Na wyspach Bahama zapłacisz cyfrową walutą?

0
51

Centralny Bank Bahamów ogłosił, że jego kluczowi współpracownicy opracują cyfrowy system waluty. Dowiadujemy się tego z oficjalnego dokumentu opublikowanego 1 marca.

Projekt nazwano"Sand Dollar". Nowa inicjatywa ma na celu "zapewnienie równego dostępu do możliwości płatności cyfrowych, zmniejszając transakcje gotówkowe i koszty dostarczania usług." Ma również na celu poprawę efektywności operacyjnej i ogólnej integracji finansowej w społecznościach na całych Bahamach.

Współpraca kluczem do sukcesu

Aby zrealizować projekt, bank centralny będzie podobno współpracował z operatorem transakcyjnym NZIA.io - posiadającym know-how - oraz Zynesis, firmą deweloperską z siedzibą w Singapurze, oferującą rozwiązania typu blockchain. Bank Wysp Bahama oświadczył, że wkrótce rozpocznie rozmowy z NZIA w celu uzgodnienia ostatecznych warunków i zakresu współpracy.

W komunikacie instytucja zauważa też, że planowana cyfrowa waluta będzie zgodna z lokalnymi przepisami, w tym z projektem ustawy o Banku Centralnym Bahamów z 2019 r. Ramy prawne będą obejmować politykę przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

Centralny Bank Bahamów po raz pierwszy zgłosił plany emisji własnej waluty cyfrowej w czerwcu 2018 r. W tym czasie wicepremier i minister finansów kraju twierdził, że cyfrowa waluta kraju jest szczególnie ważna dla państw wyspiarskich, ponieważ wiele komercyjnych banków zrezygnowało z działania na tych rynkach i pozostawiło mieszkańców tego typu obszarów bez usług bankowych.

Bahamy nie są pierwsze

Nad e-walutą pracują też Wyspy Marshalla. Ponadto od zeszłego roku swój elektroniczny token posiada Wenezuela. Petro - bo o nim mowa - nie odniosło jednak spodziewanego sukcesu. Nie spotkało się z sympatią mieszkańców kraju, z kolei opozycja polityczna atakuje projekt.

Swoją kryptowalutę ma mieć też Rosja, choć w tym temacie nadal więcej jest nadal plotek niż faktów. Ponoć lokalni eksperci współpracowali z irańskimi naukowcami nad stworzeniem e-waluty Iranu, która ma ujrzeć światło dzienne i ma mieć wsparcie paru banków.

Pozostaje jeszcze Ukraina, która ma emitować e-hrywnę. Projekt ma pomóc przeskoczyć krajowi z gospodarki papierowej w elektroniczną. Jak podkreślają tamtejsi eksperci nie będzie to jednak kryptowaluta, a cyfrowa moneta nie oparta na sieci bloków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię