W jaki sposób brudne pieniądze znikają w czarnej cyfrowej dziurze

0
136
Wall Street Journal: 88 milionów dolarów efektem prania brudnych pieniędzy z użyciem Crypto

Jak sugeruje raport z Wall Street Journal, od 2016 r. około 88 milionów dolarów zostało wypranych z użyciem giełd kryptowalutowych. Koncentracja pada w szczególności na Exchange ShapeShift. Ich prezes, Erik Voorhees, broni się przed oskarżeniami gazety.

The Wall Street Journal, jedna z głównych amerykańskich gazet, opublikowała raport na temat roli kryptowalut w "praniu" pieniędzy. Raport pod tytułem "W jaki sposób brudne pieniądze znikają w czarnej dziurze kryptowalut" przedstawia między innymi metody przeprowadzonego śledztwa i sposoby, w jakie dochodziło do malwersacji finansowych.

Zbadano łącznie 2500 portfeli i 46 giełd

W ramach dochodzenia zespół Wall Street Journal zbadał depozyty w 2500 portfelach. Wybrane portfele były znane z udziału w nielegalnych transakcjach. Z pomocą firmy Elchptic blockchain czasopismo śledziło, w jaki sposób użytkownicy przenieśli depozyty portfela na giełdy kryptowalut.

Jak donosi Wall Street Journal, ponad 88 milionów dolarów potencjalnie związanych z działalnością przestępczą zostało wypranych przez 46 giełd kryptowalut. Jako jeden z głównych beneficjentów nielegalnie nabytych pieniędzy, dziennik podaje szwajcarską giełdę kryptowalut ShapeShift. Ponad 9 milionów z 88 milionów USD, które zostały upłynnione od 2016 r., działało na ShapeShift. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy może być fakt, że do niedawna giełda kryptowalutowa pozwalała na anonimowy handel kryptowalutami.

The Wall Street Journal szczególnie podkreśla rolę CEO Erika Voorheesa. Wielokrotnie występował on przeciwko przepisom KYC i AML oraz podkreślał swobodę transakcji. Czasopismo wykorzystuje te argumenty, aby unaocznić, że osoby zajmujące się praniem brudnych pieniędzy mają ułatwioną możliwość wymiany środków na kryptowaluty. Do tej pory największa suma wyprana przez pojedynczą giełdę, działającą na rynku w Stanach Zjednoczonych wynosi 9 mln $.

Co dalej?

Przedstawiciele tradycyjnego sektora finansowego obserwują sektor kryptowalutowy z niecierpliwością. W związku z takimi publikacjami krytyka Voorheesa jest zrozumiała. Wprowadzenie KYC w ShapeShift pokazuje, że giełda nie była w przeszłości odporna na pranie pieniędzy. ShapeShift był największym beneficjentem funduszy w USA. Zauważyć należy przy tym, że chociaż giełda zarejestrowana jest w Szwajcarii, działa w Stanach Zjednoczonych. Dziennikarze śledczy  The Wall Street Journal przekazali ShapeShift listę adresów uznanych za “podejrzane”, które następnie zostały zablokowane.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię