Kamil Gancarz: rządy stawiają na kryptowaluty!

5 min czytania

Wirtualny pieniądz zyskuje coraz większe uznanie. Z roku na rok rządy kolejnych krajów rozważają stworzenie własnego tokena. Zdaniem Kamila Gancarza kryptowaluty są nie tylko wygodnym rozwiązaniem dla użytkowników, ale również zwiększają stabilność kraju.

Kamil Gancarz (prezes fundacji Blockchain Development) w wydanym komunikacie prasowym wyjaśnia, które kraje już wdrożyły swoje własne waluty cyfrowe i z nich korzystają lub będą korzystać.

TUNEZJA

Prezes fundacji Blockchain Development wskazuje, iż już w 2015 roku Tunezja zaczęła planować stworzenie swojej własnej wirtualnej waluty. Ostatecznie zakończyło się to powstaniem eDinara na platformie Monetas. Można się nią posługiwać za pomocą aplikacji stworzonej przez La Poste Tunisienne (tunezyjskie przedsiębiorstwo publiczne świadczące usługi pocztowe i finansowe). Większość Tunezyjczyków woli wykonywać operacje finansowe za pomocą poczty, nie zaś banku. Dlatego też platforma Monetas jest oficjalnie dopuszczoną na rynku formą płatności,  nadzoruje ją także narodowa poczta. Kamil Gancarz podkreśla, iż ma to ścisły związek z tym że Tunezyjczycy mieszkający w Tunezji nie mogą posiadać konta bankowego.
Tunezja stworzyła własne portfele na telefon i karty płatnicze związane z tą walutą, które nazywane są DigiCash. Umożliwiają one przesyłanie pieniędzy za pośrednictwem telefonu komórkowego, natychmiastowo i bezpiecznie, a także pozwalają płacić rachunki za pomocą cyfrowego portfela. Powstanie eDinara wpiera głębokie zmiany w sektorze finansowym Tunezji.
Dodaje Kamil Gancarz.

WYSPY MARSHALLA

26 lutego 2018 roku również małe państwo Pacyfiku uchwaliło ustawę, wprowadzającą własną kryptowalutę. Jak podaje ekspert głównym celem było wyemitowanie oraz stworzenie cyfrowej, zdecentralizowanej waluty, bazującej na technologii blockchain, będącej jednocześnie legalnym państwowym środkiem płatniczym. Waluta o nazwie Sovereign ma zostać wyemitowana w ilości 24 milionów jednostek, zaś sztywno określona liczba będzie służyła ograniczeniu inflacji. Cytując Kamila Gancarza:
Choć Wyspy Marshalla mają tylko 53 tys. mieszkańców, to banki i firmy kredytowe muszą zareagować na tę zmianę. 24 miliony tokenów odpowiadają 24 zamieszkanym wyspom lub atolom kraju. Jak wiadomo, do tej pory wszystkie instytucje tego typu były stanowczo przeciwne walutom cyfrowym. Jednak w związku z tym, że Sovereign został wprowadzony przez rząd, a nie prywatną firmę, ma on podstawę prawną, w związku z czym sektor finansowy będzie musiał przyjąć płatności cyfrowe. Ta sytuacja z pewnością pomoże zrobić duży krok do ogólnoświatowego przyjęcia walut cyfrowych, a dla Wysp Marshalla jest to kolejny krok manifestowania ich narodowej wolności.

WENEZUELA

Pomimo wielkiego kryzysu gospodarczego, również Wenezueli udało się stworzyć własną kryptowalutę, o nazwie Petro. Waluta ta ma stanowić podstawową jednostkę rozliczeniową przemysłu naftowego, rozważane jest również wypłacanie w niej wynagrodzenia pracownikom.
Wraz z debiutem Petro doszło do powstania nowego boliwara, zwanego „suwerennym boliwarem”, który powstał w drodze denominacji i jest powiązany kursowo z wenezuelską kryptowalutą. Dzięki temu rząd chciał ujarzmić hiperinflację, która dotknęła kraj po spadku ceny ropy na międzynarodowych rynkach oraz odzyskać stabilność gospodarczą państwa. Niestety nie udały się te zamierzenia, zobaczymy co przyniesie przyszłość. Dodatkowo rozliczenia za pomocą Petro mają pozwolić ominąć międzynarodowe sankcje nałożone na kraj przez Stany Zjednoczone. Co ważne, w krótkim czasie Petro zebrało bardzo duże środki podczas przedsprzedaży waluty inwestorom – od 20 lutego do 19 marca 2018 roku zebrano 735 mln dolarów. Dzięki temu wydarzeniu Petro znalazła się na 3. miejscu największej sprzedaży tokenów Blockchain na świecie (3. największy projekt ICO). Pomimo tego sukcesu jestem bardzo sceptyczny względem tej kryptowaluty, gdyż emituje ją rząd, który jest całkowicie niewiarygodny, a wiarygodność i przejrzystość w branży walut wirtualnych jest kluczowa.
Dodaje Kamil Gancarz. Warto podkreślić również, że od 4 lutego bieżącego roku w Wenezueli zaczęły obowiązywać ramy prawne regulujące rynek kryptowalut. Egzekwowaniem prawa zajmie się Sunacrip, który pełni funkcję regulatora wszystkich działań związanych z wirtualnymi walutami w Wenezueli.

IRAN

Kolejnym krajem, który pracuje nad uruchomieniem własnej waluty cyfrowej jest Iran. Już w listopadzie 2018 roku kraj ten ogłosił, że kończy pracę nad własną kryptowalutą, która ma być powiązana z lokalnym pieniądzem. Pomimo wcześniejszych restrykcji rządu dotyczących monet cyfrowych, nowy wirtualny pieniądz zostanie wyłączony z oficjalnego zakazu w kraju. Cytując eksperta:
Powstanie waluty wirtualnej w tym kraju może mieć znaczący wpływ na model wymiany finansowej w Iranie. Oczywiście Irańczycy muszą najpierw przeprowadzić szereg badań w celu wprowadzenia ów technologii do władz. Jak wiadomo, wszystkie waluty tego typu mają możliwość obejścia sankcji, gdyż nie są objęte amerykańskim i europejskim nadzorem finansowym. Dlatego Iran będzie mógł wykorzystywać kryptowaluty do wykonywania transferów międzynarodowych. Dodatkowo ta technologia ma pomóc rozwiązać ich problemy ekonomiczne.
Należy dodać również, że Iran planuje uruchomienie państwowej waluty wirtualnej jeszcze w tym roku.

ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE

Na początku 2019 roku Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Arabia Saudyjska wydały komunikat o chęci stworzenia wspólnej waluty wirtualnej. W tym celu powołano Wykonawczo Saudyjsko-Emiracką Radę Koordynacyjną. Jak wyjaśnia Kamil Gancarz:
Sojusz tych dwóch krajów jest jednym z najsilniejszych sojuszów gospodarczych na świecie. Ich połączone państwowe fundusze majątkowe zajmują drugie miejsce na świecie. Oba kraje zajmują również ósme miejsce na świecie pod względem eksportu towarów i usług według danych Banku Światowego. Kapitalizacja rynkowa spółek giełdowych w obu krajach jest 17. na świecie, a oba kraje mają rezerwy ropy stanowiącej około jednej czwartej światowych zasobów. Nic więc dziwnego, że w końcu zdecydowały się na stworzenie własnej waluty wirtualnej. W przypadku tego kraju Bank Centralny chce stworzyć transgraniczną walutę, która jednak nie będzie dostępna dla klientów detalicznych. Waluta wirtualna opierać się ma na wykorzystaniu rozproszonej bazy danych, która zapewni przejrzystość dla uczestników systemu, czyli dla banków centralnych oraz banków komercyjnych w tych krajach.
Warto podkreślić, że transgraniczna waluta cyfrowa ma być ściśle ukierunkowana na banki w fazie eksperymentalnej w celu lepszego zrozumienia wpływu technologii blockchain i ułatwienia płatności transgranicznych. Cały projekt określi wpływ centralnej waluty na politykę pieniężną.

Obawy rządów

Zdaniem Kamila Gancarza rządy wszystkich krajów obawiają się, że im więcej walut wirtualnych pojawi się na rynku, tym bardziej będą traciły nad nimi kontrolę. Jak podaje ekspert powinny one jednak myśleć o wzajemnych konkurowaniu, zamiast o kontrolowaniu i zarabianiu. Kamil Gancarz podkreślił również, że wprowadzając państwowe waluty wirtualne społeczeństwo każdego kraju będzie mogło legalnie, a co najważniejsze bezpiecznie z nich korzystać. Co więcej, jeżeli kryptowaluta jest stabilna, to jej używanie będzie miało uzasadnienie ekonomiczne.
Komentarze