "security token".  Nazywanie jednych z nich "security tokens", oznaczałoby, że są emitowane tokeny, które nie są bezpieczne. To może spowodować, że wszystkie tokenizacje będą objęte pojęciem STO, a takie postawienie sprawy z punktu widzenia rynku byłoby wadliwe, chociażby  ze względu na bardzo różnorodne prawa, jakie tokeny mogą sobą reprezentować. 

Jeśli zatem mamy do czynienia z tokenami opartymi o konkretne wartości (i reprezentującymi jasno zdefiniowane i egzekwowane prawa) to należy raczej mówić o "asset-backed tokens", czyli o tokenach opartych o aktywa (wartości). 

Ważnym jest przy tym, aby w procesie tokenizacji aktywów rzeczowych brał udział podmiot pełniący funkcję „fizycznego walidatora”, czyli osoba (fizyczna lub prawna) gwarantująca zgodne z umową wyegzekwowanie na systemach godnych zaufania praw (uprawnień/roszczeń)  reprezentowanych przez token wobec rzeczy, zgodnie z prawem rzeczowym. Walidator powinien posiadać dowód potwierdzający tytuł własności emitenta tokenów (lub zleceniodawcy emitenta) do rzeczy, która ma podlegać tokenizacji. Ponadto  emitent powinien podjąć czynności, które dadzą inwestorom poczucie bezpieczeństwa, że prawa reprezentowane przez token będą zrealizowane lub mają szansę na bycie wyegzekwowanymi, zgodnie z ich prezentacją w informacjach bazowych (np. Whitepaper). 

Nota bene, właśnie odnośnie tokenów reprezentujących sobą prawo do udziałów, tak chętnie nazywanymi security token, egzekucja uprawnienia do dywidendy w formie jej wypłaty jest praktycznie niemożliwa. Inwestorzy liczący na "bieżące" korzyści ze swej inwestycji, które mają być realizowane właśnie w formie wypłaty dywidendy, często mogą się bardzo przeliczyć, tym bardziej że do obiecanych korzyści w dłuższym horyzoncie czasowym, w formie wzrostu wartości udziałów, które objęte przez nich tokeny reprezentują, może także w ogóle nie dojść, vide polska giełda NewConnect. Ale o tym będzie w jednym z moich kolejnych wpisów.

Na koniec tego wpisu dłużny jestem jeszcze Państwu zapowiadaną wcześniej listę aktywów, które mogą podlegać tokenizacji. Ale ponieważ ten post "rozrósł" nam się znacznie, poświęćmy tematowi aktywów do tokenizacji kolejny wpis.

Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję