Mac Walen: „Większość kryptowalut to scamy! Inwestowanie w tę branżę to duże ryzyko”

0
489
Mac Walen, wywiad, kryptowaluty, scam, Mac Walen „Większość kryptowalut to scamy! Inwestowanie w tę branżę to duże ryzyko”

Serdecznie zachęcamy do przeczytania naszej rozmowy z wybitnym inwestorem giełdowym – Mac Walen’em (Mac Walen). Podczas krótkiego wywiadu wypowiedział się on na temat inwestowania w kryptowaluty. Przedstawił swoim zdaniem obiektywny punkt widzenia na tę branżę oraz wyjaśnił, jakie przeszkody napotykają na swojej drodze tradycyjni inwestorzy giełdowi, a także – czemu boją się oni „grać” na rynku cyfrowych aktywów.

Mac Walen to kontrowersyjny, ale odnoszący sukcesy inwestor, trader oraz przedsiębiorca ściśle związany z tradycyjną giełdą. Z Polski wyemigrował ponad 21 lat temu do Australii, natomiast od przeszło 17 lat mieszka w Tajlandii, gdzie prowadzi swój własny biznes edukacyjny pod nazwą Walen School. Jego szkoła inwestowania: Walen School of Investing, może się dziś pochwalić międzynarodowym zasięgiem i dużą ilością zadowolonym klientów. Studenci korzystają z jego praktycznej wiedzy, popartej wieloletnim doświadczeniem oraz sukcesami na koncie.

W rozmowie z Tokeneo.blog, Mac Walen dzieli się swoimi subiektywnymi przemyśleniami na temat całego rynku kryptowalutowego.

Tokeneo: Jest Pan traderem, choć bardziej adekwatne będzie tu słowo inwestorem na rynku tradycyjnym. Jako zwolennik szkoły Warena Buffeta opowiada się Pan za inwestowaniem w wartość. Czy mógłby się Pan podzielić z naszymi czytelnikami opinią na temat rynku kryptowalutowego? Co sądzi Pan o branży wirtualnych tokenów?

Mac Walen: Cóż... myślę, że zdecydowana większość tokenów, które obserwujemy na co dzień to są SCAMY, za którymi się żadna rzeczywista wartość nie kryje. Osoby, które inwestują w ten rynek i tracą tam swoje pieniądze – same są sobie winne, bo potraktowały tę ryzykowną inwestycję zbyt lekkomyślnie.
Uważam, że najpierw powinno się zrobić rzetelny research, a więc sprawdzić co to za projekt, jakie ma zabezpieczenie, kto za nim stoi oraz skąd tak właściwie bierze się wartość tego wirtualnego tokena.
Oczywiście, mówiąc większość nie mam na myśli wszystkie. Są zapewne coiny, za którymi kryją się jakieś rzeczywiste projekty z potencjałem. Biorąc jednak pod uwagę, że każdego dnia powstaje 10 tokenów, jest to praktycznie niemożliwe, żeby za wszystkimi stały uczciwe biznesy. Niezwykle ciężko jest określić, który projekt jest w porządku, a który wrzuci Cię na jedno duże pole minowe.

Tokeneo: Rozumiem. Jakie zatem konkretnie obawy mają tradycyjni inwestorzy przed „wejściem” w rynek cyfrowych aktywów? Czemu boją się na nim „grać”? I jakie najczęściej napotykają przeszkody na swojej drodze?

Mac Walen: Obaw jest bardzo dużo. Na giełdach kryptowalutowych nie ma chociażby prawa własności, które zabezpieczałoby inwestorów. Spójrzmy na przykład na akcje. Akcje, są przypisane do konkretnej osoby. To sprawia, że istnieje określone prawo własności. Inwestorzy giełdowi mają prawo dywidend itp.
Na rynku kryptowalutowym spółka często może okazać się niewypłacalna, ogłaszając bankructwo. Ba! Zacznijmy od tego, że często za wieloma projektami kryptograficznymi nie kryją się w ogóle żadne spółki. Znane są przecież przypadki – i jest to coraz popularniejsze – że jakaś osoba emituje swojego własnego, personalnego tokena. Później, wartość takiego projektu w lwiej części zależy od marketingowych zdolności takiej osoby, do przekonania innych, aby w nią inwestować. Bardzo często jednak tacy ludzie nie mają żadnego zobowiązania w stosunku do takich osób (potencjalnych inwestorów), co rodzi niechciane, oszukańcze praktyki.
My inwestorzy w wartość wyznajemy taką zasadę: „lepiej nie zarobić, niż stracić”, więc tutaj trudno mówić o jakiejś konkretnej wartości tego rynku.

Tokeneo: Zatem co tradycyjnego inwestora może przekonać do tego, by zainwestował swój kapitał na rynku wirtualnych tokenów? Czy jest to w ogóle realne?

Mac Walen: Zdecydowanie tak! Jeżeli słyszymy, że olbrzymie firmy typu JP Morgan zrobią jakieś no nie wiem, załóżmy depozytoria kryptowalut – to czemu nie?
Załóżmy czysto hipotetycznie, że ja chciałbym sobie pohandlować trochę na tym rynku. I okej, załóżmy, że są niektóre giełdy, które są godne zaufania, powiedzmy BitBay.
I ja teraz nie wiem, czy jutro mi się ta giełda nie zwinie. Albo nie wiem, ogłosi nagle, że był atak hakerski, włamano się na nią i straciłem wszystkie swoje środki. Nie chcę mieć sytuacji, w której co jakiś czas wpłacam, a potem wypłacam swoje środki, bo boje się je trzymać na giełdzie. No przecież to absurd.
Jeżeli jakieś poważne firmy takie jak wspomniane już przeze mnie wcześniej JP Morgan lub też inne firmy brokerskie zrobią jakieś depozytoria, dzięki którym ja będę czuł się bezpieczny, to może to być jakiś pierwszy krok, zwłaszcza kiedy mówimy o inwestorach w wartość. Tacy inwestorzy obracają naprawdę dużymi pieniędzmi, więc i takimi środkami ryzykują.
Potrzebne jest zatem zapewnienie takiego bezpieczeństwa ze strony giełd. Zaufanie przede wszystkim! To musi zostać lepiej uregulowane.
Ja jestem osobą prowadzącą biznes od prawie 18 lat. Moja firma nigdy nie zbankrutowała. Ludzie mi ufają i wiedzą, że gwarantuję pewną jakość. Więc tutaj mogłyby się znaleźć osoby, które będą chciały jakąś niewielką kwotę zaryzykować. Zapewniam, że gdyby Warren Buffet wypuścił własnego tokena – na pewno bym w niego zainwestował!

Tokeneo: Cóż, ja prawdopodobnie też! Przejdźmy do ostatniego pytania. Wielu ekspertów uważa, że kryptowaluty choć nie są doskonałe i całkowicie pozbawione wad, mają olbrzymi potencjał. Wiem już, jakie ma Pan stanowisko na ten temat, jednak muszę zapytać – czy posiada Pan osobiście jakieś kryptowaluty? Jeżeli tak – to jakie? A jeżeli nie – to czy planuje Pan je kiedyś nabyć w przyszłości?

Mac Walen: Nie zagłębiając się w szczegóły, odpowiedź brzmi TAK - mam konto na pewnej giełdzie kryptowalutowej. Co więcej, może Pana zdziwię, ale mam kilka kryptowalut, które kupiłem od tak, na próbę. Nie zajmuję się tym jednak na co dzień. Chciałem po prostu zrozumieć ten rynek. Wiedziałem, że nie będę na tym zarabiał. Chciałem zobaczyć, w jaki sposób to działa. Jak się wpłaca pieniądze i wypłaca. Wie Pan, chciałem zrozumieć mechanikę obsługi kryptowalut.
Mam to konto również dlatego, że przyjmuję płatności w kryptowalutach. Gdyby ktoś zechciał zapłacić za mój kurs w walutach cyfrowych – nie widzę w tym żadnego problemu i udostępniam moim klientom/ studentom taką możliwość.

Tokeneo: Rozumiem. Bardzo dziękuję za naszą rozmowę. Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu biznesu.

Mac Walen: Ja również bardzo dziękuję.

Wszystkich zainteresowanych osobą Maca Walena oraz jego szkołą inwestowania zachęcamy do odwiedzin http://szkolainwestowaniawalen.pl/ .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię