Co stanie się z Bitcoinem po 2140 roku? Oczami Andreasa Antonopoulosa

2 min czytania
Co-sie-stanie-z-bitcoinem-w-przyszlosci-oczami-Andreasa-Antonopoulosa.png

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, co będzie z Bitcoinem po 2140 roku? Czy górnicy będą nadal wspierać sieć BTC? Na te oraz inne pytania odpowiedział niedawno Andreas Antonopoulos.

Wielu górników kryptowalutowych już w tym momencie wybiega w daleką przyszłość, zastanawiając się, czy kopanie Bitcoinów będzie wciąż opłacalne. Wiemy, że w 2020 roku czeka nas kolejny halving króla kryptowalut, po którym Minerzy otrzymają o połowę mniejszą nagrodę za każdy wydobyty blok. Będzie to już zaledwie 6,25 BTC. Czy z tego względu porzucą oni kopanie? Jest to pytanie, które bardzo często przewija przez scenę kryptowalutową.

Nie będzie drastycznych zmian

Jeżeli chodzi o blok o numerze 6 930 000, nic nowego się na nim nie wydarzy, co nie zdarzyłoby się 10 bądź 100 bloków wcześniej. Andreas Antonopoulos porównał to do okresu dojrzewania. Osiągając wiek 18 lat, nie zachodzą w nas nagłe zmiany, nie stajemy się inni, niż byliśmy dzień wcześniej, nasz świat nie wywraca się do góry nogami. Oczywiście górnicy już teraz mogą myśleć o tym, żeby zamknąć swoje kopalnie bądź wymienić swój sprzęt wydobywczy na bardziej wydajny, warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że wszystko przychodzi stopniowo. Nie będą to nagła zmiana, tylko powolny proces.

Halvingi na Bitcoinie nie są niczym nowym. Górnicy z pewnością mają świadomość, że takie wydarzenie się zbliża i odpowiednio się do niego przygotowują. Warto zwrócić wagę, chociażby na to, iż na rynku prawdopodobnie pozostaną tylko osoby z lepszym sprzętem wydobywczym, ponieważ gorsze koparki kryptowalutowe nie będą już w stanie przynieść zwrotu z inwestycji. To zaś oznacza, że liczba górników się zmniejszy, a tym samym po pewnym czasie na rynku pozostaną wyłącznie te podmioty, które mają zarówno najlepszy sprzęt, jak i odpowiednie warunki, przykładowo ponoszą niskie opłaty za prąd. Ci, którzy pozostaną przy Bitcoinie będą mieć większą część przysłowiowego ciasta dla siebie.

Jeżeli przypuścimy, że połowa górników wycofa się z sieci, czyli hashrate zmniejszy się o 50% (choć jest to mało prawdopodobne) wtedy po około 2 tygodniach wszystko powoli wróci do normy, a co za tym idzie górnicy, którym opłacało się pozostać w grze po prostu na tym skorzystają.

Rynek cały czas się zmienia […] Wszyscy ci, którzy nie inwestują w nowe sprzęty wydobywcze zostaną po prostu w tyle. Bitcoin może działać nawet z 1/10 tego hashratu i wciąż będzie to bezpieczna sieć. Po kolejnych halvingach nastąpi tylko spowolnienie.

Nawet gdy po 2140 roku nie będzie można już kopać Bitcoina, nie oznacza to, że każdy się od niego odwróci.

Zainteresował Cię ów temat? Koniecznie prześledź cały materiał przetłumaczony na kanale Bitcoin Feniksa!

Zobacz również: Tim Draper: zbanowanie Bitcoina doprowadzi do większej korupcji. To niebezpieczne!

Komentarze