Cryptojacking przewyższył ataki ransomware!

1
261

Wraz ze wzrastającym zainteresowaniem kryptowalutami zwiększa się ryzyko cryptojacking'u. W wielu częściach świata jest to największe zagrożenie cybernetyczne. Czym dokładniej jest to zjawisko?

14 grudnia Bloomberg (największa na świecie agencja prasowa specjalizująca się w dostarczaniu informacji na temat rynków finansowych) oświadczyła, że cryptojacking stał się największym z zagrożeń cybernetycznych w wielu częściach świata. Wraz ze wzrostem zainteresowania kryptowalutami, rośnie ryzyko cyberprzestępstw.

Czym jest cryptojacking?

Najprościej mówiąc cryptojacking polega na wykorzystaniu mocy obliczeniowej komputerów odwiedzających strony internetowe do kopania kryptowalut. Pochłania to zazwyczaj ponad połowę wydajności procesora, co wiąże się ze spowolnieniem działania naszego urządzenia oraz zwiększeniem zużycia energii elektrycznej. Jest to działanie korzystne tylko dla osoby, która dokonuje tego cyberprzestępstwa, bowiem do jej portfela wpływają dodatkowe środki. Jedyne co dostaje pokrzywdzony to bardzo wysokie rachunki za prąd.

Cryptojacking powstał w wyniku stworzenia nowej technologii kopania Monero za pomocą przeglądarki internetowej. Jest wykorzystywany zarówno w aplikacjach sieciowych, jak i stronach internetowych, ponieważ opiera się na skrypcie napisanym w JavaScript.

Cryptojacking ponad ransomware?

Kaspersky Lab (firma badawcza ds. cyberprzestępczości) przeprowadziła niedawno badania, w których wykazała, że największy procent ogółu cyberprzestępstw stanowi cryptojacking, przewyższył on nawet ataki za pomocą ransomware (szkodliwego oprogramowania z dziedziny kryptowirologii). Do rejonów, które najczęściej padają ofiarą cryptojackingu zalicza się Afrykę, Turcję i Bliski Wschód.

Na podstawie wyników badań przedstawionych przez KasperskyLab Bloomerg stwierdził, że liczba przestępstw kryptograficznych wzrosła prawie czterokrotnie w wyżej wymienionych rejonach. W 2017 roku odnotowano 3,5 miliona cyberprzestępstw, zaś w podsumowaniu 2018 roku pojawiło się ich aż 13 milionów.

Co leży u źródła cryptojackingu?

Według raportu wydanego przez firmę badawczą ds. cyberprzestępczości główną przyczyną narastającego cryptojacking'u jest to, że większość ludzi z bardziej rozwijających się rynków, nie jest skora do płacenia okupu. Dlatego też używanie oprogramowania ransomware  do wyłudzania pieniędzy stało się mniej korzystne dla krypto-przestępców. Dodatkowo starszy analityk ds. bezpieczeństwa w Kaspersky Lab Fabio Assolini twierdzi, że cryptojacking stał się bardziej popularny, ponieważ jest mniej zauważalny niż ataki poprzez ransomware.

Jak ukazuje w raporcie Kaspersky Lab, wzrost cryptojacking'u nie rozszerzył się na skalę globalną w ciągu minionego roku. Jego zwiększenie odnotowano głównie w wymienionych wcześniej regionach, nie zaś na całym świecie. Przykładem, który o tym świadczy, jest między innym  spadek cryptojacking'u o 11% w Uzbekistanie  i o 15 % w Zambii. Nie oznacza to jednak, że w bliskiej przyszłości nie będzie się on rozprzestrzeniał na skalę światową.

1 KOMENTARZ

  1. A skąd oni mają takie dokładne dane na temat cyberprzestępstw na takich zadupiach jak Uzbekistan czy Zambia? Chyba że sami dokonują tych cyberprzestępstw i stąd mają statystykę?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię