Piąta Dyrektywa weszła w życie. Skutki są już widoczne

3 min czytania
AML.jpg

Z dniem 10 stycznia 2020 roku w życie weszła Piąta Dyrektywa Unii Europejskiej w sprawie przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy (5AMLD) a wraz z nią szereg restryktywnych zasad. W jaki sposób wpływa ona na firmy świadczące usługi kryptograficzne?

Spis treści:

  • Co wnosi 5AMLD?
  • Walka z anonimowością?
  • Surowe zasady godzą w branżę kryptowalutową! 

Co wnosi 5AMLD?

Zgodnie z oświadczeniem wydanym przez Komisję Europejską nowe zasady mają wprowadzić większą przejrzystość. Ta z kolei ma pomóc w walce z praniem brudnych pieniędzy oraz finansowaniem terroryzmu na terenie całej Unii Europejskiej.

Dotychczas na mocy Czwartej Dyrektywy (4AMLD) giełdy kryptowalutowe oraz inne firmy świadczące usługi kryptograficzne nie były zobowiązane do identyfikowania podejrzanych działań. Jednak jak twierdzą organy rządowe „anonimowość”  takich aktywów czyni je podatnymi na niewłaściwe użycie. Z tego też powodu od 10 stycznia 2020 roku wszyscy dostawcy portfeli kryptowalutowych oraz same giełdy i inne firmy związane z kryptografią będą podlegać rejestracji, oraz nadzorowi pod kątem zgodności z AML. 

W gruncie rzeczy 5AMLD rozszerzyła unijne przepisy finansowe dotyczące przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy oraz terroryzmowi na branżę kryptowalutową. Należy dodać, że poprawka została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej już 19 czerwca 2018 roku.

Komisja Europejska wyjaśniła, że wszystkie instytucje kredytowe oraz finansowe z UE podlegają obowiązkom stosowania środków należytej staranności wobec klienta (CDD). Było to dotychczas zgodne z Dyrektywą (UE) 2015/849 (AMLD4). Dyrektywa (UE) 2018/843 (AMLD5) rozszerza listę podmiotów zobowiązanych do przestrzegania tych zasad na giełdy kryptowalutowe oraz dostawców portfeli powierniczych.

Dostawcy usług kryptograficznych zostali objęci tymi samymi wymogami regulacyjnymi co banki oraz inne instytucje finansowe. Z tego też względu będą oni musieli zidentyfikować swoich klientów oraz zgłaszać wszelkie podejrzane działania jednostkom analityki finansowej. 

Walka z anonimowością?

Co więcej, poprawka proponuje, aby państwa członkowskie UE stworzyły centralne bazy danych składające się z tożsamości użytkowników kryptograficznych oraz adresów ich portfeli kryptowalutowych. Ponadto domaga się, aby krajowe jednostki analityki finansowej miały dostęp do przechowywanych w nich informacji.

Aby zwalczyć ryzyko związane z anonimowością, krajowe jednostki analityki finansowej (FIU) powinny być w stanie pozyskać informacje pozwalające im na powiązanie adresów wirtualnych walut z tożsamością ich właścicieli. 

– stwierdzono w Dyrektywie.

Surowe zasady godzą w branżę kryptowalutową!

Nie ulega wątpliwości, że nowe przepisy regulacyjne stanowią ogromną barierę dla małych firm. Wynika to z tego, iż koszty, które muszą one ponieść za przestrzeganie 5AMLD, są zbyt wysokie. W efekcie zostają one zmuszone do połączenia sił bądź zakończenia swojej działalności.

Niektóre firmy planują nawet relokację. Przykładowo giełda kryptowalutowa Derbit z siedzibą w Holandii ogłosiła, że w zawiązku z nowymi przepisami wydanymi przez Unię Europejską, przenosi swoją działalność do Panamy. 

Z komunikatu udostępnionego na oficjalnej stronie firmy wynika, iż ruch ten jest konieczny, aby mogła ona w dalszym ciągu oferować swoim klientom łatwy dostęp do handlu kryptowalutami po niskich kosztach. Giełda tłumaczy, że kraj, w którym obecnie działa prawdopodobnie przyjmie rygorystyczne przepisy wynikające z 5AMLD.

Jeżeli podlegalibyśmy nowym przepisom, zostalibyśmy zmuszeni do żądania dużej ilości informacji od naszych obecnych i przyszłych klientów. Uważamy, że rynki kryptowalut powinny być swobodnie dostępne dla większości, a nowe przepisy stworzyłyby zbyt wysokie bariery dla większości handlowców, zarówno pod względem regulacyjnym, jak i finansowym. Wdrożenie tych zmian bardzo negatywnie wpłynęłoby na giełdę i jej klientów. Dlatego postanowiliśmy obsługiwać platformę z Panamy. Zespół i przywództwo pozostaną takie same.

– czytamy na blogu giełdy.

Co ciekawe wiele popularnych platform kryptowalutowych ma siedzibę w Europie. Czy pójdą one w ślady Derbit i zdecydują się na zmianę dotychczasowych jurysdykcji? Larry Cermak zauważa, że w podobnej sytuacji znajdują się giganci tacy, jak OKEx i Biance. Ze względu na to, iż ich siedziba znajduje się na Malcie, oni również prędzej czy później zostaną postawieni przed ultimatum przestrzegania 5AMLD albo przeniesienia działalności.


Według niektórych respondentów biorących udział w dyskusji pod tym postem Malta prawdopodobnie będzie opóźniała wdrożenie piątej dyrektywy tak długo, jak będzie to możliwe. Jednak nie może to trwać wiecznie. 

Zobacz również: Lagarde: Chcemy rozwijać CBDC, ale nie zniechęcamy do inicjatyw prywatnych!

2 Komentarze
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję