Po drugiej stronie lustra – rynek kryptograficzny a regulacje

4 min czytania

Regulacje na rynku kryptograficznym mają swoje plusy i minusy. Czy nie powinniśmy jednak wyjść poza utarte schematy? Wszakże przepisy powinny mieć formę dopasowaną do danej branży.

Zapewne większość z was przyzna, że jednymi z głównych czynników, które kryją się za sukcesem technologii blockchain są libertariańskie przekonania, a prościej mówiąc wszelkie poglądy uznające wolność za najwyższą wartość. Można więc stwierdzić, że na owych przekonaniach oparty jest ekosystem blockchaina. Poddanie się organom regulacyjnym w celu dopasowania do istniejących ram finansowych wydaje się zatem sprzeczne z przedstawionymi wyżej racjami. Oczywiście, aby technologia blockchain mogła w pełni odnieść sukces, potrzebna jest asymilacja. Należy jednak zdać sobie sprawę, że istnieją dwie strony medalu w odniesieniu do regulacji występujących na rynku kryptograficznym.

Czym są regulacje dla inwestorów?

Kiedy mówimy o regulacjach w kontekście rynku kryptograficznego, zazwyczaj odwołujemy się do dwóch głównych pojęć: zarówno przepisów mających na celu przeciwdziałaniu prania brudnych pieniędzy (z ang. Anti-Money Laundering, w skrócie AML), jak i tych regulujących emisję i handel papierami wartościowymi. Oba przypadki mają ściśle określone intencje. Można tutaj również wtrącić, że regulacje zahaczają także o tzw. znajomość klienta (z ang. Know Your Custormer, w skrócie KYC).

Przeanalizujmy zatem dokładniej w jakim celu zostały stworzone powyższe przepisy. Zaczynając od AML i KYC możemy stwierdzić, że ich głównym zadaniem jest weryfikacja tożsamości inwestorów, oraz ocena ryzyka występującego na rynku kryptograficznym. Mimo że wiele przepisów jest zazwyczaj obowiązkowych dla wszystkich instytucji związanych z finansami, to różnią się one w zależności od kraju, w którym występują. O ile jeszcze w ubiegłym roku firmy kryptograficzne nie przywiązywały wielkiej wagi do weryfikacji rzeczywistej tożsamości swoich klientów, o tyle teraz ta praktyka uległa gwałtownej zmianie. Aby uniknąć sankcji regulacyjnych, owe instytucje muszą podporządkować się obowiązującemu prawu i rzetelnie przykładać się do pozyskiwania informacji osobowych. Warto tutaj dodać, że procedury AML obejmują również indywidualne śledzenie zachowań transakcyjnych klientów oraz oszacowywania związków z nielegalnymi działaniami.

Idąc dalej zastanówmy się, do czego najczęściej odwołują się ludzie, omawiając regulacje odnoszące się do kryptowalut… Macie już jakieś koncepcje? Odpowiedź jest bardzo prosta, wręcz banalna. Większość z nas porównuje je z przepisami dotyczącymi papierów wartościowych. Na przykładzie obecnej sytuacji w USA możemy zobrazować owo powiązanie. Spółki oparte na blockchainie posiadające ICO zazwyczaj przestrzegają przepisów dotyczących papierów wartościowych. Oferty, które zostały złożone na ich podstawie, nazywane są zaś ofertami tokenów zabezpieczających (z ang. Security Token Offering, w skrócie STO).

Jednym ze skutków przejścia z modelu ICO na STO jest zmniejszenie ilości osób inwestujących. Dlaczego tak się dzieje? Otóż remisje ograniczają się zazwyczaj do akredytowanych inwestorów. Ograniczenie prywatnych inwestycji na podstawie klasy ekonomicznej budzi z kolei wiele kontrowersji.

Należałoby również zwrócić uwagę na to, że teraz, gdy wszystkie żetony są klasyfikowane, jako papiery wartościowe, podlegają pewnym ograniczeniom dotyczącym odsprzedaży.

Weryfikacja branży

Zapewne nie raz spotkałeś się z określeniem rynku kryptograficznego mianem  „dzikiego zachodu”. Zdaniem wielu branża ta jest bardziej ryzykowna niż tradycyjne rynki kapitałowe. Zauważyliście zapewne, że jest to rynek dostępny dla wszystkich. Inwestorzy instytucjonalni niechętnie jednak na niego wchodzą.

Na uwagę zasługuje tutaj fakt, że ryzyko na rynku kryptograficznym dla inwestorów instytucjonalnych jest znacznie większe, niż dla przeciętnych konsumentów. Ucierpieć może nie tylko ich kapitał, ale również mogą zostać obarczeni dalszymi konsekwencjami związanymi z niewłaściwym zastosowaniem odpowiedzialności powierniczej, a także spotkać się z uszczerbkiem na reputacji. Firmy postrzegają więc regulacje jako pozytywny i konieczny aspekt.

Dodajmy tu również, że zwiększona regulacja może zwiększyć ogólną jakość emisji tokenów. Wysoki proces kontrolny bowiem zniechęca fałszywe projekty do posiadania ICO.

Plusy i minusy

Kryptowaluty oraz ICO spotkały się z ogromną popularnością, dlatego, że dały one swoim klientom możliwość inwestowania w projekty znacznie wcześniej, niż jest to możliwe w przypadku obecnych przepisów dot. papierów wartościowych. Model ICO był popularny ze względu na swoją prostotę.

Podsumowując, kryptowaluty nie powinny być szufladkowane tak jak papiery wartościowe. Regulacje powinny być dopasowane do cyfrowych aktywów. Zmiany w regulacjach rzadko są natychmiastowe. Oczywiście na chwilę obecną trzeba przyznać, że stosowane przepisy są lepsze, niż w przypadku, gdyby ich w ogóle nie było.

Zobacz również: Czy kryptowaluty zostaną wykluczone z papierów wartościowych?

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 1
Komentarze
Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję