Trump nadal milczy w sprawie zaproszenia na debatę o kryptowalutach

1 min czytania
Trump nadal milczy w sprawie zaproszenia na debatę o kryptowalutach

Pierwsze spotkanie Justina Suna z Warrenem Buffettem nie doszło do skutku. W drugim podejściu zaproszenie znów otrzymał sam prezydent Donald Trump.

Ponowne zaproszenie

W lipcu branża kryptowalutowa szeroko komentowała lunch, na którym mieli się pojawić Justin Sun z Warrenem Buffettem, a także zaproszeni goście. Szef TRON wygrał licytację na eBay, której przedmiotem było właśnie spotkanie ze znanym inwestorem. Uznano to za dobrą okazję do przeprowadzenia szerokiej dyskusji na temat kryptowalut, tym bardziej, że Buffett jest znany ze swojego krytycznego podejścia do Bitcoina.

Do spotkania jednak nie doszło w pierwotnym terminie (25 lipca) ze względu na problemy zdrowotne Suna. Obaj główni uczestnicy lunchu z pewnością mają niezwykle napięty kalendarz, ale 29-letni szef TRON już pracuje nad nowym terminem spotkania. Potwierdził to Cliff Edwards, szef biura prasowego TRON:

Pracujemy nad tym, aby dziewięć osób zaproszonych przez nas zdołało się spotkać. Od dwóch miesięcy staramy się o to, aby dziewiątka osób przybyła jednego dnia do San Francisco na pięciogodzinne spotkanie z Warrenem Buffettem.

Zaproszenie dla prezydenta

Sytuacja zmieniła się od lipca o tyle, że Justin Sun wciąż czeka na jednoznaczną deklarację Donalda Trumpa w sprawie zaproszenia. Sun wystosował je po słynnej już wypowiedzi na Twitterze, w której prezydent USA stwierdził, że "nie jest fanem Bitcoina" oraz stanowczo zaznaczył, że "istnieje tylko jedna prawdziwa waluta w USA", mając na myśli dolara.

Donald Trump, fot. AP Photo

Trump jednak nadal nie przyjął ani nie odrzucił zaproszenia. Uważa się jednak, że w przypadku pojawienia się prezydenta na tego typu spotkaniu, branża uznałaby to za dobrą monetę. Już sam Changpeng Zhao, szef Binance, w lipcu zauważył, że wpis Trumpa nie świadczy o niczym przełomowym. A cały ekosystem kryptowalutowy tylko zyskuje na popularności, jeżeli wypowiada się o nim prezydent Stanów Zjednoczonych.

Komentarze