Julian Assange otrzymuje darowizny nawet za kratami

Przez
Agata Hofman
-
2 min czytania

Aresztowanie Juliana Assange'a wywołało zamieszanie na całym świecie. Spowodowało to napływ nieoczekiwanych darowizn dla aresztowanego. Fundusz obrony WikiLeaks otrzymał już około 20 000 dolarów darowizny w Bitcoinach w ciągu zaledwie 24 godzin. 

Assange, pomimo statusu aresztowanego, otrzymuje pieniądze 

Julian Assange, przez siedem lat mieszkający w londyńskiej Ambasadzie Ekwadoru, w czwartkowy poranek został aresztowany. Prezydent Ekwadoru cofnął status osoby objętej azylem założycielowi WikiLeaks.  Zatrzymanie Assange’a wywołało niemałe zamieszanie. Redaktor naczelny WikiLeaksKristinn Hrafnsson i Edward Snowden uznali tę akcję za atak na wolność prasy.  Osoby popierające WikiLeaks i samego Juliana Assange’a za ujawnianie korupcji wśród wysoko postawionych urzędników, zorganizowały zbiórkę pieniędzy na fundusz obrony WikiLeaks.  Na razie przyjmują płatności w BitcoinieZCash, a także w formie tradycyjnej płatności kartami bankowymi lub czekami, a nawet gotówką. 

Bitcoin walutą wolności słowa 

Julian Assange już dawniej wstawiał się za Bitcoinem, nawet pomimo jawnej niechęci ze strony samej branży kryptowalutowej. W kwietniu 2018 roku, amerykańska krypto giełdaCoinbase, wykreśliła WikiLeaks z listy swoich użytkowników.  W odwecie WikiLeaks oskarżyło giełdę o ukryte motywy polityczne. Wezwało również swoich użytkowników do bojkotu Coinbase, przyjmując wszelkie płatności Bitcoinem bezpośrednio.  Początkowo WikiLeaks zaczęło przyjmować płatności kryptowalutami po 2010 roku, kiedy to instytucje kredytowe, banki i serwisy płatnicze, takie jak PayPal, cofnęły swoje poparcie.  Od tego czasu kilka firm, jak Gab, poszło za przykładem WikiLeaks. Uznały one Bitcoina za “walutę wolności słowa” i zaczęły przyjmować krypto płatności jako sposób na otrzymywanie dochodu bez przeszkód ze strony rządu. 

WikiLeaks uzbierało już ponad 22 miliony dolarów z dotacji, a ta liczba wciąż rośnie 

Bitcoin okazał się cudownym ratunkiem zarówno dla WikiLeaks, jak i dla samego Juliana Assange’s. Nie tylko pozwolił on na uniknięcie rządowego wpływu, ale także wartość darowizn wzrosła, gdy cena Bitcoina skoczyła o całe 103,000% w ciągu 7 lat.  
Muszę złożyć szczere podziękowania amerykańskiemu rządowi, a zwłaszcza senatorom McCaine’owi i Liebermanowi. To oni popchnęli serwisy Visa, MasterCardPayPalMooneybookers i inne, by wycofały swoje poparcie dla WikiLeaks. Ten mocny bodziec skłonił nas do inwestycji w Bitcoina – i zwróciło się to nam z ponad 50,000% nawiązką. 
Rzeczywiście te wymuszone niejako inwestycje w końcu się opłaciły. To one utrzymały przy życiu tę organizację non-profit przez prawie całą dekadę.  

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 1
Komentarze
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję