393 mld dolarów wyparowało z chińskiej giełdy w jeden dzień. Winny koronawirus

3 min czytania

Obawy odnośnie koronawirusa i jego wpływu na gospodarkę przyczyniły się do gwałtownych spadków na chińskiej giełdzie. Pod presją sprzedaży nagromadzoną podczas dłuższych wakacji, w jeden dzień inwestorzy wycofali z rynku 393 mld dolarów. To więcej, niż wynosi kapitalizacja rynkowa wszystkich kryptowalut!

Krach na giełdzie

Wirus z Wuhan uderza w chińską gospodarkę. Krach na giełdzie

W poniedziałek, pierwszego dnia handlu po długiej, niemal dwutygodniowej przerwie (od 23 stycznia giełdy w kraju były bowiem zamknięte), inwestorzy w Chinach mogli wreszcie zareagować na wybuch epidemii koronawirusa i związane z tym obawy o negatywne konsekwencje gospodarcze. Na globalnych rynkach finansowych wirus z Wuhan sieje bowiem spustoszenie już od kilku tygodni – w tym czasie notowania akcji na wszystkich najważniejszych giełdach świata wyraźnie spadły.

Jak przewidywali eksperci, otwarcie chińskiego rynku akcji i powrót na parkiety giełdowych graczy rozpoczęło się paniczną wyprzedażą. W efekcie, kursy akcji ponad 2,5 tys. spółek notowanych na Szanghajskiej Giełdzie Papierów Wartościowych spadły o dzienny limit w wysokości 10% – to maksymalny dopuszczalny próg przeceny. SSE Composite, indeks szanghajskiej giełdy spadł o niemal 8%, zamykając się na poziomie 2 747 najniższym od sierpnia. Podsumowując, było to największe tąpnięcie na parkiecie w Szanghaju od czterech lat. Ostatecznie, inwestorzy wycofali z chińskich giełd 393 miliardy dolarów.

Dla porównania, kapitalizacja wszystkich spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie wynosi około 1,10 biliona złotych, czyli zaledwie 283 miliardy dolarów. Z kolei kapitalizacja rynkowa kryptowalut wynosi obecnie 257 miliardów dolarów. W jeden dzień, z chińskiej giełdy wyparowało więc znacznie więcej, niż warte są wszystkie spółki na polskiej giełdzie lub też wszystkie kryptowaluty na rynku.

Inwestorzy odwrócili się nie tylko od akcji, ale także od towarów, którymi handluje się na szanghajskiej giełdzie – ropy naftowej, miedzi, aluminium, cynku i żelaza. Zamieszanie wpłynęło również na chińską walutę narodową, juana, który zanotował spadek o 1,2%, przekraczając psychologiczną barierę 7 juanów za 1 dolara.

Odpowiedź Chin na epidemię i krach

Wczoraj, Ludowy Bank Chin (PBOC) niespodziewanie zdecydował się na obniżenie stóp procentowych o 10 punktów bazowych, gdy władze zintensyfikowały działania mające na celu złagodzenie presji na gospodarkę z powodu gwałtownie rozprzestrzeniającego się wirusa.

Ponadto, w celu złagodzenia skutków epidemii, PBOC wpompował w rynki finansowe 1,2 biliona juanów (174 miliardy dolarów). To największa jednorazowa operacja wsparcia chińskiego systemu finansowego od 2004 roku.

Wysocy rangą chińscy urzędnicy wydali też oświadczenia dotyczące uczestników rynku, wzywając inwestorów do racjonalności i obiektywności przy ocenie skutków rozprzestrzeniania się wirusa. Z kolei chiński bank centralny powiedział, że spadek akcji miał irracjonalne, a nawet paniczne elementy.

Rynek kryptowalut odporny na koronawirusa?

Tymczasem rynek kryptowalut wydaje się być odporny na panikę na globalnych rynkach finansowych, która ma miejsce w ostatnich tygodniach. Od początku stycznia kapitalizacja rynkowa kryptowalut wzrosła z około 190 miliardów dolarów do ponad 255 miliardów dolarów na chwilę obecną, co oznacza wzrost o ponad 34%.

W ciągu ostatniej doby, na rynku miało jednak miejsce tąpniecie, w efekcie którego większość czołowych monet jest obecnie na czerwono poza Tezos, który zyskał 5%. Bitcoin (BTC) stracił w 24 godziny około 2%. Czołowe altcoiny zanotowały w tym czasie spadek średnio o kilka procent, największy Bitcoin SV (4,5%), Ethereum Classic (5%) i Litecoin (3,8 %).

Źródło: CoinMarketCap.com

Kup Bitcoin Zainwestuj już dziś!
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności oraz polityce cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Więcej Akceptuję