Chiny: 2 lata temu kraj zakazał wymiany kryptowalut. Co się zmieniło?

2 min czytania

4 września 2017 roku, Ludowy Bank Chin zamknął lokalne wymiany kryptowalut, z powodu obaw, że krypto pozwolą ominąć kontrolę kapitału. Co dziś dzieje się na chińskim rynku krypto?

Chiny przegrywają z kryptowalutami

Pomimo formalnego zakazu, chińscy inwestorzy nadal badają metody handlu kryptowalutami. Często do wymiany monet, używane są platformy offshore, zarejestrowane w Singapurze i Hongkongu. Co ciekawe, wiele z tych platform działało w Chinach, dopóki kraj nie wprowadził zakazu. 

Przetrwają najsilniejsi 

Wielu obecnych światowych gigantów w branży kryptowalut, zaczynało jako małe startupy w Chinach. Przykładem jest Binance - obecnie wiodąca platforma wymiany kryptowalut. Firma działała w Chinach, przed wprowadzeniem zakazu. Obecnie giełda ma swoją siedzibę na Malcie, gdzie nie jest ograniczona chińskimi przepisami. Natomiast klienci z Chin, aby kontynuować handel kryptowalutami, muszą jedynie uzyskać VPN. 

Historia każdej innej giełdy, która przetrwała chiński zakaz, jest podobna. OKEx, dawniej platforma Chińska, dzisiaj podobnie jak Binance, działa z Malty. Giełda zatrudnia 800 osób z całego świata. Huobi, obecnie platforma zlokalizowana w Singapurze, zmienił nazwę na "Huobi Global” i ma swoje biura w Hongkongu, Japonii, Korei Południowej i Stanach Zjednoczonych

Dovey Wan - współzałożycielka spółki holdingowej Primitive Ventures, zajmującej się kryptowalutami, stwierdziła w ubiegłym roku, że młodzi chiński przedsiębiorcy wykazali “przeżywalność na poziomie karalucha”

“BTCChina i Yunbi, które były największymi firmami, zniknęły z dnia na dzień. Ale odporni przetrwali - Huobi Global, OKEx, Gate.io i kilku innych nowych graczy, pojawiło się i prosperuje” - stwierdziła Dovey Wan.

Bitcoin powstaje z popiołów 

Po utracie około 85% wyceny rynkowej w 2018 roku, Bitcoin pojawił się ponownie w tym roku, by zostać najlepiej sprzedającym się aktywem. Wzrost kursu kryptowalut nastąpił w związku z szeregiem czynników makroekonomicznych. Obejmują one wojnę handlową USA-Chiny, agresywne luzowanie polityki pieniężnej przez banki centralne, a nawet decyzję Facebooka, o uruchomieniu własnej waluty - Libra. Jest jednak czynnik, który odegrał szczególną rolę w podniesieniu cen bitcoinów - popyt ze strony chińskich inwestorów. Babel Finance odnotował, że wolumen bitcoinów w Chinach wzrósł, gdy inwestrzy przetestowali BTC jako bezpieczne aktywo, w obliczu problemów na rynku finansowym. Osłabienie juana skłoniło chińskich handlowców do wejścia na rynek kryptowalut.

Źródło: tradingview.com

Komentarze