Rosja chce konfiskować kryptowaluty? To jakiś absurd!

3 min czytania
Rosja-chce-konfiskowac-kryptowaluty-to-jakis-absurd.png

Dość niepokojące wieści napływają do nas z Rosji. Krajowe Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wraz z innymi organami rządowymi chce rzekomo opracować prawo, które pozwoli na konfiskatę kryptowalut oraz innych wirtualnych aktywów.

Spis treści:

  • Dokonać niemożliwego...
  • Stanowisko Rosji wobec kryptowalut

Dokonać niemożliwego...

Choć to może wydawać się trochę niedorzeczne, taka informacja pojawiła się na rosyjskim portalu informacyjnym RBC, który powołał się na anonimowe źródła zaznajomione ze sprawą. Rosja rzekomo planuje stworzyć mechanizm prawny, który umożliwiłby władzom konfiskatę cyfrowych aktywów. Co więcej, propozycja ta ma zostać przygotowana do końca grudnia 2021 roku.

Nie są to jednak tylko pogłoski, informację o tym, że władze omawiają podjecie takowych kroków potwierdził jeden z członków firmy specjalizującej się w cyberprzestępczości – Group-IB. Przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych nie odpowiedzieli jednak na prośbę o komentarz wystosowaną przez portal RBC.

A co o tym wszystkim myślą inni urzędnicy? Przykładowo Nikita Kilikov (członek rady ekspertów Dumy Państwowej) stwierdziła, że w przypadku wirtualnych aktywów wystarczy zastosować tylko zwykłą praktykę zajmowania nieruchomości. Z kolei zupełnie inne zdanie ma szefowa prawa karnego i administracyjnego w NSA Amuleks – Alena Zelenovskaya. Stwierdziła ona bowiem, że wzrastający trend przestępstw z wykorzystaniem zasobów cyfrowych, dyktuje potrzebę opracowania mechanizmu regulacji prawnych oraz kontroli nad przepływem aktywów wirtualnych. Dodała również, iż coraz częściej zdarzają się sytuacje, w których hakerzy włamują się do systemów dużych firm, po czym żądają od nich okupu w postaci kryptowalut. Na to zaś trzeba znaleźć rozwiązanie.

Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, iż sama konfiskata wymaga legalizacji. Można stwierdzić, że obecnie kryptowaluty w Rosji znajdują się w szarej strefie. Świadczy o tym to, iż projekt ustawy o cyfrowych aktywach finansowych przyjęty w maju 2018 roku przez Dumę Państwową, nie definiuje jednoznacznie terminu kryptowalut. Eksperci zaś interpretują normy tej ustawy na wiele różnych sposobów.

Stanowisko Rosji wobec kryptowalut

Warto przypomnieć, że na początku października pisaliśmy o tym, iż Rosyjskie Ministerstwo Finansów rozważa regulację kryptowalut wedle trzech odrębnych kategorii prawnych. Należą do nich tokeny techniczne, wirtualne aktywa oraz cyfrowe aktywa finansowe. Taki podział z kolei ma już jakiś sens. Co ciekawe wiceminister ds. finansów zaznaczył wówczas, że przyjmowanie płatności za towary oraz usługi w kryptowalutach, będzie w najbliższym czasie zabronione w Rosji. Argumentował to tym, że wszystkie transakcje powinny odbywać się w ich walucie narodowej.

Wspominając o tym wszystkim, nie można pominąć faktu z ubiegłego tygodnia. Mianowicie giełda kryptowalutowa Binance uruchomiła handel rosyjskimi rublami. O zamiarach tych było już głośno po konferencji Open Innovations, która miała miejsce w Moskwie, kiedy to Changpeng Zhao (CEO Binance) zdradził, iż niebawem jego platforma wesprze tę walutę. Co ciekawe CZ ujawnił także, że to właśnie Rosja jest jednym z kluczowych rynków dla Binance. Opowiedział się również za tym, iż uruchomienie przez ten kraj projektu ustawy związanego z kryptowalutami, byłoby bardzo dobrym krokiem w kierunku samej branży.

Czas pokaże, jak to wszystko potoczy się dalej. Kluczowym wnioskiem, który należy wyciągnąć z przedstawionych informacji, jest to, że władze rosyjskie chcą dokonać niemożliwego. Przejęcie kryptowalut brzmi wręcz jak jakiś absurd. Zwróćmy uwagę, chociażby na fakt, iż to użytkownik ma dostęp do swojego portfela kryptowalutowego. Bez znajomości klucza prywatnego, nikt nie może położyć ręki na wirtualnych aktywach. A może to nowe prawo będzie zmuszać rosyjskich obywateli do jego ujawnienia...

Co wy o tym wszystkim sądzicie? Podzielcie się spostrzeżeniami w komentarzach!

Komentarze