Starbucks i Nestle mogą sporo zyskać dzięki pandemii

Przez
Tokeneo
-
5 min czytania

Starbucks Corp. i Nestle SA, producent kawy Nescafe i Nespresso, mogą zyskać większy udział w rynku po zakończeniu pandemii. Wszystko za sprawą restrykcji i ograniczeń wpływających na zamykanie małych biznesów. 

starbucks nestle kawa

Starbucks i Nestle mogą przejąć więcej udziałów w rynku

Ceny kontraktów terminowych na kawę arabica, rodzaj kawy używanej przez Starbucks, spadły w tym roku o 26%. Spadek ten nastąpił w wyniku pandemii, która ograniczyła popyt w kawiarniach, restauracjach i biurach, a także w wyniku gwałtownego wzrostu globalnej podaży.

Według Jamesa Watsona, starszego analityka rynku napojów w Rabobank International, takie marki jak Starbucks czy Nestle mają większe szanse przetrwania pandemii, niż małe kawiarenki. Uważa on że "wiele kawiarni upadnie, co stworzy rynkową przestrzeń, kiedy zniesione zostaną restrykcje".

"Duże przedsiębiorstwa, z gotowym dostępem do handlu detalicznego, będą w stanie wypełnić tę lukę. Może się to stać poprzez akwizycję, lub przejęcie rynku od innych firm. Może to spowodować, że konsumenci nie będą mieli dużego wyboru"

Ożywienie Starbucksa i Nestle po marcowych spadkach źródło: Bloomberg

W raporcie finansowym z 24 kwietnia, Francois-Xavier Roger, dyrektor finansowy Nestle, powiedział, że prowadzenie biznesu w trakcie pandemii jest "ogromnym obciążeniem".

"Chcemy zaoferować szybką i pragmatyczną pomoc dla niektórych naszych partnerów z branży gastronomicznej, aby pomóc im przetrwać kryzys i wznowić działalność".

W zeszłym tygodniu prezes zarządu Starbucks, Kevin Johnson, powiedział, że sprzedaż zaczęła wzrastać w miarę jak firma wraca do normalnej działalności. Sieć kawiarni ma zamiar ponownie otworzyć 90% swoich lokali w Stanach Zjednoczonych do początku czerwca. Większość z nich będzie działała tylko w systemie drive-thru, na dostawę lub odbiór w sklepie, po wcześniejszym złożeniu zamówienia przez internet.

"W ciągu ostatniego tygodnia udało nam się odzyskać około 60-65% sprzedaży z poprzedniego roku. Udało się tego dokonać przy wprowadzeniu zmodyfikowanego działania i skróconego czasu pracy"

- powiedział Johnson w oświadczeniu.

Sprzedaż kawy w supermarketach

Na chwilę obecną konsumenci kupują więcej kawy w supermarketach, wspierając producentów takich jak Nestle. W ciągu 13 tygodni, które zakończyły się 17 maja, sprzedaż w supermarketach i innych sklepach detalicznych w USA wzrosła o 15% w stosunku do roku poprzedniego. 

Według Judy Ganes, prezes J. Ganes Consulting, która śledzi rozwój branży: Wzrosty sprzedaży kawy do zaparzenia w domu nigdy nie zrekompensują strat w usługach gastronomicznych, a ożywienie branży nie będzie szybkie.

Zanim zaczęła się pandemia, Chris Nolte i Paul Massard sprzedawali około 1000kg swojej kawy Per’La Specialty Roaster tygodniowo. Zaopatrywali oni hotele, restauracje, a także swoją kawiarnię w Miami. Produkcję kawy rozpoczęli pod koniec 2015 roku, skupiając się głównie na dostawach do hoteli. 

kawę poproszęJak podaje Nolte, po wprowadzeniu restrykcji, które doprowadziły do zatrzymania sezonu turystycznego w mieście, ilość sprzedawanej kawy spadła o 85%. Teraz ci dwaj przedsiębiorcy zmuszeni zostali do przejścia na sprzedaż w mediach społecznościowych oraz w internecie, aby odzyskać przynajmniej część strat.

"Do sprzedaży używamy głównie Instagrama I Facebooka"

, powiedział Nolte. 

Początkowo firma miała dziewięciu pracowników, jednak zmuszona była zwolnić wszystkich. Aktualnie pracują tylko właściciele. Nolte, pomimo przeciwności losu wciąż pozostaje optymistą:

"Jestem bardzo optymistycznie nastawiony, że mamy wszystko, co potrzebne, aby przetrwać tą próbę i wyjść z tego jeszcze silniejszym. To niemożliwe, żebym był przedsiębiorcą i nie był optymistą."

Wyzwania z którymi zmagają się ci dwaj przedsiębiorcy odzwierciedlają problemy tysięcy małych producentów i sklepów na całym świecie.

Straty i likwidacja miejsc pracy

Jak szacuje firma konsultingowa Challenger, Gray & Christmas Inc., tylko branża restauracyjna ma stracić 7,4 mln miejsc pracy na świecie.

Massimo Zanetti, włoska firma cateringowa z siedzibą w Europie, Stanach Zjednoczonych i obu Amerykach, ogłosiła już, że słaba sprzedaż gastronomiczna, szczególnie w Europie Południowej, zaszkodzi jej zyskom.

"Aby jak najbardziej ograniczyć wpływ pandemii, pracujemy nad zmniejszeniem naszych kosztów operacyjnych, pracując tylko nad projektami o wysokim priorytecie"

- powiedział Pascal Heritier, dyrektor operacyjny Massimo Zanetti.

Waluta Kurs Dokonaj zakupu

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 1
Komentarze
Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję