Popularny patent na wyłudzenie kryptowalut. NIE daj się OSZUKAĆ!

3 min czytania

Oszuści na rynkach finansowych imają się coraz bardziej podstępnych taktyk wyłudzania środków. Nie inaczej dzieje się w świecie kryptowalut. Czego unikać i na co być wyczulonym?

wyludzenia-krypto.png

Spis treści:

  • UWAGA. Nie daj się okraść!
  • Ludzie naprawdę dają się nabrać

UWAGA. Nie daj się okraść!

Choć dotychczas gorliwe prośby o pomoc w wypłaceniu środków z giełdy kryptowalutowej w zmian za „dodatkowe pieniądze”  nie były widoczne w Polsce (bądź było ich o wiele mniej, użytkownicy pisali o nich na nielicznych formach bądź kanałach takich jak Telegram), obecnie stają się one ulubioną metodą wyłudzeń.

Oszuści dorzucają do tego bujną historię o tym, że w jakiś „magiczny”  sposób ich konto zostało zablokowane i nie są w stanie sami wypłacić środków, bądź tworzą szereg różnych, zmyślonych farmazonów po to, tylko by wziąć drugiego człowieka na litość. Oczywiście nic nie ma za darmo! Aby zachęcić ofiarę do wdepnięcia w to bagno, scamer zarzuca przynętę, pisząc, iż po zalogowaniu użytkownik ma prawo zabrać stamtąd pewien % a resztę przesłać na adres oprawcy. Wszystko wygląda bajecznie: pomożesz drugiemu człowiekowi i jeszcze na tym zarobisz! I tu właśnie zaczynają się schodki... Próbujesz zalogować się na tę platformę, ale ona żąda wpłaty pewnej ilości BTC bądź ETH do odblokowania/potwierdzenia konta. Cóż nie jest to ani ogromna kwota, ani też mała. Tak więc nieświadomy niczego dobry samarytanin z klapkami na oczach wykona to polecenie. Koniec tej historii jest niestety smutny, bowiem okaże się, że tak naprawdę nikomu nie pomógł, a przy tym sam został okradziony.

Tym podobny scenariusz przedstawił wczoraj jeden z czujnych forumowiczów bitcoin.pl – Rafał Kiełbus (ekspert ds. blockchain, członek IGBiNT). W swoim poście dodał listę domen, na które należy uważać.

Ludzie naprawdę dają się nabrać

Inspiracją do napisania tej przestrogi stał się również fakt, że ludzie naprawdę dają się na takie chwyty nabrać. Świadczy o tym, chociażby post widoczny na załączonym poniżej screenie. Został on umieszczony na jednej z grup poświęconych kryptowalutom na Facebooku. Co ciekawe jego autor albo wierzy w to, że posiada gdzieś 0,05 BTC, o których niby zapomniał, albo chce naciągnąć inną osobę, pisząc, iż zapłaci jej 40 USD, jeśli mu pomoże. A wszystko wygląda podobnie, jak w wyżej przedstawionym schemacie, trzeba najpierw wpłacić 0,02 BTC na konto giełdy, by rzekomo zweryfikować adres i otrzymać dostęp do reszty środków...

O podobnych sytuacjach pisaliśmy już wielokrotnie. Hitem sieci w październiku 2019 roku był scam z Teslą i Elonem Muskiem (oczywiście nie tym prawdziwym, wykorzystano bowiem jego wizerunek). Tak też przed oczami użytkowników ukazała się wizja otrzymania nowego samochodu, miała to być niejako niespodzianką dla fanów kryptowalut od dyrektora generalnego firmy SpaceX. Ofiara musiała jedynie wejść w odpowiedni link zamieszczony w ogłoszeniu i uiścić wpłatę w wysokości 1 BTC bądź 10 ETH. W zamian fałszywy Elon Musk miał jej podarować Teslę Performance S. Oczywiście nie było w tym wszystkim krzty prawdy. Konto, z którego dodano ów wpis nie należało do prawdziwego CEO SpaceX i nie miało z nim nic wspólnego, zaś o pięknym, nowym samochodzie użytkownik mógł tak naprawdę tylko pomarzyć! – Przy czym wpaść w rozpacz, ponieważ dał się okraść.

Niech to będzie przestroga dla wszystkich osób, które nie znają specyfiki rynków finansowych. Na każdej scenie pojawia się zła postać!

Zobacz również: Exit scam – czym jest i jak go rozpoznać?

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 1
Komentarze
Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję