Popłoch na rynkach trwa. Inwestorzy szukają bezpiecznej przystani

5 min czytania

Tydzień na światowych rynkach rozpoczyna się tragicznie. Informacje o rozpoczęciu przez Arabię Saudyjską wojny cenowej z Rosją spowodowały załamanie notowań na światowych rynkach ropy. W efekcie, rynki akcji na całym świecie także poleciały gwałtownie w dół. Rynek kryptowalut notuje największe spadki w tym roku, jednak z innego powodu. Tymczasem złoto osiąga rekordowe poziomy.

Spis treści:

  • Ceny ropy naftowej drastycznie w dół. Największe spadki od czasu wojny w Zatoce Perskiej
  • Krach na giełdach w Europie i Azji. Sesja na Wall Street zapowiada się równie źle
  • Inwestorzy szukają bezpiecznej przystani. Nie jest nią Bitcoin (BTC) ani inne kryptowaluty: twierdzą eksperci

Ceny ropy naftowej drastycznie w dół. Największe spadki od czasu wojny w Zatoce Perskiej

Na otwarciu rynków w poniedziałek doszło to wyjątkowej sytuacji. Cena ropy naftowej załamała się, w efekcie czego "czarne złoto" zaliczyło największe jednodniowe tąpnięcie od czasu wojny w Zatoce Perskiej, czyli od niemal 30-u lat.

Ropa Brent zniżkowała dzisiaj o ponad 31%, osiągając nad ranem cenę lekko ponad 31 USD za baryłkę, zbliżając się tym samym do najniższego poziomu od czterech lat. Choć obecnie kurs odbił się od dna, to nadal pozostaje niemal 19% poniżej cen zamknięcia z ubiegłego tygodnia.

Drastyczny spadek ceny ropy to efekt fiasku rozmów na szczycie OPEC+, spotkaniu producentów ropy z OPEC i sojuszników spoza grupy. Kartel, jako odpowiedź na spadek popytu wynikający z epidemii koronawirusa, opowiadał się za kolejnymi cięciami wydobycia surowca, na co nie zgodziła się Rosja. W efekcie, Arabia Saudyjska obniżyła ceny i zapowiedziała radykalny wzrost wydobycia ropy, wypowiadając Rosji wojnę cenową. Porozumienie OPEC+ legło w gruzach, a reakcja rynków była błyskawiczna.

Krach na giełdach w Europie i Azji. Sesja na Wall Street zapowiada się równie źle

Panika na rynkach ropy naftowej odbiła się także na rynkach akcji. Znacznymi spadkami otworzyły się notowania giełd na całym świecie.

Jako pierwsze w nowym tygodniu otworzyły się giełdy azjatyckie. Najważniejsze, azjatyckie indeksy poleciały dzisiaj w dół o kilka proc. Japoński Nikkei 225 traci 6,4%, chiński Shanghai Composite jest pod kreską 3%, a hongkoński Hang Seng jest 4,6% na minusie.

Panika udzieliła się też inwestorom na europejskich giełdach. Po otwarciu sesji na europejskich parkietach, wszystkie główne indeksy poleciały w dół, znacznie silniej, niż azjatyckie. Francuski CAC 40 traci dzisiaj 7,9%, niemiecki DAX ponad 8,4%, a brytyjski FTSE 100 około 9,7%. Spośród głównych, europejskich indeksów największy spadek notuje jednak włoski FTSE MIB, tracąc rekordowe 11,2%.

Jak wypada polska giełda na tle tych spadków? Nie najlepiej. Otwarcie notowań na GPW przyniosło potężny spadek WIG20, który tracił aż 7,2% i ostatecznie znalazł się na najniższym poziomie od 2009 roku. Na otwarciu taniały wszystkie spółki wchodzące w skład głównego indeksu. Obecnie spadek wyhamował, jednak nadal indeks jest potężnym minusie.

Źle zapowiada się również sesja na amerykańskiej giełdzie. Choć formalnie handel akcjami na Wall Street jeszcze się nie rozpoczął, to kontrakty terminowe na akcje sugerują 5% przecenę, czyli maksymalny dopuszczalny poziom strat.

Inwestorzy szukają bezpiecznej przystani. Nie jest nią Bitcoin (BTC) ani inne kryptowaluty: twierdzą eksperci

Dyskusja na temat tego, czy kryptowaluty są bezpieczną przystanią na czas kryzysu na rynkach finansowych, trwa od lat. Obserwując notowania wiodącej kryptowaluty i altcoinów w ostatnich dniach i tygodniach widać, że silne argumenty do ręki zyskali przeciwnicy tej tezy.

Gdy inwestorzy masowo pozbywają się akcji, tradycyjne aktywa takie jak złoto, obligacje, frank szwajcarski czy jen japoński zyskują lub tracą znacznie mniej niż ryzykowne aktywa. Według ekspertów, w tym momencie jasno widać ucieczkę inwestorów do aktywów uznawanych za bezpieczną przystań i najmocniej korzysta na tym złoto.

Dzisiaj cena złota przekroczyła na krótko 1700 USD, osiągając najwyższy poziom od 2012 roku. Choć cena kruszcu już lekko spadła, to w pierwszym tygodniu marca złoto zdrożało o ponad 7%, co było jedną z największych tygodniowych zwyżek w ostatnich latach.

Bitcoin (BTC) notuje w tym czasie jeden z największych spadków w ostatnich miesiącach, tracąc ponad 10,4% w zaledwie 24 godziny. Od początku weekendu spadek wyniósł już ponad 14%. Obecnie kurs BTC wynosi zaledwie 7839 USD i kontynuuje spadki.

Najstarsza kryptowaluta ciągnie za sobą cały rynek w dół. Spośród altcoinów o wysokiej kapitalizacji najsilniej tracą Litecoin (-15,8%), Bitcoin Cash (-15%) i Bitcoin SV (-14%). W gronie największych cyfrowych aktywów, w dół osuwają się wszystkie. W sumie, cały rynek skurczył się od soboty o ponad 37 mld USD lub inaczej o 14%.

Mamy kolejny dowód na to, że Bitcoin nie jest aktywem zabezpieczającym przed ryzykiem w gorących sytuacjach. W rzeczywistości jego cena spada mocniej niż ryzykownych aktywów.

– napisał amerykański ekonomista i noblista Nouriel Roubini.

Zwolennicy Bitcoina uważali, że jest on lepszy niż złoto jako bezpieczna przystań i magazyn wartości. To nonsens.

– napisał wcześniej znany w kryptowalutowym światku przeciwnik Bitcoina, Peter Schiff.

Krach na rynku kryptowalut zapewne nie ma jednak związku z paniką na tradycyjnych rynkach. Według ekspertów, spadek jest związany z piramidą finansową PlusToken, którego twórcy zdeponowali w weekend 13 tys. BTC w serwisach miksujących, ponownie próbując pozbyć się swoich monet.

Waluta Kurs Dokonaj zakupu

Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!

Drogi użytkowniku,

podczas przeglądania i korzystania z usług naszych serwisów wykorzystujemy pliki cookies, które służą poprawnemu i bezpiecznemu świadczeniu przez nas usług. Pliki cookies, czyli niewielkie informacje tekstowe, które są zapisywane na urządzeniu, z którego korzystasz w związku korzystaniem ze serwisu internetowego. Ich stosowanie ma na celu poprawne działanie stron internetowych serwisu Internetowego. Zamykając ten komunikat (klikając w przycisk “Akceptuję i przechodzę do serwisu” ) wyrażasz zgodę na korzystanie w Internecie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych oraz przetwarzania ich przez Tokeneo TEO OU, oraz akceptujesz politykę prywatności serwisu. Zamknięcie powiadomienia poprzez “X” wiąże się jednoznacznie z wyrażeniem zgody

Pliki te pozwalają zidentyfikować oprogramowanie wykorzystywane przez Ciebie oraz dostosować serwis internetowy indywidualnie do Twoich potrzeb. Pliki cookies zazwyczaj zawierają nazwę domeny, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu oraz przypisaną wartość.

Pliki cookies podmiotów zewnętrznych:
Wykorzystujemy także pliki "cookies" podmiotów zewnętrznych w następujących celach:

  • tworzenia statystyk – pomagających zrozumieć sposób korzystania przez Użytkowników z Serwisu internetowego, co umożliwia ulepszanie jego struktury i zawartości za pośrednictwem narzędzi analitycznych
  • określania profilu użytkowników – a następnie wyświetlania dopasowanych pod jego kątem materiałów w sieciach reklamowych,

Podmioty zewnętrzne:

Za pomocą ustawień przeglądarki internetowej lub za pomocą konfiguracji usługi, możesz samodzielnie i w każdym czasie zmienić ustawienia dotyczące cookies, określając warunki ich przechowywania i uzyskiwania dostępu przez cookies do Twojego urządzenia. Ustawienia te możesz zmienić tak, aby blokować automatyczną obsługę cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu na Twoim urządzeniu.

Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi Cookies dostępne są w ustawieniach Twojego oprogramowania (przeglądarki internetowej).

Polityka prywatności serwisu

Niniejszy dokument określa zasady Polityki prywatności w Serwisie internetowym tokeneo.com/news/pl (dalej jako "Serwis Internetowy" lub „Serwis”). Administratorem Serwisu internetowego jest TOKENEO TEO OÜ (spółka o ograniczonej odpowiedzialności podlegająca prawu estońskiemu) z siedzibą w Tallinie (w prowincji Harju Maakond), pod adresem ul. Maakri 19-7K (w dzielnicy Kesklinna Iinnaosa), 10-145 Tallinn, w Estonii, zarejestrowana w dniu 21.12.2018 w estońskim rejestrze gospodarczym pod numerem:14630242, posługująca się numerem VAT UE: EE102149487.

Pełny dokument, w którym przeczytać można politykę prywatności usług Tokeneo dostępny jest w tym dokumencie.

Szczegółowe ustawienia mogą być zmieniane w przeglądarce.