Sieć generatorów fałszywych kodów QR okradała użytkowników z BTC

1 min czytania

Sieć generatorów fałszywych kodów QR okradała użytkowników. W ciągu 4 tygodni zebrała ponad 45 tysięcy dolarów w Bitcoinach.

uwaga na fałszywe generatory

Spis treści:

  • Hakerzy nie śpią
  • Inne podejrzane działania

Hakerzy nie śpią

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, zidentyfikowano kilka stron, które okradały użytkowników z Bitcoinów pod pretekstem przekonwertowania adresu publicznego portfela kryptowalutowego na kod QR. W rzeczywistości przydzielano im adres BTC należący do oszusta. O fakcie tym poinformował Harry Denley – dyrektor ds. bezpieczeństwa platformy MyCrypto. Umieścił on tweeta, w którym ostrzegł przed fałszywymi witrynami. 


Okazało się, że łącznie istnieje ich aż 9. Co ciekawe, wszystkie posiadają ten sam interfejs. To z kolei oznacza, iż mogły zostać stworzone przez jedną osobę.

Oto one:

  • bitcoin-barcode-generator.com
  • bitcoinaddresstoqrcode.com
  • bitcoins-qr-code.com
  • btc-to-qr.com
  • create-bitcoin-qr-code.com
  • free-bitcoin-qr-codes.com
  • freebitcoinqrcodes.com
  • qr-code-bitcoin.com
  • qrcodebtc.com

Środki pozyskiwane od użytkowników trafiały na pięć różnych adresów BTC. Razem znalazło się na nich ponad 7 Bitcoinów – około 45 tysięcy dolarów.

Inne podejrzane działania

Ale to nie koniec tej historii. Na jaw wyszło bowiem, że te same serwery hostują blisko 450 innych stron internetowych. Wśród nich możemy wyróżnić akceleratory transakcji Bitcoinowych. Tego typu witryny składają obietnicę przyśpieszenia transferu środków w BTC. W ten sposób podejrzane strony wyłudzały od użytkowników 0,001 BTC, czyli około 6,5 USD za każdą transakcję. Łącznie udało im się zebrać 17,6 BTC. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób się reklamowały.

Nie tak dawno wspominaliśmy również o tym, że hakerzy zaczęli wykorzystywać epidemię koronawirusa do wyłudzania kryptowalut. Taktyka przez nich obrana jest mocno zróżnicowana. Niektórzy podszywają się pod znane organizacje charytatywne, wysyłając do potencjalnych ofiar e-maile z prośbą o datek w BTC. Inni tworzą aplikacje, które rzekomo śledzą rozprzestrzenianie się wirusa w czasie rzeczywistym. W efekcie urządzenia osób, które zdecydują się je pobrać, zostają zainfekowane złośliwymi oprogramowaniami. Tego typu przykładów jest wiele. Warto więc zachować szczególną ostrożność i uważać na to, gdzie i komu przelewa się środki oraz, co i skąd instalujemy. 

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 2
Komentarze
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję