CEO QuadrigaCX upozorował własną śmierć? Tak uważa część społeczności kryptowalut

3 min czytania

Siedemnaście miesięcy po tym, jak Gerald Cotten, założyciel i dyrektor generalny giełdy QuadrigaCX, zmarł nagle w Indiach, większość społeczności kryptowalut najwyraźniej wierzy, że wciąż żyje.

QuadrigaCX

Gerald Cotten żyje?

Według sondażu przeprowadzonego wśród społeczności kryptowalut podczas konferencji Consensus: Distributed, 60% ankietowanych uważa, że Gerald Cotten z pewnością wciąż żyje. Co więcej, aż 90% zgadza się z tym, że jego ciało powinno zostać ekshumowane i poddane sekcji zwłok, aby potwierdzić, czy rzeczywiście należy do niego.

Tong Zou, jeden z użytkowników QuadrigaCX, który przemawiał podczas tego wydarzenia twierdzi, że stracił całe oszczędności życia na giełdzie. "Nawet największe, najdłużej działające giełdy wciąż mogą zawieść" – przyznał Zou. Powiedział, że głównym problemem z kryptowalutami jest brak regulacji prowadzących do oszustw i sytuacji takich jak to, co wydarzyło się w QuadrigaCX.

Przypomnijmy, że Cotten zmarł w grudniu 2018 r. na skutek komplikacji wywołanych przez chorobę Leśniowskiego-Crohna podczas podróży do Indii. Był jedyną osobą posiadającą dostęp do cyfrowych portfeli zawierających co najmniej 137 mln dolarów w kryptowalutach – należących oczywiście do użytkowników jego giełdy. Po jego śmierci firma została zmuszona do zamknięcia.

Wtedy też pojawiły się pytania wokół tajemniczej śmierci Cottena i oskarżenia o exit scam. Według części użytkowników kanadyjskiej giełdy, jej dyrektor generalny upozorował własną śmierć. W grudniu 2019 r. prawnicy reprezentujący niektórych użytkowników platformy zwrócili się nawet o ekshumację ciała Cottena i przeprowadzenie sekcji zwłok "z uwagi na wątpliwe okoliczności" związane z jego śmiercią, ale nie otrzymali odpowiedzi.

Bitcoin (BTC)

Czy użytkownicy QuadrigaCX odzyskają pieniądze?

Jak wynika z dokumentu opublikowanego dziś przez Ernst & Young, powiernika w sprawie upadłości QuadrigaCX, prawie 17 tys. ofiar giełdy wniosło jak dotąd roszczenia, które opiewają na ok. 300 mln dolarów.

Sprawa dotycząca upadku giełdy nadal trwa i nie jest jasne, kiedy się zakończy, ani kiedy klienci otrzymają zwrot środków lub w jakiej dokładnie formie.

Według prawników, może jednak upłynąć wiele lat, zanim którykolwiek z nich odzyska choćby niewielką część swoich pieniędzy. Biorąc pod uwagę, że udało się odzyskać zaledwie 30 mln dolarów, ofiary giełdy w najlepszym razie dostaną tylko około jednej dziesiątej tego, co stracili.

Waluta Kurs Dokonaj zakupu

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 1
Komentarze
Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję