Chiński rynek korzysta na napływie kapitałów do Bitcoina

1 min czytania
Płatność w bitcoin. Czy nadeszła kolej na kryptowaluty?

Chiny powracają do trendu inwestycji w Bitcoina, pomimo trwającego wciąż zakazu handlu kryptowalutami. Gdy cena BTC poszła w górę, nastąpiło ożywienie na chińskim rynku bitcoinowym.

Yuan numerem 2 walut fiducjarnych

Statystyki zebrane przez Coinlib pokazują napływ nowych kapitałów do Bitcoina i innych kryptowalut. Powoduje to wybicie chińskiego yuana (CNY) na czołówkę walut fiducjarnych. Przez 24 godziny napływ CNY w kapitał Bitcoina przekroczył wartość 165 milionów dolarów. Z kolei Ether, największy altcoin, w tym samym okresie osiągnął prawie 75 milionów dolarów. Wyniki te stawiają yuana na drugim miejscu wśród walut fiducjarnych, zaraz za dolarem amerykańskim, co było do przewidzenia. Zdecydowanie największe wpływy pochodzą z kryptowaluty Tether.

Yuan odbija się od dna

Dane pojawiają się w czasie, gdy chińska gospodarka skoncentrowana na Bitcoinie – zwłaszcza giganci wydobywczy - wydaje się wyłaniać z okresu sześciomiesięcznego wycofywania. Podmioty takie jak Bitmain ogłosiły znaczące redukcje i cięcia budżetowe, gdy Bitcoin osiągnął cenę 4018,40 dolarów. Spadła z 6500 dolarów do 3100 dolarów w listopadzie ubiegłego roku. Ostatnio jednak pokazało się też na rynku trochę dobrych wiadomości. Canaan Creative, największy konkurent Bitmaina, zamknął rundę finansowania na początku tego miesiąca, która według źródeł jest warta „setki milionów” dolarów. Dodatkowe wsparcie Bitcoina, który nadal utrzymuje się na poziomie około 4000 dolarów, może sygnalizować odbudowę tego, co niegdyś było największym rynkiem inwestycyjnym. Wskazuje na to nie tylko zwiększone wydobycie; FatBTC, największa giełda obsługująca wyłącznie kryptowaluty i obsługująca chińskich klientów, w ciągu zaledwie ostatniego dnia, zwiększyła swoje wolumeny o ponad 50%. Niemniej jednak chińscy prawodawcy nie dali żadnego znaku, że ​​zamierzają powrócić do decyzji z 2017 roku, aby zakazać wszystkich legalnych opcji handlu lokalnym mieszkańcom. Jako że preferuje się tam technologię blockchain, tylko praktyka przechowywania kryptowalut pozostaje de facto legalna. W tym miesiącu badania przeprowadzone przez The Next Web ujawniły, że Chiny są krajem posiadającym największą liczbę patentów blockchainowych – jest ich prawie 800.  
Komentarze