Czy Bitcoiny są najpopularniejszym narzędziem do prania brudnych pieniędzy?

6 min czytania

Z taką nagonką bardzo często spotykamy się w mediach. Jako przykład możemy wymienić tu, chociażby TVN24, gdzie kryptowaluty zostały przedstawione w bardzo negatywnym świetle. Gdzie leży prawda? Czy Bitcoiny są naprawdę wykorzystywane wyłącznie przez przestępców?

pranie-pieniedzy-btc-bitcoin

Gotówka królem prania brudnych pieniędzy

Choć osoby niemające styczności z kryptowalutami bądź posiadające minimalną wiedzę na ich temat myślą, iż Bitcoin jest narzędziem najczęściej wykorzystywanym przez kryminalistów, w rzeczywistości tak nie jest. Liczne badania potwierdzają, że na tym polu w dalszym ciągu króluje gotówka. Możemy odnieść się tu, chociażby do raportu wydanego w 2015 roku przez Europol – organ ścigania Unii Europejskiej powołany do zwalczania międzynarodowej przestępczości i terroryzmu. W dokumencie tym rzucono światło na środek, który jest pierwszym wyborem, jeżeli chodzi o pranie brudnych pieniędzy – nie jest to Bitcoin, zaś gotówka.

Dlaczego przestępcy upodobali sobie papierowy pieniądz? Odpowiedź jest banalnie prosta – ponieważ nie zostawia on żadnych śladów. Tego samego nie możemy powiedzieć już o Bitcoinach, które oparte zostały na publicznym blockchainie – rejestr ten sprawia, iż każdy ma wgląd do wszystkich transakcji odbywających się w sieci BTC. Widzimy między innymi to, z jakiego adresu publicznego i gdzie zostały przetransferowane środki, ich sumę oraz datę dokonania transakcji. Z tego też względu nie możemy powiedzieć o  Bitcoinach, że są one w pełni anonimowe.

Oczywiście nie wykluczamy tego, iż kryptowalutę tą również wykorzystuje się do działalności przestępczej. Warto jednak spojrzeć na statystyki – te z kolei pokazują nam, że pieniądz fiducjarny wciąż króluje na tym terytorium. Odwołajmy się tu do analizy przeprowadzonej przez Messari (platformę pomagającą inwestorom, organom regulacyjnym oraz społeczeństwu zrozumieć nową klasę aktywów), która ukazała się pod koniec lipca 2019 roku. Została oparta na danych pochodzących z Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) oraz firmy Chainalisys zajmującej się analizą blockchaina. Według przedstawionych statystyk dolar amerykański w gotówce jest o 800 razy częściej wykorzystywany przez przestępców w darkwebie niż Bitcoiny.

pranie pieniędzyAnaliza przeprowadzona przez Messari. Źródło: Messari.io

Dane zaprezentowane wyżej ujawniają, że na 1 USD w BTC przypada aż 800 USD w gotówce. To z kolei pokazuje nam, iż papierowy pieniądz to wciąż ulubiony sposób na pranie brudnych pieniędzy, handel narkotykami, czy finansowanie innych nielegalnych działań – ale o tym zwykło się nie mówić. Media głównego nurtu wmawiają ludziom, że to kryptowaluty są złe, podczas gdy stanowią one tak naprawdę kroplę w morzu na tle działalności przestępczej związanej z tradycyjnym rynkiem.

Skorzystaj z okazji i dołącz do społeczności Tokeneo! Zarejestruj się na naszej giełdzie i odbierz prezent w postaci tokenów TEO!

Niewygodna prawda

Choć ilość przestępstw dokonywanych za pośrednictwem Bitcoinów jest znacznie mniejsza, niż zostało to przedstawione na ekranach polskiej telewizji, wiele krajów posiada zaostrzone przepisy odnośnie przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy, do których przestrzegania zobowiązane są giełdy kryptowalutowe. Klienci większości takich platform muszą przechodzić weryfikację zgodnie z polityką KYC i AML. Istnieją także międzyagencyjne grupy zadaniowe, za których pośrednictwem organy ścigania gromadzą fachową wiedzę, aby skuteczniej zwalczać przestępczość finansową. Pamiętajmy również o tym, iż nie tylko technologia posuwa się naprzód. Należy tu wspomnieć m.in. o wyspecjalizowanych firmach kryminalistycznych zajmujących się analizą danych umieszczonych na blockchainie. O tym jednak nie usłyszeliśmy w Superwizjerze. Przed zwykłym Kowalskim roztoczona została wizja tego, że kryptowaluty są złe, każdy, kto ich używa, to przestępca bądź kozioł ofiarny, który może stracić wszystkie zainwestowane środki, a sam rynek jest nieuregulowany. Takim osobom trudno jest później wytłumaczyć, gdzie leży prawda, ponieważ uznają one telewizję za świętość, która nigdy nie kłamie. Choć doszło do ogromnej manipulacji, piętno odciśnięte na branży w dalszym ciągu będzie figurowało przed oczami osób niesięgających po inne źródła informacji. W konsekwencji, ci ludzie na podstawie nierzetelnie przedstawionego obrazu wmawiają teraz swojej rodzinie oraz znajomym, że Bitcoiny to zło wcielone i nie powinno się ich używać.

Waluta Kurs Dokonaj zakupu

Warto spojrzeć na to wszystko także z szerszej perspektywy. Biorąc pod uwagę, chociażby wyniki badań przeprowadzonych przez The Tokenist na przełomie kwietnia bieżącego roku, widzimy, że zaufanie do instytucji bankowych znacznie spadło. Duży wpływ na to wszystko miała pandemia koronawirusa. W tym przypadku wiele osób zwróciło się w stronę Bitcoina. Jeszcze trzy lata temu ponad 80% respondentów wskazywało na to, iż pokłada większe zaufanie w dużych bankach, niż kryptowalucie. Tegoroczne badania pokazują nam, że nastawienie to uległo diametralnej zmianie. Obecnie aż 47% ankietowanych zadeklarowało, iż wykazuje większą ufność do Bitcoina. Obserwując to zjawisko, możemy przypuszczać, że głównym celem reportażu było oczernienie branży do tego stopnia, aby przeciętny Kowalski przestał interesować się kryptowalutami oraz pozostał wierny bankom.

Co o tym wszystkim myślicie? Piszcie w komentarzach!

Zobacz również: Jak w ciągu 3 ostatnich lat zmieniło się nastawienie do Bitcoina?

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 2
Komentarze
Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję