Pranie brudnych pieniędzy na rynku kryptowalutowym. Brokerzy OTC maczają w tym palce!

4 min czytania
pranie-pieniedzy-rynke-kryptowalutowy.png

Z badań przeprowadzonych przez Chainalysis wynika, że w 2019 roku przestępcy przetransferowali aż 2,8 miliardów dolarów w Bitcoinach na platformy kryptowalutowe. Co więcej, ponad 50% z tej kwoty znalazło się na giełdzie Binance i Huobi.

Spis treści:

  • Ponad 50% brudnych pieniędzy znalazło się na Binance i Huobi
  • Brokerzy OTC pomagają przestępcom?
  • Organy ścigania powinny otworzyć się na technologię!
  • Giełdy angażują się w walkę z przestępstwami finansowymi

Ponad 50% brudnych pieniędzy znalazło się na Binance i Huobi

Według raportu opublikowanego przez firmę analityczną – Chainalysis, od początku 2019 roku przestępcy coraz chętniej przelewali swoje środki na platformy kryptowalutowe. Oszacowano, że łącznie znalazło się na nich 2,8 miliardów dolarów powiązanych z działalnością kryminalną. Aż 27,5% z tej kwoty przetransferowano na giełdę kryptowalutową Binance, 24,7% na Huobi a pozostałe 47,8% na inne platformy.

Źródło: ChainalysisW jaki sposób na dwóch największych giełdach kryptowalutowych przestrzegających polityki KYC (Know Your Custormer) znalazło się aż tyle środków pochodzących z przestępstw? Aby znaleźć odpowiedz na to pytanie Chainalysis dokładnie przyjrzało się konkretnym adresom kryptowalutowym.

Brokerzy OTC pomagają przestępcom?

Jak się okazuje w ubiegłym roku Bitcoiny związane z nielegalnymi źródłami trafiły na 300 tysięcy kont indywidualnych należących do Binance i Huobi. Według Chainalysis za przelewy środków pochodzących z nielegalnych źródeł odpowiadają w znacznej części brokerzy usług pozagiełdowych (OTC). Jak tłumaczą analitycy ze względu na to, iż tego typu transakcje zawierane są pomiędzy dwoma stronami, bez nadzoru giełd, jest to jeden ze sposobów, w jaki przestępcy mogą z łatwością wyprać brudne pieniądze.

Źrodło: Chainalysis

Co więcej Chainalysis opisuje brokerów OTC, jako „kluczowe źródło płynności na rynku kryptowalutowym”. Wszystko to w oparciu o dane dostarczone przez firmę Kaiko, które wskazują na to, że faktycznie są oni zaangażowani w znaczną część obrotu 

Z raportu wynika także, iż brokerzy OTC posiadają zwykle mniej rygorystyczne standardy KYC, niż giełdy. To zaś staje się dość atrakcyjną zachętą dla kryminalistów. Oczywiście nie można z góry zakładać, że wszystkie te osoby postępują w ten sam sposób. Podczas gdy większość brokerów OTC prowadzi legalną działalność, są też tacy, którzy przechodzą na ciemną stronę.

Chainalysis cały ten proces opisuje w ten sposób:

Zwykle wymieniają oni Bitcoiny bądź inne kryptowaluty na Tethera, który staje się stabilną walutą pośrednią, a następnie dokonują wypłaty gotówki.

Firma badawcza zobrazowała także sposób, w jaki brokerzy OTC piorą brudne pieniądze. W pierwszej kolejności przestępca wysyła je na portfel pośredni, następnie zaś zostają one rozdzielone pomiędzy dwóch brokerów OTC. Ci zaś przenoszą te środki (często zamienione) na giełdę kryptowalutową.

Źródło: Chainalysis

Wskazano również, iż skorumpowani brokerzy OTC mogą także zawierać transakcje między sobą. Poniżej znajduje się schemat przedstawiający taką sytuację. Analitycy podkreślają, że może  stanowić to próbę przechytrzenia firm zajmujących się analizą blockchina, takich, jak np. Chainalysis.

Źródło: Chainalysis

Organy ścigania powinny otworzyć się na technologię!

Chainalysis wskazuje na to, że istnieją kroki, jakie organy ścigania mogą podjąć, by walczyć z praniem brudnych pieniędzy. Nie jest to nic niemożliwego na rynku kryptowalutowym. Wszystko bowiem opiera się na blockchainie. Za pośrednictwem narzędzi do analizy łańcuchów bloków mogą oni w bardzo szybki sposób uzyskać wgląd w to, w jaki sposób przestępcy próbują wyprać środki.

Agenci oraz organy ścigania muszą stać się ekspertami, jeżeli chodzi o tę technologię, by rozpocząć walkę z praniem brudnych pieniędzy w kryptowalutach.

– dodaje firma analityczna.

Giełdy angażują się w walkę z przestępstwami finansowymi

Platformy, na których odbywa się wymiana kryptowalutowa, również próbują przeciwdziałać tego typu oszustwom. W jaki sposób? Otóż większość z nich pracuje nad wzmocnieniem standardów zgodności oraz doskonaleniem polityki AML i KYC. 

Samuel Lim – dyrektor ds. zgodności w Binance podkreślił jednak, iż jedną z podstawowych wartości dla tej giełdy kryptowalutowej jest ochrona użytkowników, bez względu na to, czy zatrzymywane są podejrzane transakcje. Zaznaczył on również, że bierze ona na siebie pełną odpowiedzialność przy zapewnieniu integralności platformy oraz ochrony przed podmiotami piorącymi brudne pieniądze bądź świadczącymi takie usługi.

Jesteśmy świadomi przypływu nielegalnych funduszy w miarę napływu globalnego kapitału na rynek kryptowalutowy. Aby ulepszyć istniejące systemy oraz rozwiać wszelkie obawy współpracujemy z podobnie myślącymi partnerami, takimi, jak Chainalisys.

– wyjaśnia Samuel Lim.

Zobacz również: Nowy rosyjski premier wzywa do rozwoju gospodarki cyfrowej!

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 1
Komentarze
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję