Czy Japonia wyemituje CBDC? Wszystko na to wskazuje, tylko kiedy?

3 min czytania
CBDC-cyfrowa-waluta.jpg

Japonia już od jakiegoś czasu uważnie przygląda się cyfrowym walutom. Wszystko wskazuje na to, że za kilka lat wizja CBDC może stać się w tym kraju rzeczywistością.

Spis treści:

  • Japoński polityk popiera CBDC
  • Zastępca prezesa BOJ wspiera wizję cyfrowej waluty 
  •  „Z deszczu pod rynnę” 

Japoński polityk popiera CBDC

Z doniesień Reuters wynika, że Kozo Yamamoto (japoński polityk partii Liberalno-Demokratycznej, były urzędnik Ministerstwa Finansów) stwierdził, iż cyfrowa waluta banków centralnych to nieunikniony element przyszłości. Wyraził on również swoje obawy co do stablecoina, który ma zostać wyemitowany przez Stowarzyszenie Libra – zapoczątkowane przez Facebooka. W jego opinii pojawia się tu kluczowe pytanie: czy rządy w dalszym ciągu będą sprawować kontrolę nad pieniądzem?

Poparł on między innymi wyznania byłej minister gospodarki – Akiry Amari. Ta z kolei uznała, że warto wyemitować cyfrowego jena jeszcze przed Chinami. W jej opinii należy przeciwdziałać zamiarom Państwa Środka.

Kozo Yamamoto, ujawnił, że obecnie przygotowywane są propozycje, które zostaną uwzględnione w wytycznych polityki rządu. Być może za dwa, trzy lata wizja cyfrowego jena stanie się realna. Im szybciej, tym lepiej – dodał. Polityk ten zdradził również, że w owej kwestii będzie współpracował ściśle z Akirą Amari.

Zastępca prezesa BOJ wspiera wizję cyfrowej waluty

Jakiś czas temu informowaliśmy o tym, że Masayoshi Amamiya pełniący funkcję wicegubernatora Banku Centralnego Japonii, stwierdził iż instytucja ta musi być przygotowana do emisji CBDC.

W jego opinii innowacja postępuje bardzo szybko. Na cyfrowe waluty może zrodzić się zapotrzebowanie w najbliższych latach. BOJ z kolei nie może pozostawać w tyle w stosunku do innych banków centralnych.

Oczywiście Masayoshi Amamiya wyjaśnił, iż Bank Centralny Japonii nie planuje natychmiastowej emisji CBDC. Podkreślił jednak, że należy zachować gotowość i o wiele wcześniej przeanalizować wszystkie argumenty za i przeciw. Mowa tu głównie o czynnikach takich jak wpływ na politykę pieniężną, czy aspekty związane z bezpieczeństwem. 

Ze względu na fakt, iż coraz więcej instytucji debatuje na temat cyfrowych walut, Światowe Forum Ekonomiczne opublikowało na ich temat obszerny raport. Ma on pomóc bankom w ocenie takiego projektu. W dokumencie uwzględniono zarówno wady, jak i zalety CBDC. Należy jednak pamiętać, że jest to tylko uzupełnienie badań i analiz, jakie każda instytucja powinna przeprowadzić we własnym zakresie.

„Z deszczu pod rynnę”

Rozwój banków centralnych w kierunku CBDC nie jest pozytywnym trendem – przynajmniej dla tych, którzy dostrzegają drugą stronę medalu. W pewnym sensie zwiastuje to jeszcze większe zniewolenie. Warto wziąć pod uwagę fakt, iż cyfrowe waluty emitowane przez instytucje tego pokroju, będą mieć scentralizowany charakter. 

Zwolennicy kryptowalut, którzy cenią sobie decentralizację, nie powinni być z tego zadowoleni. Okazuje się jednak, że jest zupełnie na odwrót. Większość mediów branżowych przedstawia wizję emisji cyfrowych walut, jako coś „wspaniałego”. Wiadomości, jakie pojawiają się na ów temat, mają dość pozytywny oddźwięk. Czy tak powinno być?

Choć zdaniem wielu osób jest to znak, iż instytucje tego typu otwierają się na innowacje, można postawić tu przeciwną tezę, iż jest to krok do utrzymania obecnego stanu rzeczy. Same obawy Kozo Yamamoto na temat tego, czy rządy w dalszym ciągu będą sprawować kontrolę nad pieniądzem, powinny dać do myślenia. Intencje wyemitowania CBDC są w tej sytuacji dość jasne dla tych, którzy chcą obiektywnie spojrzeć na tę kwestię.

Co o tym wszystkim myślicie? Podzielcie się spostrzeżeniami w komentarzach!


Zobacz również: Jakie kryptowaluty będą obserwowane przez ekspertów w 2020 roku?

Komentarze
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję