W Rosji Bitcoina można jedynie posiadać, kopać i używać już nie

1 min czytania

Przedstawiciel rosyjskiej Dumy w końcu wyjaśnił problemy z kryptowalutami, choć zrobił to przypadkowo. Ogłaszając potencjalne kary dla górników, stwierdził, że posiadanie Bitcoina, pomimo zakazu, jest możliwe. 

Miało to miejsce podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu, podczas wywiadu z Anatolijem Aksakowem, przewodniczącym Komitetu Dumy Państwowej ds. Rynków Finansowych. 

Wszyscy górnicy kryptowalut będą karani grzywną 

Aksakow wypowiedział się w prasie: 
Wszelkie działania związane z kryptowalutą, będą bezwarunkowo uznawane za nielegalne. Tak mówi prawo rosyjskie. Oznacza to, że kopanie, organizowanie produkcji, obieg, tworzenie punktów wymiany będzie zabronione. 
Kara za takie działania byłaby grzywną. Jednak ta zasada miałaby zastosowanie tylko w stosunku do otwartych blockchainów (takich jak Bitcoin i Ethereum). Wspierany przez państwo Crypto-Rubel byłby już bezpieczny.  Rosyjski rząd od lat grozi tym zakazem praktycznie co miesiąc. Pojawiły się jednak jeszcze bardziej interesujące wiadomości. 

Posiadanie nie będzie zakazane 

Pomimo proponowanego zakazu wydobycia i innych działań Aksakow podkreślił, że posiadanie Bitcoina będzie dozwolone. Pod warunkiem, że nabyty został na mocy obcego prawa w zagranicznych punktach sprzedaży i wymiany. Oczywiście każdy rosyjski punkt sprzedaży lub wymiany byłby nielegalny, podobnie jak górnictwo.  Ponadto Aksakow wyznał, że technologie takie jak Lightning Network, które poprawiają szybkość transakcji, wzbudzą nowe zainteresowanie. 
Ogromna ilość nadchodzących działań sprawi, że Bitcoin znów stanie się w Rosji popularny. 
Z pewnością może to zdenerwować prezesa rosyjskiego banku centralnego, Elvirę Nabiullinę. W październiku zeszłego roku świętowała zanik szału kryptowalutowego w Rosji.  Pani prezes była na forum gospodarczym w zeszłym tygodniu, mówiąc Dumie, że jest przeciwna legalizacji kryptowalut. Czy więc pozycja rządu jest naprawdę tak daleka od opinii banku centralnego?  Raczej nie. Nabiullina oświadczyła, że sprzeciwia się legalizacji kryptowaluty jako środka płatniczego. Prawdopodobnie zaliczyć pod to można także wprowadzenie waluty w obiegu i tworzenie punktów wymiany. 
Komentarze