Arabski fundusz traci 200 milionów dolarów na IPO Ubera

0
55
https://consent.yahoo.com/collectConsent?sessionId=3_cc-session_e6a189b1-ec7f-4a59-b2e0-d2bf1c1f2866&lang=&inline=false

Publiczny Fundusz Inwestycyjny Arabii Saudyjskiej (PIF) jako pierwszy uwierzył w potencjał Ubera w 2018 roku, zbierając miliardy dolarów, by w niego zainwestować. 

Teraz, gdy firma wreszcie się upubliczniła, fundusz najwięcej na tym straci. Arabowie płacili $48.77 za akcję, czyli znacznie więcej niż początkowa cena akcji Ubera - $42. W tej chwili cena ta waha się między $42 a $45. 

Ogromne rozczarowanie 

Arabski fundusz, który jest głównym funduszem inwestycyjnym w kraju, zainwestował 3,5 miliarda dolarów w Ubera, w zamian za akcje i opcje. W ciągu godzin po rozpoczęciu notowań giełdowych Uber, jego udziały spadły do około 3,3 mld dolarów, co oznacza stratę około 201.5 mln dolarów. Według Forbesa fundusz nie planuje usunięcia żadnych akcji z oferty publicznej. 

Obecnie pojawiło się wiele komentarzy, porównujących IPO Ubera do IPO Lyfta. Jednak dyrektor generalny PIF-u tłumaczy, że tych sytuacji nawet nie ma co porównywać: 

Uber jest zupełnie inny niż Lyft. Oczywiście również jest to firma zajmująca się transportem, ale swoim działaniem obejmuje praktycznie cały świat.  

SoftBank, największy udziałowiec Ubera, zainwestował ponad 7 miliardów dolarów w spółkę w 2017 roku, za pośrednictwem Vision Fund. Niższe ceny IPO Ubera wpłynęły na cenę akcji. Według Reutersa spadły one o około 5,5%. 

IPO Ubera podkreśla ryzyko 

Wielu analityków ostrzegało przed tym IPO. Na razie stwierdzono same straty, w wysokości 1,8 miliarda dolarów, a także prawdopodobieństwo, że w najbliższym czasie raczej nie powinniśmy spodziewać się zysków. 

Wydawało się, że twórcy rynku Ubera przeżywają trudny okres, zanim akcje pojawiły się na nowojorskiej giełdzie. 

Kiedy w zeszłym miesiącu Uber złożył swoje dokumenty IPO, ustalona cena wynosiła między $44 a $50 za akcję. To dało wycenę na około 75,46 miliardów dolarów. Jest to o wile mniej niż początkowa wycena na 120 miliardów dolarów. 

Roger McNamee z Elevation Partners tłumaczy: 

Wczesne oznaki wskazywały na to, że alokacje trafiały już do sprzedaży detalicznej. Nie wiem, czy można liczyć na to, że inwestorzy detaliczni będą chcieli kupić akcje poniżej ceny IPO. Wielu z nich otrzymało alokacje zasobów, i to prawdopodobnie większe niż oczekiwali. Ludzie powinni zwracać szczególną uwagę na co dokładnie skierowane jest zainteresowanie. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię