McAfee odnosi się do oskarżeń o plagiat

1 min czytania

Kontrowersyjny brytyjsko-amerykański programista – John McAfee postanowił odpowiedzieć na zarzuty o plagiat projektu PIVX. W jego opinii wykorzystanie już istniejącego blockchaina jest czymś powszechnym w świecie kryptowalutowym.

John-McAfee

Najważniejsze informacje:

  • Wykryto rażące podobieństwo pomiędzy kryptowlautą GHOST a PIVX
  • John McAfee odniósł się do zarzutów o plagiat, wyjaśniając, że sforkowanie blockchaina jest czymś powszechnym w świecie kryptowalutowym
  • Według Roba Loggia GHOST znajduje się na dobrej drodze pod względem prawnym oraz etycznym, zważywszy na fakt, że PIVX udostępnił swój kod na licencji w stylu MIT

McAfee oskarżony o plagiat?

Jakiś czas temu John McAfee opublikował białą księgę swojej nowej kryptowaluty ukierunkowanej na prywatność – GHOST. Szybko jednak zalała go fala krytyki. Społeczność kryptowalutowa zarzuciła mu bowiem plagiat. Okazało się, że wiele rzeczy skopiowano z innego już istniejącego projektu – PIVX.

John McAfee postanowił zabrać głos w tej sprawie. W jego opinii to tylko burza w szklance wody. Podkreślił, że ulepszenie już istniejącego blockchaina jest częstym zjawiskiem w świecie kryptowalut. Dodał także, iż twórcy oryginalnego łańcucha zawsze robią z tego powodu zamieszanie.

PIVX jest oprogramowaniem typu open source – nikt go nie posiada [...] Wykorzystaliśmy ich blockchain i sforkowaliśmy go, aby utworzyć kryptowalutę GHOST.

– przyznał w kolejnym tweecie McAfee.

John McAfee

Na tym się jednak nie zakończyło. Brytyjsko-amerykański programista podkreślił, że PIVX twierdzi, iż posiada otwarto-źródłowy kod, jednak jego działania temu zaprzeczają, ponieważ biała księga projektu została wycofana.

Wycofanie dokumentacji jest oszustwem. Niedługo udowodnię to w sądzie. Nadchodzi proces o zniesławienie.

dodał pomysłodawca GHOST. 

Kto ma rację?

Zdaniem Roba Loggia z LoggiaOnFire Magazine, roszczenia PIVX nie są uzasadnione, ponieważ projekt ten udostępnił swój kod za darmo na licencji w stylu MIT.

Aby zachować zgodność z niniejszą licencją, wystarczy dołączyć oświadczenie o prawach autorskich do produktu końcowego. Nie ma wiarygodnego powodu, by sądzić, że Ghost tego nie zrobi, zwłaszcza po tym, co się wydarzyło. Nie jest wymagane żadne pozwolenie ani potwierdzenie poza dołączeniem wiadomości o prawach autorskich. Pod względem prawnym i etycznym Ghost jest na dobrej drodze.

– podkreślił w swoim artykule.

Co o tym wszystkim myślicie? Piszcie w komentarzach! 

Zobacz również: Cena Bitcoina powyżej 9 700 USD. Kurs BTC znajduje się w tendencji zwyżkowej

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 1
Komentarze
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję