On stracił 3 miliardy bitcoinów w Indiach

Przez
Paweł Szczerba
-
6 min czytania
On stracił 3 miliardy bitcoinów w Indiach.
Oskarżenia o uchylanie się od podatków i korupcję, porywacz, który został porwany, polityk uciekinier i stracone miliardy bitcoinów. To jest styl w jakim Gujarat handluje krypto w Indiach. Te składniki są częścią dochodzenia w rodzinnym kraju Indiach, Narendry Modi, w domniemaniu, że inwestorzy wykładają pieniądze na system oparty na bitcoinowym schemacie Ponziego, który może przebić największy skandal w bankowości w tym kraju. Skutki rozciągają się aż do Teksasu i wplątały byłego ustawodacę, nadszarpując reputację partii rządzącą Modiego na kilka miesięcy przed wyborami.
Zaczęło się w lutym, gdy deweloper Shailesh Bhatt zaatakował biuro Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w rodzinnym stanie Modi w stanie Gujarat, twierdząc, że został porwany przez grupę policjantów i kazano mu zapłacić 200 bitcoinów wartych w tamtym czasie około 1,8 miliona dolarów aby został wypuszczony. Powiedział, że nie ma dokąd pójść.

Został uruchomiony elitarny Departament Śledczy, a dowody wskazują na potencjalne oszustwo na ogromną skalę.

Ośmiu policjantów zostało zatrzymanych do czasu rozpoczęcia procesu. Uprowadzenie zostało rzekomo zlecone przez współpracownika Bhatt'a, Kirit Paladiya. Jego szefem był wujek Paladiya, Nalin Kotadiya, były prawodawca w rządzącej partii Bharatiya Janata w Modi, według Ashish Bhatia, głównego badacza CID. Bhatt również został oskarżony, ponieważ zarzuty o porwanie zostały rozszerzone.
Paladiya jest teraz w więzieniu, stojąc w obliczu oskarżenia o uprowadzenie i wymuszenia, a Bhatt i Kotadiya – uciekają. Kotadiya opublikował wideo za pośrednictwem Whatsappa, zaprzeczając złemu traktowaniu i mówiąc, że poinformował władze o oszustwie w kryptowalutach, powiedział Prashant Dayal, starszy dziennikarz Gudżarati.
W filmie, który został ponownie opublikowany na Youtube, Kotadiya mówi, że Bhatt jest odpowiedzialny za oszustwo i grozi ujawnieniem dowodów, które mogą wskazywać innych polityków. Prawnicy Bhatta i Paladiya zaprzeczają. Bhatt zainwestował w BitConnect, firmę kryptowalutową promowaną w Gudżaracie przez mężczyznę zwanego Satish Kumbhani. Zgodnie z wywiadem przeprowadzonym w jego biurze przez Bhatia, badacza CID, Kumbhani jest jednym z założycieli BitConnect, który rzekomo oszukał ludzi na całym świecie. Według Crypto Watchdogs, grupy sześciu inwestorów, którzy złożyli pozew federalny USA przeciwko firmie. Firma rekrutuje klientów na całym świecie do lokowania bitcoinów i odbierania monet BitConnect, które mogą pożyczać po stopach procentowych przekraczających 40 procent miesięcznie. Odsetki, które zarobili, były wyższe, jeśli zwerbowali innych do inwestowania. Próby skontaktowania się z firmą i Kumbhani w celu uzyskania komentarza na ten temat nie powiodły się.
Ponieważ cena bitcoina wzrosła w ubiegłym roku z mniej niż 1 000 $ do ponad 19 700 $, podobnie jak wartość BitConnect, jak twierdzi Bhata, on i inni inwestorzy z Gujarat wyłożyli Bitcoin o wartości 3,2 miliarda dolarów na Bitconnect, .
Ogromny napływ inwestorów indyjskich był częściowo wynikiem zaskakującego ruchu Modiego w listopadzie 2016 r. Unieważnił banknoty o wartości 15 trylionów rupii w celu ograniczenia uchylania się od opodatkowania, według tego co powiedział jego wynajęty księgowy w Gujarat. Modi, który w obliczu wyborów federalnych na początku 2019 r., rządził państwem jako szef rządu przez ponad dekadę, zanim został premierem w 2014 r. obiecując wtedy zlikwidowanie korupcji. W wyniku demonetyzacji Modiego w 2016 r. około 45 miliardów rupii (650 milionów dolarów) przepłynęło do portowego miasta Surat w Gudżaracie, aby ukryć się w zasobach, w tym w kryptowalutach, powiedział księgowy, który prosił, aby go nie identyfikować, ponieważ do jego klientów zaliczają się największe w mieście firmy handlujące diamentami i tekstyliami.
Surat, serce skandalu, słynie z przedsiębiorczych kupców, którzy podróżują po świecie, aby założyć "dhandha" lub firmę rodzinną. Ich zwarta społeczność dominuje w handlu diamentami w Antwerpii i posiada jedną czwartą amerykańskich moteli.
W następnych dniach po demonetyzacji Modiego – kiedy Indusi otrzymywali około 60 dni na zdeponowanie do banku swoich banknotów o wyższej wartości lub je tracili – Google odnotowało falę zapytań z kraju o tym jak prać brudne, nieopodatkowane pieniądze. Google Trends pokazuje, że większość wyszukiwań pochodzi z Gujarat. Jedną z odpowiedzi było przejście na kryptowaluty. Krypto chatroomy na całym świecie wkrótce oszalały z powodu rosnącego popytu ze strony Indusów, którzy płacili 25 procent premii za bitcoin.
"Po demonetyzacji obserwowaliśmy Indie", powiedział Kiran Vaidya, kierownik produktu w UCash z siedzibą w Toronto i doradca blockchain w kanadyjskich bankach. "Widzieliśmy, jaki przyrost  bitcoinów był po kryzysie gospodarczym w Grecji i podobnie po tym, jak sprawy potoczyły się nie najlepiej w Wenezueli. Objętości były tak wysokie, że było to oczywiste, że dokonali tego ludzie, którzy potrafili przenosić rynki ".
Podczas gdy początkowy pośpiech mógł stanowić zarobek, zdarzały się przypadki ludzi sprzedających domy i samochody w nadziei podwojenia ich inwestycji, powiedział Bhatia z CID. Następnie, Stan Teksas złożył nakaz zaprzestania działalności na rzecz BitConnect. Północna Karolina poszła w ślad za nim pięć dni później. Wiadomość dotarła, gdy cena bitcoina spadła.
W związku z zawirowaniami rynkowymi, Bank Rezerw Indii ogłosił wprowadzenie środków, które praktycznie zakazały transakcji kryptowalutami. Giełdy kryptowalutowe zareagowały pozwem, który ma wznowić rozprawy w Sądzie Najwyższym we wrześniu.
Detektywi z Gujarat i stolicy Indii w New Delhi twierdzą, że skargi dotyczące oszustw kryptowalutowych zaczęły pojawiać się po listach o zaprzestaniu działalności przez Stany Zjednoczone. Mimo to ci, którzy próbowali ukryć nieopodatkowaną gotówkę, byli w kłopotach. Gdyby udali się do władz, musieliby zgłosić swoje inwestycje. Bhatt i dziewięciu wspólników – w tym Paladiya – porwali dwóch przedstawicieli BitConnect w Surat i zażądali 2,256 bitcoinów jako okupu, jak twierdzili śledczy CID. Paladiya jednak chciał więcej. Skontaktował się ze swoim wpływowym wujkiem Kotadiyą i wykorzystał sieć w lokalnej policji, aby przechytrzyć Bhatta i rzekomo wymusić oddanie jego bitcoinów, zgodnie z zarzutami znajdującymi się w dokumentach policyjnych i wywiadach ze śledczymi. Byli pewni sukcesu, obstawiali, że Bhatt uda się do władz oraz, że anonimowość bitcoinów sprawi, że podstęp nie będzie możliwy do wykrycia, tak twierdzą śledczy.

Bhatt naciskał na postawienie zarzutów.

Sam Bhatt zszedł do"podziemia" – indyjski żargon oznaczający ukrywanie się przed aresztowaniem – ponieważ jego apelacja o zwolnienie za kaucją została odrzucona, powiedział jego prawnik Rupesh Rupareliya. W wywiadzie telefonicznym z 26 lipca Rupareliya powiedział, że Bhatt zaprzecza jakiemukolwiek błędowi i twierdzi, że Paladiya załatwiał wszystkie przelewy bitcoin, ponieważ Bhatt nie był doświadczonym technikiem.
Adwokat Paladiya, Yogesh Ravani, zaprzeczył jakiemukolwiek błędowi popełnionemu przez jego klienta i powiedział, że Paladiya był ofiarą porywaczy.
Kotadiya nie jest już z BJP, a ponieważ rząd Gudżarat zainicjował śledztwo. Pokazuje, że to on zajmuje się tą sprawą, powiedział GVL Narasimha Rao, rzecznik prasowy BJP z New Delhi. Poprosił Bloomberg News, by porozmawiał z administracją państwową o zagrożeniu ze strony Kotadiyi, aby ujawnić więcej politycznego zaangażowania. Jitendrabhai Vaghani, prezes BJP w Gujarat, odebrał telefon, ale rozłączył się, gdy padło pytanie o oszustwo związane z kryptowalutami. Nie odpowiadał na kolejne telefony. BJP miało najgorsze wyniki od ponad dwóch dekad, kiedy w grudniu odbyły się wybory krajowe w Gujarat. Shailesh Kumar, dyrektor ds. Azji z doradcą ds. Ryzyka politycznego, Eurasia Group, powiedział, że rzekome oszustwo wiąże się z szeregiem innych poważnych oszustw.
"Jeśli wyjdzie na jaw więcej nazwisk polityków, ktoś będzie musiał ponieść konsekwencje" – powiedział. "Rząd będzie musiał znaleźć zbiegów i sprowadzić ich z powrotem."
  Sprawdź jak łatwo kupić kryptowaluty

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 1
Komentarze
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję