Nadchodzi sezon na altcoiny?

1 min czytania
Nadchodzi sezon na altcoiny?

Dominacja Bitcoina na rynku kryptowalut jest bezdyskusyjna i trwa od dłuższego czasu. Wydaje się zatem, że to trudny czas dla altcoinów. Jednak wykresy market capu mogą znaczyć coś zupełnie innego.

Stagnacja Bitcoina?

Przez pierwszy weekend września Bitcoin utrzymywał się w przedziale 10300-10600 dolarów. Sobota rozpoczęła się z niższego pułapu, niedzielny poranek to wyraźne wzrosty, jednak około południa korekta sprawiła, że na poniedziałkowej sesji wykres wrócił do punktu wyjścia sprzed weekendu. Na wykresie pojawia się jednak złoty krzyż, który może znaczyć kolejne wzrosty.

Coinmarketcap wskazuje, że dominacja Bitcoina wciąż jest niezwykle mocna - na dziś jest to niemal 70%. Taki stan rzeczy utrzymuje się już około miesiąc, jednak ten procent nie szybuje w górę. Może to oznaczać linię oporu, z którą Bitcoin nie jest w stanie wygrać. Właśnie na tym mogą skorzystać altcoiny, które o wiele dłużej wychodzą z kryzysu po 2017 roku, niż BTC.

źródło: Coinmarketcap

Czas na altcoiny?

Sytuacji szerzej przyjrzał się Willy Woo, użytkownik analizujący wykresy kryptowalutowe i dzielący się swoimi opiniami na Twitterze. Jego zdaniem trwający ponad sześć lat poziom wsparcia jest właśnie testowany na wykresach. Wskaźnik siły względnej wskazuje, że kryptowaluty są w tej chwili masowo sprzedawane.

Obecny poziom wsparcia może posłużyć za punkt zwrotny w cenach altcoinów. Niemniej jednak, w szerszej perspektywie optymizm nie jest już tak wysoki.

Altcoiny na ten moment krzyczą z bólu, ale zasadniczo wciąż nie otrząsnęły się po bańce z 2017 roku. Być może w najbliższych tygodniach zobaczymy odbicie w górę, ale nie widzę możliwości, aby w 2020 roku prowadziły równą walkę z Bitcoinem.

- dodaje Willy Woo.

Innego zdania są z kolei zagorzali orędownicy Bitcoina. Ostro na ten temat wypowiada się Alex Krüger, ekonomista i makler giełdowy. Zdecydowanie nie wierzy on w jakikolwiek potencjał altcoinów, o którym wciąż sporo się mówi.

Komentarze