Bitcoin: największe zagrożenia w 2020 roku? Andreas Antonopoulos podaje swoje typy

5 min czytania

Andreas Antonopoulos, jeden z największych autorytetów w branży kryptowalut, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat czynników lub wydarzeń globalnych, które mogą poważnie zagrozić istnieniu czołowej kryptowaluty, Bitcoina (BTC), w 2020 r. i później.

Bitcoin przetrwałby atak 51%?

Atak 51% jedno z najczęściej wymienianych zagrożeń dla Bitcoina (BTC) teoretycznie jest jak najbardziej wykonalny, jednak w praktyce nieopłacalny i trudny do wykonania.

Zdaniem Andreasa Antonopoulosateoretycznie jest możliwe, że grupa osób mogłaby spróbować przejąć kontrolę nad ponad połową – lub więcej – hashrate Bitcoina w celu zakłócenia sieci, ale takie ataki są niezwykle kosztowne i niezbyt skuteczne.

Takie ataki są bardzo kosztowne do przeprowadzenia, wymagają ogromnej koordynacji, przynoszą bardzo niewiele korzyści i mogą być stosunkowo łatwo udaremnione. Więc przy tak ogromnych kosztach, tak małej nagrodzie i tak ogromnym ryzyku, nie widzieliśmy (dotąd) ataków 51% i nie sądzę, że (w przyszłości) zobaczymy ataki 51%.

– powiedział Antonopoulos.

Dodał, że sieć Bitcoina jest jedną z najbardziej zdecentralizowanych ze wszystkich, a co za tym idzie jedną z najbezpieczniejszych. Nawet gdyby taki atak miał miejsce, BTC najprawdopodobniej by go przetrwał, podobnie jak skoordynowane ataki na sprzęt wydobywczy, które choć mogą okazać się kłopotliwe, to są "możliwe do przetrwania".

Na ataki 51% narażone są natomiast mniejsze sieci Proof of Work, w których stosunkowo niskim kosztem można uzyskać ponad połowę mocy obliczeniowej. W przeszłości jego ofiarą padały m.in. Bitcoin Gold (BTG), Ethereum Classic (ETC) czy Verge (XVG).

Czy Bitcoin jest odporny na katastrofy?

Mówiąc o bardziej katastrofalnych zdarzeniach, Antonopoulos powiedział, że Bitcoinowi mogłaby zaszkodzić ogromna, globalna awaria elektryczna, jednak banki i istniejące systemy finansowe ucierpiałyby znacznie bardziej. Jak przekonuje, czołowa kryptowaluta jest znacznie bardziej odporna na tego typu katastrofy niż tradycyjny system bankowy.

"Bitcoin byłby jedną z pierwszych rzeczy, które powrócą", w przypadku poważnej awarii elektrycznej lub katastrofy naturalnej, która uszkodziłaby infrastrukturę, taką jak Internet lub sieć elektryczna – powiedział Antonopoulos.

Powodem tego jest to, że Bitcoin jest nie tylko systemem samofinansującym się, ale także z powodu decentralizacji użytkowników, operatorów węzłów i górników, którzy mieliby wiele, wiele zachęt do odbudowy lokalnej infrastruktury w bardzo zdecentralizowany sposób. Pamiętaj, że Bitcoin nie potrzebuje Internetu do wymiany transakcji i bloków.

"Bitcoin wymaga tylko medium komunikacyjnego", dodał Antonopoulos, zwracając uwagę, że BTC może polegać na satelitach, radiu lub liniach telefonicznych.

Giełda kryptowalutowa Tokeneo czeka na Ciebie! Dołącz do grona naszych użytkowników, traduj i ciesz się z zysków z TeoShare!

Dla przykładu, firma Blockstream ogłosiła niedawno uruchomienie Blockstream Satellite 2.0 – ulepszonej wersji swojej sieć satelitarnej, która obsługuje blockchain Bitcoina. Jedną z najważniejszych zmian jest możliwość synchronizacji całego węzła Bitcoin bez żadnego połączenia z internetem. Projekt ma na celu zniesienie uzależnienia sieci kryptowaluty od połączenia internetowego, a tym samym znaczne zwiększenie jej niezawodności.

Największe zagrożenie dla Bitcoina? Rządy – twierdzi Antonopoulos

Jeśli jest jedna rzecz, która w szczególności martwi Antonopoulosa, to są to ataki rządów na Bitcoina i inne kryptowaluty: "Martwię się atakami politycznymi, zwłaszcza podstępnymi atakami politycznymi, takimi jak zmiana statusu podatkowego kryptowaluty, aby zepchnąć ją do podziemia".

Sądzę, że takie ataki mogłyby zrazić dużą część klasy średniej i spekulacyjnych inwestorów, którzy nie podejmą ryzyka i sprzeciwią się rządom, aby używać Bitcoina.

 wyjaśnił Antonopoulos, dodając, że chociaż wpłynęłoby to negatywnie na cenę i utrudniłoby przyjęcie, nie zniszczyłby "systemu".

Dobrym przykładem mogą być Indie, którego bank centralny – Bank Rezerw Indii – de facto zakazał działalności firmom z branży kryptowalut. W efekcie, musiały one zakończyć działalność, zejść do podziemia lub przenieść się do innych jurysdykcji. Ostatecznie zakaz został zniesiony przez Sąd Najwyższy Indii.

Warto też wspomnieć o staraniach niektórych rosyjskich polityków do całkowitego zakazania kryptowalut w Rosji. Projekty ustaw zakładają nie tylko wysokie grzywny za złamanie zakazów, ale i kary więzienia.

Waluta Kurs Dokonaj zakupu

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 3
Komentarze
Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję