4 powody dlaczego hossa może zacząć się w tym roku

Przez
Jacek Walewski
-
2 min czytania
Phil Konieczny: "To szczyt kanału spadkowego BTC" [ANALIZA]

Jeśli bessa wyraźnie Cię już zmęczyła, mamy dla Ciebie parę pozytywnych informacji. Hossa może zacząć się już w ty roku! Poniżej parę zjawisk, które mogą o tym zadecydować.

Ostatnie dni stały już pod znakiem wzrostów. Niestety wczoraj rajd byków został przyhamowany i skorygowany spadkami. Naszym zdaniem nieszczególnie jest się czym martwić! Oto 4  powody dlaczego już w tym roku może zacząć się nowa hossa.

Podział nagrody

Jak zapewne wiecie, górnicy BTC są nagradzani kryptowalutami w zamian za wykopanie kolejnych bloków. Cyklicznie otrzymują oni jednak mniej cyfrowych monet w zamian za swoją pracę. Ceny energii jednak nie spadają. By utrzymać się na rynku, muszą sprzedawać swoje bitcoiny po wyższym kursie. To jednak nie wszystko. Jeśli popyt na BTC utrzyma się na obecnym poziomie, lub wzrośnie, a z kolei napływ nowych e-monet na rynek spadnie (a tak będzie) cena - zgodnie z tajnikami ekonomii - musi podskoczyć. Podział nagrody (tzw. halving) ma mieć miejsce dopiero w maju 2020 r., ale z reguły wzrosty następowały już w rok przed tym wydarzeniem. Może więc i tym razem będzie podobnie i już za dwa miesiące czeka nas mini-hossa?

Rośnie liczba bitcoinowych ATM-ów

Bitomaty stają się powoli naszą codziennością. W rodzinnym mieście niżej podpisanego w ciągu niespełna roku zainstalowano aż dwa takie cacka. Rosnąca adaptacja i świadomość przeciętnych konsumentów, o tym, czym jest BTC, także może wzmocnić rynek i doprowadzić do wzrostów ceny.

Inwestorzy instytucjonalni

O tym czynniku wspominamy bardzo często przy różnych okazjach. Inwestorzy instytucjonalni wykazują wzmożone zainteresowanie kryptowalutami. Pierwsze amerykańskie fundusze emerytalne wchodzą już na ten rynek, co pokazuje, że na BTC zaczyna się spoglądać jako na aktywo długoterminowe. Ponadto, niektórzy podkreślają, że owi duzi inwestorzy już teraz kupują cyfrowe waluty, ale na rynkach pozagiełdowych. Ich ostateczne, oficjalne wejście na nasze poletko sprowokuje wzrosty kursu choćby z powodu kapitału, jakim obracają.

Świat zacznie kichać

Nie chodzi o masową infekcje. Światowa gospodarka może już w tym roku złapać zadyszkę, a to (teoretycznie) może sprawić, że BTC wrośnie. W 2013 r. w czasie tzw. kryzysu cypryjskiego główna kryptowaluta mocno zdrożała. Zyskała także na popularności w czasie hiperinflacji w Wenezueli czy Iranie. Czy taki scenariusz może się powtórzyć w skali całego świata? Tu eksperci są podzieleni, ale nie można tego wykluczyć.

Oceń post

Twój głos został już dodany.
Ocena: 5 z 5
Liczba ocen: 1
Komentarze
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję