Ireneusz Pukin: Coinquista to giełda i social trading

0
111
Ireneusz Pukin: Coinquista to giełda i Social Trading

Ireneusz Pukin, założyciel i właściciel polskiej giełdy kryptowalutowej Coinquista, udzielił wywiadu Tokeneo News. Pukin opowiedział nam o planach rozwoju swojego projektu.

22 stycznia bieżącego roku Coinquista została wpisana do rejestru Małych Instytucji Płatniczych. Czy mógłby Pan wyjaśnić na czym to polega, co to oznacza?

Tak jak najbardziej. Żeby być precyzyjnym – spółka Coinquista SA została wpisana do rejestru małych instytucji płatniczych, co nie jest równoznaczne z tym, że giełda kryptowalut została wpisana do tego rejestru. Musimy te dwie rzeczy rozdzielać. Jeżeli chodzi o licencję małych instytucji płatniczych to ona uprawnia nas do wykonania niektórych operacji płatniczych, ale tylko w pewnych limitach. Oznacza to ze jesteśmy uprawnieni do tego, żeby nasi klienci posiadali konta gotówkowe w walutach fiat do 2 tysięcy euro. Maksymalny obrót, jaki może wykonać giełda wynosił półtora miliona euro.

Takie są realia. Niestety nie są to limity wystarczające dla giełdy do tego, żeby się swobodnie utrzymała na rynku, dlatego zastanawiamy się nad złożeniem wniosku o licencję IN MONEY na Litwie, która pomoże zwiększyć bezpieczeństwo biznesowe naszej spółki.

Sprzedaje Pan aż 20% swojej giełdy w akcjach, które wycenił Pan łącznie na 4 miliony złotych. Na jakiej podstawie została dokonana ta wycena? Czy mógłby Pan to przybliżyć naszym czytelnikom?

Tak, jest to pytanie, które często się powtarza – „w jaki sposób zrobiliśmy tę wycenę?’”

Pierwszym krokiem, od którego zaczęliśmy było to, że określiliśmy dokładnie co chcemy zrobić. To znaczy ja, jako prezes spółki razem ze swoim zespołem zastanowiliśmy się nad tym, które rzeczy są najważniejsze dla nas, jeżeli chodzi o rozwój produktu i jego późniejszą ekspansję oraz żeby nasi klienci byli jak najbardziej zadowoleni. To była pierwsza rzecz, którą zrobiliśmy.

Potem na tej podstawie określiliśmy, czy też oszacowaliśmy budżet niezbędny dla rozwoju tego projektu. Następnie doszliśmy do wniosku, że możemy skorzystać z czegoś takiego jak crowdfunding udziałowy, który umożliwia zrobienie prawdziwego IPO, ale nie wymaga zrobienia prospektu emisyjnego.

Być może niektórzy pomyślą, że akcjonariusz to najtrudniejszy beneficjent spółki, ale ja się z tym nie zgodzę. Dla mnie akcjonariusze są niezwykle cenni, na każdym etapie rozwoju. Informacje, feedback i ogólnie cała informacja zwrotna od użytkownika jest na wagę złota, a komu będzie najbardziej zależało żeby spółka się rozwijała, jak nie akcjonariuszowi? Stąd też właśnie ten pomysł na crowdfuning udziałowy.

A dlaczego 20%? A no ze względu na to, ze planujemy przeprowadzić kolejną rundę inwestycyjną i jak przewiduje – pojawi się ona w perspektywie najbliższych dwóch lat. Sprzedając więcej niż 20% akcji pojawiłoby się ryzyko, ze moglibyśmy utracić nie tyle władzę, co wpływ na to, jak spółka się rozwija. Każda kolejna runda inwestycyjna rozwadnia udziały, dlatego była to jedyna słuszna decyzja, którą mogliśmy na tym etapie podjąć.

Kiedy dokładnie startuje giełda Coinquista? I jakie rynki będą Was interesować już po starcie?

Przede wszystkim zaczynamy od rynku polskiego. Tu jest nam najbliższej, to tutaj jest nasz dom. Tutaj też jest software house, z którym współpracujemy, więc zaczynamy od polskiego rynku. Start planujemy na samą końcówkę kwietnia.

Mamy już wersję demonstracyjną, natomiast musimy przejść przez audyt. Jest to niezbędne do tego, żeby giełdę uruchomić i mieć pewność, że jest ona w stu procentach bezpieczna i ze my zrobiliśmy wszystko, aby uchronić naszych użytkowników i przyszłych klientów przed wszelkimi zagrożeniami.

Natomiast rozwijając odpowiedź na drugie pytanie – jeżeli chodzi o rynki, to myślę, że pierwszym krokiem będą rynki europejskie, ale wszystko po kolei, ten rynek zmienia się dynamicznie, więc zacznijmy od Polski, a potem zobaczymy co dalej.

Jak Pan uważa, na czym polega Wasza przewaga konkurencyjna w stosunku do innych polskich giełd? Mówię tutaj np. o BitBay?

Nie wiem czy możemy mówić już teraz, ze BitBay jest nadal polski.

A jeżeli chodzi o przewagę konkurencyjną, to może odpowiem w ten sposób:

Jeśli przyjrzymy się poszczególnym giełdom na świecie, to zauważymy, że zostały one pisane „przez informatyków, dla informatyków”. Moje doświadczenie zawodowe wcześniejsze, to po części doradztwo finansowe, później prowadziłem jeden z najpopularniejszych serwisów dotyczących tematyki Forex no i zawsze chciałem stworzyć „produkt dla traderów”. Stąd właśnie pomysł na giełdę.

Jak to się teraz przekłada na przewagę konkurencyjną? Otóż mi przyświeca inny cel, ja chcę stworzyć produkt dla ludzi, którzy faktycznie chcą handlować. Wydaje mi się ze ten mój produkt będzie bardziej przejrzysty i przyjazny dla zwykłego użytkownika. Poza tym Coinquista to nie tylko giełda. Pojawi się tam również Social Trading, będzie też można płacić kartą płatniczą za dowolnie dobrane produkty, co mam nadzieje – przyczyni się do zwiększenia adopcji rynku krypto w Polsce.

Sądzę, że jest wiele rzeczy jeżeli mówimy o przewadze konkurencyjnej, ale o tym będzie można mówić dopiero wtedy, gdy giełda wystartuje oficjalnie i bliżej się jej przyjrzymy.

Czy może Pan zdradzić w jaki sposób na początku zapewnicie płynność giełdzie? I jakie walory chcecie listować?

Ze względu na fakt, że nie posiadamy licencji krajowej instytucji płatniczej, czyli nie mamy tego najwyższego poziomu licencji, początkowo nie będą dostępne fiaty na naszej giełdzie, a wymiana będzie odbywała się wyłącznie za pomocą kryptowalut. Naszym klientom udostępnimy stablecoiny. Pierwszym stablecoinem, który ukaże się na giełdzie będzie PLX – token, który sami stworzymy oraz zadbamy o to, żeby był wymienialny na złotówkę. Jeżeli chodzi o pozostałe cyfrowe coiny –  rozważamy wiele możliwości, ale na razie nie chciałbym tego precyzować.

Co do początkowej liczby tokenów, które będziemy listować, to planujemy wystartować z tymi najważniejszymi, najpopularniejszymi, tj. Bitcoin, Bitcoin Cash, Dash Coin, Litecoin itp. Pierwsza piątka.

Natomiast jeżeli chodzi płynność, to mogę tylko powiedzieć, że mamy dostawcę płynności, ale na razie nie chcę głośno mówić o szczegółach tej współpracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię