Bitcoin i TOP 7 zaskakujących faktów, o których nie miałeś pojęcia!

7 min czytania

Szukasz nietypowych ciekawostek związanych z Bitcoinem? Dobrze trafiłeś! W tym artykule znajdziesz najbardziej zaskakujące fakty z historii tej czołowej kryptowaluty!

btc-bitcoin-(2).jpg

Spis treści:

  • DigiCash przodkiem Bitcoina?
  • Pierwszą transakcją, jaką dokonano za Bitcoiny, był zakup dwóch... pizz
  • Pierwszy kranik Bitcoina rozdawał po 5 BTC na użytkownika
  • Satoshi nie jest najmniejszą jednostką Bitcoina
  • Klucze prywatne Bitcoina to liczby całkowite od 1 do 10 do potęgi 77
  • Agenci FBI zaangażowani w śledztwo w sprawie Silk Road byli... przestępcami?
  • Haker wygenerował 184  miliardów BTC 

DigiCash przodkiem Bitcoina?

Choć to Bitcoin określany jest mianem pierwszej kryptowaluty, historia pieniądza bazującego na kryptografii sięga czasów, w których koncepcja stworzenia BTC jeszcze się nie narodziła. Mało kto ją zna, mało kto o niej pamięta... Mimo to warto ją przytoczyć. Za przodka Bitcoina, choć bez blockchaina, można uznać DigiCash. Co prawda nie wpadł on do głównego nurtu i nie zrobił furory takiej jak cyfrowe złoto. Nie oznacza to jednak, że jego stworzenie nie było historycznym krokiem. W tej kwestii chyba się ze mną zgodzicie, prawda?

A wszystko to zaczęło się na początku lat 90. Młody amerykański kryptograf oraz informatyk – David Chaum pracował wówczas nad elektronicznym systemem płatności, który byłby niewykrywalny. Swoją teorią po raz pierwszy podzielił się ze światem w roku 1983. Właśnie wtedy jego artykuł ukazał się w czasopiśmie naukowym. Minęło niespełna 5 lat, gdy Chaum przystąpił do realizacji swojej wizji. Pod koniec 1989 roku założył on firmę, której nadał nazwę DigiCash.

Do tej pory uważa się, że była to pierwsza poważna próba stworzenia elektronicznego systemu płatności. Zastanawiacie się pewnie, co tak wyjątkowego kryło się za DigiCash, a skoro był dość nadzwyczajny, to dlaczego upadł? O tym też opowiem, przebrnijmy jednak przez tą dość ciekawą opowieść krok po kroku, by nic istotnego nam nie umknęło. Otóż Chauman chciał jednego, aby transakcje stały się anonimowe. Takim oto sposobem powstała cyfrowa waluta, niepodlegająca kontroli ze strony scentralizowanych organów finansowych. DogiCash wydał wówczas Cyberbucks. Utworzono wtedy milion takich monet, które potocznie nazwano tokenami i rozdystrybuowano pomiędzy pierwszymi użytkownikami oraz entuzjastami. 

DigiCash miał stać się bezpiecznym sposobem na zawieranie transakcji w Internecie. Jego sukces zależał jedynie od zgromadzenia wystarczającej liczby użytkowników, którzy chcieliby korzystać z Cyberbucks oraz sprzedawców, akceptujących taką formę dokonywania płatności. W tym samym czasie mógł on stać się konkurentem Visy i Mastercard, które mogły wówczas obsługiwać wyłącznie duże kwoty elektroniczne. DigiCash różnił się od nich tym, że zaprojektowano go głównie dla rozwijającego się sektora internetowej sprzedaży detalicznej. Miał on pozwalać na dokonywanie niewielkich transakcji.

Z założeń wynikało, że użytkownik będzie mógł kupić cyfrową walutę w swoim banku, ten z kolei dowie się, ile pieniędzy zostało zamienionych, ale nie na co je wydano. DigiCash wykorzystywał tzw. ślepy podpis. Transakcje miały być umieszczane w specjalnej cyfrowej kopercie. Bank miał mieć pewność, że są one ważne, bez konieczności ujawniania informacji o nadawcy. Nie przetrwał jednak próby czasu.

Zespół techniczny DigiCash. Rok 1994. Źródło: https://www.chaum.com/ecash/ W roku 1996 Chaum opuścił firmę, podobno nie potrafił znaleźć wspólnego języka z pracownikami. Mówiono wówczas, iż jest on paranoikiem. Taki opis znalazł się między innymi w holenderskim magazynie Next. Dwa lata później DigiCash składa wniosek o ogłoszenie upadłości. Co potoczyło się nie tak? Zdaniem założyciela firmy porażka ta oparta została na tzw. problemie kurczaka i jajka. Podczas gdy sprzedawcy narzekali, że nie istnieje wystarczająca liczba użytkowników, którzy chcieliby dokonywać płatności w Cyberbucks, klienci skarżyli się, że nie ma miejsc, w których mogliby zapłacić w ten sposób.

Choć DigiCash nie był zdecentralizowany, model, na którym się opierał, został wykorzystany i rozwinięty przez Satoshiego Nakamoto, który w 2008 roku wydał białą księgę Bitcoina.

Pierwszą transakcją, jaką dokonano za Bitcoiny, był zakup dwóch... pizz

A kupiono je za 10 000 BTC. Nie jest to błąd w druku, działo się to bowiem w 2010 roku. Wówczas kwota ta równa była około 25 USD. Przy obecnym kursie w wysokości 6 500 USD za Bitcoina byłoby to 65 milionów dolarów. To wydarzenie na zawsze zapisało się w kartach historii. Użytkownik Bitcoin Talk o nazwie Laszlo wiele przepłacił, jednak skąd mógł wiedzieć, że za niespełna kilka lat wartość BTC znacznie wzrośnie.

Najdroższe pizze w historii kupione za BTC. Źródło: http://heliacal.net/~solar/bitcoin/pizza/.t/IMG_0988.html 

4 lata po tej historycznej transakcji napisał on na forum, że wymienił te 10 000 BTC z przyjemnością. Podkreślił także, że mimo iż ludzie nazywają go przez to głupcem, dla niego była to wówczas świetna okazja. Wydarzenie to zapisało się w kalendarzach entuzjastów kryptowalut, jako dzień pizzy za Bitcoiny.

Pierwszy kranik Bitcoina rozdawał po 5 BTC na użytkownika

W tym momencie informacja ta może szokować, ale tak było w 2010 roku. Twórca strony, na której można było odebrać darmowe Bitcoiny, to Gavin Andresen. Każdy użytkownik otrzymywał po 5 BTC. Celem tej zabawy była głównie promocja Bitcoina, w tamtych czasach nie cieszył się on tak dużą popularnością, jak teraz.

Aktualnie istnieje ogromna przepaść pomiędzy tym, co oferowały kraniki kiedyś, a teraz. Przykładowo Bonus Bitcoin pozwala na odebranie do 5 000 Satoshi co 15 minut. Jest to około złotówki. Należy dodać, że w rzeczywistości liczba ta ulega silnej zmianie: rozdaje po mniej niż 5 Satoshi – a wartość ta nie sięga nawet grosza...

Satoshi nie jest najmniejszą jednostką Bitcoina

Choć wiele osób utwierdza się w przekonaniu, że Satoshi to najmniejsza jednostka Bitcoina, mogą one się zdziwić. Oczywiście BTC dzieli się do 8 zer po przecinku – to prawda, nie oznacza to jednak, że jednostki Satoshi nie są podzielne.

Wszystko to sprowadza się do mikropłatności oraz Lightning Network. Jednostka zwana Millisatoshi (MSAT) odzwierciedla jedną tysięczną Satoshi.

Dla przykładu:

1 Satoshi = 1 000 Millisatoshi

1 Satoshi = 0,00000001 BTC

Klucze prywatne Bitcoina to liczby całkowite od 1 do 10 do potęgi 77

Aby odgadnąć klucz prywatny określonego adresu Bitcoina musielibyśmy poświęcić na to bardzo wiele lat, a dokładniej 10 do potęgi 33, przy czym z szybkością, z jaką snute byłyby domysły, nie poradziłyby sobie zwykłe komputery...

Złamanie klucza prywatnego jest wręcz niemożliwe. Nie wiadomo jednak, co przyniesie nam przyszłość. Być może komputery kwantowe byłyby w stanie to zrobić. W tym przypadku naukowcy pracowaliby pewnie nad tym, aby przejść do kryptografii odpornej nawet na tak wyspecjalizowane urządzenia.

Agenci FBI zaangażowani w śledztwo w sprawie Silk Road byli... przestępcami?

Pamiętacie historię Silk Road? Była to największa w historii strona ukrywająca się w darknecie, na której można było nabyć nielegalne substancje takie jak narkotyki za Bitcoiny. Uznaje się, że twórcą oraz operatorem tej platformy był Ross Ulbricht. Została ona stworzona w 2011 roku, sielanka jednak nie trwała długo. Dwa lata później zamknęły ją organy ścigania.

W tej historii interesującym faktem, który być może był pomijany, jest to, że dwóch agentów Secret Service, którzy zostali przydzieleniu do tej sprawy, trafiło do więzienia. Okazuje się, że dopuścili się oni prania brudnych pieniędzy oraz utrudniali śledztwo w sprawie Silk Road.

Haker wygenerował 184 miliardów BTC

Błąd ten wystąpił na 74 638 bloku Bitcoina. Był to wówczas sierpień 2010 roku. Doprowadziło do to utworzenia ogromnej liczby monet BTC. Szybko jednak poradzono sobie z tym problemem. W ciągu około 5 godzin od zdarzenia wprowadzono nową wersję klienta Bitcoin (0.3.10).

W ten oto sposób wygenerowane BTC zostały po prostu zignorowane, tak jakby ich nie było. Ze względu na to, iż społeczność Bitcoina zaakceptowała tę zmianę, doszło do rozwidlenia i usunięcia tego błędu z blockchaina. Zdarzenie to zostało nazwane incydentem przepełnienia wartości.

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 3
Komentarze
Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję