Wzrosty Bitcoina spowodowane wojną handlową? Zdaniem sceptyków: NIE!

0
98
wzrosty-bitcoina-wynikie-wojny-handlowej-zdaniem-sceptykow-nie

Podczas, gdy Goldman Sachs doszukuje się związku pomiędzy wojną handlową, a wzrostem ceny Bitcoina (BTC), sceptycy twierdzą, iż teoria ta jest błędna. Ich zdaniem to media manipulują kursem!

Ekonomiści Goldman Sachs (jednego z największych banków inwestycyjnych na świecie) twierdzą, iż wojna handlowa pomiędzy USA a Chinami nie skończy się tak szybko. Prawdopodobnie potrwa ona jeszcze do 2020 roku. Co ciekawe zaznaczyli przy tym, iż całe to starcie korzystnie wpływa na Bitcoina (BTC). W tej sytuacji jego pozycja znacznie się umacnia, wynika to z twardej polityki pieniężnej tego aktywa.

Czy zbliżamy się do recesji?

Według raportu opublikowanego przez Reuters Goldman Sachs uważa, iż nie ma szans na to, aby wojna handlowa pomiędzy Chinami a USA zakończyła się jeszcze przed wyborami prezydenckimi. Ponadto ekonomiści giganta bankowości oznajmili, że wierzą w recesję… Goldman Sachs utwierdza się w przekonaniu, iż 1 września wejdzie w życie 10-procentowa taryfa za ostatnie 300 miliardów dolarów chińskiego importu. Na tę wiadomość rząd chiński zareagował dość agresywnie, grożąc tym, że zaprzestanie skupu amerykańskich produktów rolnych. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż wojna ta toczy się już od ponad roku. Skoncentrowana jest ściśle w kwestiach powiązanych z własnością intelektualną, taryfami, bezpieczeństwem cybernetycznym oraz technologią.

Bitcoin deską ratunku?

Intrygujące jest to, iż w ramach trwającej wojny handlowej USA zarzuciło Chiną manipulację własną walutą w celu obniżenia rentowności amerykańskiego eksportu. Oczywiście chiński rząd odpiera ów atak, twierdząc, iż nie jest to prawdą. Warto jednak uwzględnić fakt, iż juan dość mocno traci na wartości w stosunku do dolara. Co ciekawe niektórzy entuzjaści kryptowalut zaczęli doszukiwać się związku pomiędzy niedawnymi wzrostami wartości Bitcoina a ową sytuacją, twierdząc, iż za tym wszystkim stoją członkowie chińskiej opinii publicznej, którzy uciekają w BTC, aby uchronić się przed spadającą wartością juana.

A co jeśli ta teoria jest poprawna? Bitcoin może w tej sytuacji znacznie skorzystać na toczącym się sporze oraz prawdopodobnych nadejściu recesji. Zdaniem Goldman Sachs napływ kapitału z juana do BTC może być wciąż kontynuowany.

Zobacz również: Bitcoin był opłacalny przez niemal 99% swojej historii!

Kontrowersyjne głosy

Nie wszyscy jednak są zwolennikami wyżej przedstawionej tezy. Sceptycy twierdzą, iż chińscy inwestorzy wcale nie napędzają rynku kryptowalutowego, doszukują się zupełnie innych spisków. Przykładowo Peter Schiff (amerykański ekonomista, prezes Euro Pacific Capital) napisał na Twitterze o swoim podejrzeniach twierdząc, że sugestie te zostały sfabrykowane przez CNBC w celu sterowania kursem Bitcoina, sami zobaczcie!

Zadaniem Schiffa CNBC poświęca więcej uwagi Bitcoinowi, niż rynkowi złota, który jest jego zdaniem o wiele większym rynkiem. Twierdzi on również, że chińscy obywatele nie kupują BTC ze względu na to, iż mogłoby ono stanowić dla nich bezpieczną przystań. Schiff uważa, iż teoria ta przyczyniła się do tego, że to właśnie spekulanci zaczęli nabywać Bitcoina, naiwnie myśląc, iż Chińczycy nabywają go dla własnego bezpieczeństwa, jako pewną alternatywę.

Która z też jest trafna waszym zdaniem? Zapewne obie z teorii są godne rozważenia.

Avatar
Pasjonatka nowych technologii i ich zastosowań. Nieustannie obserwuje rynek, by dostarczać swoim odbiorcom codzienną dawkę najnowszych informacji ze świata kryptowalut. Wierzy w potencjał blockchaina oraz w to, że technologia ta jest w stanie zrewolucjonizować wiele branż.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię