Indyjska społeczność kryptowalutowa próbuje pociągnąć RBI do odpowiedzialności

3 min czytania

Spór pomiędzy organizacją non-profit skupiającą się na ulepszaniu sektora usług internetowych oraz mobilnych – IAMAI a Indyjskim Bankiem Centralnym w dalszym ciągu pozostaje nierozwiązany. Chodzi o to, że w 2019 roku RBI zabraniał innym bankom obsługi operatorów kryptowalutowych.

RBI-kryptowaluty.png

Spis treści:

  • Niejasna sytuacja w Indiach
  • Przebieg rozprawy
  • Wątłe argumenty RBI

Niejasna sytuacja w Indiach 

Przypomnijmy, iż w lipcu ubiegłego roku Międzynarodowy Komitet Indyjski (IMC) opowiadał się za tym, aby całkowicie zbanować kryptowaluty. Ponadto obywatelom, którzy naruszyliby proponowane regulacje, groziłoby do 10 lat pozbawienia wolności. Co więcej, członkowie Komisji wystosowali list do Indyjskiego Ministerstwa Finansów, w którym podkreślili, iż prywatne kryptowaluty nie mogą służyć, jako repozytorium wartości, a tym bardziej stanowić środków wymiany.

Pod koniec sierpnia wszystko obróciło się jednak o 180 stopni. Indyjski Sąd Najwyższy orzekł bowiem, że urzędnicy w niewłaściwy sposób zareagowali na obawy związane z branżą kryptowalutową. Ze względu na to, iż przez jakiś czas RBI zabraniał innym bankom obsługi operatorów kryptowalutowych, takich, jak giełdy, instytucja ta została wezwana do uargumentowania swoich działań. 

Podczas pierwszego przesłuchania motywy przedstawione przez RBI nie były wystarczające. Sąd Najwyższy wyznaczył jednak kolejny termin. Warto dodać, że indyjscy członkowie krypto-społeczności wystosowali wiele petycji, twierdząc, iż decyzja podjęta przez RBI była nie tylko niesprawiedliwa, ale również wyraźnie naruszała prawo.

Radca prawny Indyjskiego Banku Centralnego kontrargumentował, wyjaśniając, iż instytucja ta posiada pełne uprawnienia do podejmowania wszelkich działań mających na celu ochronę stabilności finansowej kraju. W związku z tym pałeczkę postanowiła przejąc indyjska organizacja non-profit - IAMAI, wnosząc petycję o ponowne rozpatrzenie tej sprawy przez Sąd Najwyższy.

Przebieg rozprawy

14 stycznia bieżącego roku rozpoczęła się kolejna rozprawa. Na początku przedstawiono argumenty omawiane podczas przesłuchania, które miało miejsce w sierpniu 2019 roku. Prawnik IAMAI skupił się na wyjaśnieniu tego, w jaki sposób kraje takie, jak Malta odniosły ogromny sukces poprzez wprowadzenie przyjaznych regulacji dla rynku kryptowalutowego. Ponadto podkreślił on jak ważna staje się tu współpraca instytucji bankowych z firmami z branży blockchaina i kryptowalut.

W ramach obrony własnego stanowiska RBI wspomógł się przykładem naruszenia związanego z KYC, jakie miało miejsce na giełdzie kryptowalutowej Binance w 2019 roku. Idąc tym tropem, prawnik Indyjskiego Banku Centralnego próbował wskazać na to, że przemysł kryptograficzny stanowi duże zagrożenie dla gospodarki oraz bezpieczeństwa cybernetycznego każdego narodu.

Zdaniem IAMAI tego typu ataki pokazują jednak, dlaczego wprowadzenie odpowiednich regulacji jest tak ważne. Co więcej, organizacja ta wskazała na to, iż dzięki nim cały sektor byłby lepiej przygotowany na takie ewentualności. 

Nawiązując do kilku poprzednich wyroków wydanych przez Sąd Najwyższy prawnik IAMAI podkreślił, iż sprawa może zakończyć się tylko wtedy, gdy ryzyko zostanie zidentyfikowane przez Parlament Indyjski, nie zaś organ administracyjny taki, jak RBI.

Co ciekawe indyjscy sędziowie wykazywali się dość otwartym nastawieniem. Poprosili między innymi o wyjaśnienie, w jaki sposób aktywa kryptograficzne zostały uregulowane w krajach takich, jak: Malta, Włochy czy Australia oraz, czy po zastosowaniu tego typu środków liczba przypadków prania brudnych pieniędzy bądź uchylania się od płacenia podatków wzrosła, czy zmalała. 

Wątłe argumenty RBI

Z tłumaczeń Indyjskiego Banku Centralnego wynika, iż głównym motywem, jaki przyczynił się do wprowadzenia zakazu obsługi operatorów kryptowalutowych, był brak jasnych przepisów w odniesieniu do kwestii takich, jak anonimowość. Zdaniem sędziów odpowiedzialność za ich stworzenie nie leży jednak po stronie lokalnych giełd, zaś RBI. Instytucja ta powinna opracować system regulacyjny, który włączyłby kryptowaluty w ogólne ramy finansowe Indii.

Werdykt odnośnie do tej sprawy jeszcze nie zapadł. Sędziowie czekają na to, aż RBI prześle pozostałe oświadczenia dotyczące obaw powiązanych z kryptowalutami

Zobacz również: Specjaliści ds. technologii blockchain będą rozchwytywani w 2020 roku! [Analiza LinkedIn]

Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję