Polski fiskus podcina skrzydła górnikom kryptowalutowym!

0
626
Polski-fiskus-podcina-skrzyda-gornikom-kryptowalutowym

Podczas gdy wirtualne monety stają się coraz bardziej popularne, interpretacja przepisów prawnych przez Organy państwowe jest nie tylko restryktywna, budzi także sporo kontrowersji...

W tym artykule dowiesz się:

  • Na czym polega kopanie kryptowalut?
  • Jak polski fiskus interpretuje przepisy prawne związane z kryptowalutami?
  • Jakie konsekwencje ponoszą górnicy kryptowalutowi wskutek orzecznictwa fiskusa?

Kopanie kryptowalut – na czym polega?

Jak powszechnie wiadomo wydobycie bitcoinów za pośrednictwem koparek kryptowalutowych generuje nie tylko zyski, ale również wydatki. Miner (osoba, która kopie wirtualne monety za pośrednictwem przeznaczonych do tego urządzeń) ponosi koszty związane zarówno z zakupem sprzętu górniczego, jak i zużyciem energii elektrycznej potrzebnej do  procesu wydobycia coinów. Aby wykopać blok Bitcoina koparki kryptowalutowe muszą rozwiązać złożone zadania matematyczne, potrzebują więc dużej mocy obliczeniowej. Po rozszyfrowaniu skomplikowanej łamigłówki dane urządzenie wydobywcze jest upoważnione do dodania nowego bloku do blockchaina. Proces ten nazywany jest górnictwem kryptowalutowym.

To może Cię zainteresować: Podatek od kryptowalut w pigułce [2019]

Przepisy prawne vs rzeczywistość

Ustawa o podatku dochodowych od osób fizycznych jasno mówi, że dochód (czyli różnica pomiędzy sumą  przychodów a kosztami ich uzyskania)  pozyskany ze zbycia  kryptowalut opodatkowany jest stawką wynoszącą 19%. Tutaj od razu nasuwa się kluczowe pytanie: jakie wydatki w takim razie mogą być uznane za koszty uzyskania przychodów z tytułu zbycia wirtualnych walut? Otóż zgodnie z art. 22 ust. 14, można zaliczyć do nich wszystkie udokumentowane wydatki, jednak muszą być one stricte związane z nabyciem kryptowalut. Czy zatem koszty powiązane z zakupem koparek kryptowalutowych oraz zużyciem energii elektrycznej nie powinny się do nich zaliczać? Otóż nie, fiskus uważa bowiem, że nie ma powiązania pomiędzy nabyciem sprzętu górniczego a wydobyciem bitcoinów. Tak więc wedle Organu państwowego nie można tego uznać, jako kosztów uzyskania przychodu z tytułu zbycia wirtualnych monet. Brzmi absurdalnie, prawda? Jest to dość kontrowersyjna interpretacja przepisów, ponieważ wydatek, który ponosi górnik kryptowalutowy przekłada się na zyski z wydobycia wirtualnych walut. Bez odpowiedniego sprzętu wydobywczego kopanie kryptowalut jest przecież niemożliwe! Fiskus nie dostrzega jednak tej zależności.

Przykre konsekwencje dla Minerów

Wskutek takiej interpretacji przepisów górnicy kryptowalutowi, są zmuszeni do zadeklarowania o wiele wyższego dochodu, niż tak naprawdę uzyskali, ponieważ nie mogą odliczyć od niego wydatków, jakie rzeczywiście ponieśli. Orzecznictwo fiskusa skutkuje tym, że coraz więcej Minerów decyduje się na przeniesienie swojej działalnośći poza granice Polski. Czy interpretacja ta jest sprawiedliwa?

Zobacz również: Podatek PCC od kryptowalut zaniechany do końca roku!

Avatar
Pasjonatka nowych technologii i ich zastosowań. Nieustannie obserwuje rynek, by dostarczać swoim odbiorcom codzienną dawkę najnowszych informacji ze świata kryptowalut. Wierzy w potencjał blockchaina oraz w to, że technologia ta jest w stanie zrewolucjonizować wiele branż.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię