Pullback Bitcoina na poziomie 42% jest czymś zupełnie normalnym [Phil Konieczny]

5 min czytania
Pullback-Bitcoina-na-poziomie-42-procent-jest-czyms-zupelnie-normalnym.jpg

Po ostatnich spadkach kursu Bitcoina wielki niepokój zapanował na rynku. Cena BTC straciła na wartości prawie 1 000 dolarów. Zdaniem Phila Koniecznego panika jest tu zupełnie niepotrzebna, ponieważ może to być zwykły pullback –  czyli powrót kursu do wstępnie zdefiniowanej linii wsparcia, która została załamana.

Spis treści:

  • Dominacja Bitcoina zalicza lekki spadek
  • Wskaźnik lęku i chciwości rośnie
  • Pullbacki na BTC to norma

Dominacja Bitcoina zalicza lekki spadek

Jak podkreśla Krypto YouTuber dominacja Bitcoina lekko ucierpiała. W chwili pisania tego artykułu wynosi ona zaledwie 66%. Jest to i tak dobry wynik, pomimo jej spadku z poziomu przekraczającego 70%

Źródło: CoinMarketCap

Wskaźnik lęku i chciwości rośnie

Jeżeli przeanalizujemy wskaźnik lęku i chciwości (z ang. Fear & Greed Index) zobaczymy, iż wynosi on 24 punkty. Panika, która zagościła na rynku, jest obecnie o wiele większa, niż w przypadku tych spadków, które mieliśmy w  ubiegłym miesiącu z poziomu 8 500 USD do 8 000 USD. Wszystko to jest oczywiście spowodowane tym, że kurs Bitcoina zszedł w czwartek do poziomu 400 USD. Wielu inwestorów obawia się dalszych spadków ceny BTC, z tego też względu pojawiają się przeróżne czarne scenariusze mówiące o tym, że czołowa kryptowaluta dotknie poziomu 6 000 USD.


Źródło: alternative.me

„Sam dokupiłem Bitcoina na poziomie 7 500 dolarów, licząc na to, że jego kurs dojdzie do 10 000 USD. To zaś prędzej, czy później da mi około 20% pewnego zysku. Jeżeli BTC znajdzie się na tym poziomie, wówczas wyjdę z pozycji. Oczywiście wszystkie inne kryptowaluty, które kupowałem wcześniej (zarówno Bitcoiny, jak i altcoiny) będę dalej trzymał długoterminowo” 

–  wyznaje Phil Konieczny.

KryptoYoutuber wspomniał także o tym, iż podobną strategię obrał kiedyś, gdy cena Bitcoina wyniosła 8 500 USD, jego kurs zaś zbliżał się do poziomu 10 000 USD. Zrealizował on  wówczas swój zamierzone zyski.




Pullbacki na BTC to norma

Oczywiście większość nowych osób, które weszły na rynek kryptowalutowy jakiś czas temu, popadła w skrajną panikę. Doświadczeni gracze, bądź inwestorzy, którzy śledzą ruchy Bitcoina przynajmniej od roku, wiedzą, że taki pullback na poziomie 42%  jest czymś zupełnie normalnym na wykresie BTC. Tego typu wycofanie kursu zdarzało się już we wcześniejszych hossach. 

„Przykładowo, jeżeli sprawdzimy sobie wykres ceny Bitcoina, no to spadek może faktycznie prezentować się bardzo źle, ponieważ wartościowo była to dość duża suma. Mimo to powinniśmy spojrzeć na wykres logarytmiczny, który pokazuje nam procentowe wzrosty oraz spadki. Wtedy sytuacja wygląda zupełnie inaczej” 

–  dodaje KryptoYoutuber.

Źródło: TradingView

Należałoby tu przeanalizować sytuację, która miała miejsce przykładowo przed hossą z 2017 roku. Wtedy to bowiem widoczne były zupełnie podobne pullbacki. Bitcoin wycofywał się wówczas o 30-40%. Gdy spojrzymy z długoterminowej perspektywy na to, co przedstawia wykres BTC, zobaczymy, że tamte wzrosty wyglądały pięknie, tak, jakby Bitcoin cały czas szedł tylko do góry, choć wcale tak nie było. Według Phila Koniecznego inwestorzy, którzy są obecni na rynku przynajmniej od 2015 roku, pamiętają o tym, że w przeszłości mieliśmy naprawdę duże spadki kursu BTC, podobne do tych z teraz.

„Moim zdaniem to, że pullback Bitcoina osiągnął 42%, jest zupełnie normalne. Na tej właśnie podstawie zakupiłem kolejne BTC na poziomie 7 500 dolarów, po to, by spieniężyć je, gdy Bitcoin osiągnie punkt 10 000 USD” 

–  podkreśla inwestor kryptowalutowy.

Jeżeli zainteresował Cię ów temat,  prześledź cały materiał zamieszczony na kanale Phila Koniecznego!

Zobacz również: Visa wciąż interesuje się rozwojem Libry. Czy to płomyk nadziei na powrót do współpracy?

Waluta Kurs Dokonaj zakupu

kryptowaluty.pl
Zarabiaj na krypto Zapisz się na alert inwestora

Drogi użytkowniku,

podczas przeglądania i korzystania z usług naszych serwisów wykorzystujemy pliki cookies, które służą poprawnemu i bezpiecznemu świadczeniu przez nas usług. Pliki cookies, czyli niewielkie informacje tekstowe, które są zapisywane na urządzeniu, z którego korzystasz w związku korzystaniem ze serwisu internetowego. Ich stosowanie ma na celu poprawne działanie stron internetowych serwisu Internetowego. Zamykając ten komunikat (klikając w przycisk “Akceptuję i przechodzę do serwisu” ) wyrażasz zgodę na korzystanie w Internecie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych oraz przetwarzania ich przez Tokeneo TEO OU, oraz akceptujesz politykę prywatności serwisu. Zamknięcie powiadomienia poprzez “X” wiąże się jednoznacznie z wyrażeniem zgody

Pliki te pozwalają zidentyfikować oprogramowanie wykorzystywane przez Ciebie oraz dostosować serwis internetowy indywidualnie do Twoich potrzeb. Pliki cookies zazwyczaj zawierają nazwę domeny, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu oraz przypisaną wartość.

Pliki cookies podmiotów zewnętrznych:
Wykorzystujemy także pliki "cookies" podmiotów zewnętrznych w następujących celach:

  • tworzenia statystyk – pomagających zrozumieć sposób korzystania przez Użytkowników z Serwisu internetowego, co umożliwia ulepszanie jego struktury i zawartości za pośrednictwem narzędzi analitycznych
  • określania profilu użytkowników – a następnie wyświetlania dopasowanych pod jego kątem materiałów w sieciach reklamowych,

Podmioty zewnętrzne:

Za pomocą ustawień przeglądarki internetowej lub za pomocą konfiguracji usługi, możesz samodzielnie i w każdym czasie zmienić ustawienia dotyczące cookies, określając warunki ich przechowywania i uzyskiwania dostępu przez cookies do Twojego urządzenia. Ustawienia te możesz zmienić tak, aby blokować automatyczną obsługę cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu na Twoim urządzeniu.

Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi Cookies dostępne są w ustawieniach Twojego oprogramowania (przeglądarki internetowej).

Polityka prywatności serwisu

Niniejszy dokument określa zasady Polityki prywatności w Serwisie internetowym tokeneo.com/news/pl (dalej jako "Serwis Internetowy" lub „Serwis”). Administratorem Serwisu internetowego jest TOKENEO TEO OÜ (spółka o ograniczonej odpowiedzialności podlegająca prawu estońskiemu) z siedzibą w Tallinie (w prowincji Harju Maakond), pod adresem ul. Maakri 19-7K (w dzielnicy Kesklinna Iinnaosa), 10-145 Tallinn, w Estonii, zarejestrowana w dniu 21.12.2018 w estońskim rejestrze gospodarczym pod numerem:14630242, posługująca się numerem VAT UE: EE102149487.

Pełny dokument, w którym przeczytać można politykę prywatności usług Tokeneo dostępny jest w tym dokumencie.

Szczegółowe ustawienia mogą być zmieniane w przeglądarce.