Rosja chce chronić obywateli przed kryptowalutami

Rosyjskie władze planują chronić inwestorów przed potencjalnym ryzykiem związanym z handlem aktywami cyfrowymi.

Duma Państwowa – niższa izba Zgromadzenia Federalnego Rosji – uważa, że kryptowaluty mogą być bardzo niebezpiecznym narzędziem finansowym dla prywatnych inwestorów. W związku z tym władze zamierzają wdrożyć ramy regulacyjne dotyczące handlu z nimi. Informację przekazano w nowym komunikacie.

Według lokalnych mediów, rosyjski rząd powtórzył swoją negatywną opinię na temat kryptowalut. Anatolij Aksakow – przewodniczący Komisji Dumy ds. Rynku Finansowego – stwierdził, że ta klasa aktywów może przynieść inwestorom znaczne zyski, ale jednocześnie jednak może być bardzo niebezpieczna. Z tego też powodu ustawodawca powinien narzucić konkretne zasady.

- Aktywa cyfrowe są tematem naszej szczególnej uwagi i tutaj przyjrzymy się, jak maksymalnie chronić naszych obywateli podczas inwestowania w waluty cyfrowe i aktywa cyfrowe, ponieważ jest nowe narzędzie i jest to [tj. inwestowanie w nie] dość trudne dla niewykwalifikowanego inwestora - powiedział. - Z pewnością musimy zapewnić konkretne przepisy, aby chronić inwestora nieprofesjonalnego przed nieprzemyślanymi inwestycjami w waluty cyfrowe - dodał.

Z drugiej strony, Alexander Abramov – dyrektor naczelny w Instytucie Stosowanych Badań Ekonomicznych – sprzeciwił się potencjalnym regulacjom. Według niego aktywa cyfrowe pozytywnie wpłynęły w ostatnich latach na rynki zachodnie, ponieważ ludzie uważają je za atrakcyjny instrument inwestycyjny. Prywatne kryptowaluty również z powodzeniem konkurują ze scentralizowanymi rządowymi projektami monetarnymi, podsumował.

Nie tak dawno Anatolij Gawrilenko – założyciel firmy zajmującej się bankowością inwestycyjną Alor Group – wyraził opinię, że bitcoin i altcoiny to przejawy ludzkiej wolności. W efekcie nawet jeśli władze zabronią ich, społeczeństwo zawsze znajdzie sposób na poradzenie sobie z takimi barierami.

- Kryptowaluta to pewien symbol wolności, wolności finansowej, to sygnał dla wszystkich regulatorów, że nie ma potrzeby zaganiać ludzi w kąt. Ludzie zawsze wymyślą coś, co ułatwi im ominięcie zakazów - powiedział.

Warto jednak zauważyć, że bank centralny i rząd Rosji mają co najmniej negatywną opinię o walutach cyfrowych. Na przykład Elvira Nabiullina – szefowa rosyjskiego banku centralnego – powiedziała w czerwcu, że inwestowanie w takie aktywa jest bardziej niebezpieczne niż jakakolwiek inna strategia inwestycyjna. Ostrzegła ponadto obywateli kraju, że mogą przez to stracić kolosalne kwoty.

- Spekulacyjne aktywa kryptowalutowe są z pewnością najbardziej niebezpiecznymi aktywami ze wszystkich. Bank Centralny nigdy nie udziela porad, gdzie inwestować, ale w tym konkretnym przypadku – tutaj zdecydowanie nie należy [inwestować] - wyjaśniła.

Z kolei Sergey Shvetsov – członek Rady Dyrektorów Banku Rosji – również wypowiedział się w podobnym tonie. Przekonywał, że zajmowanie się bitcoinami jest tak ryzykowne, że można to porównać do wejścia na pole minowe.

Handluj topowymi kryptowalutami na MT4